21/04/2026
Chciałam napisać, że tym razem opis zbędny, ale mam ochotę jednak dodać parę słów ❤️
Od zawsze byłam w grupie „girl power” i nigdy nie byłam w grupie dziewczyn, które „nie dogadują się z innymi dziewczynami i wolą męskie towarzystwo” - wręcz na odwrót 🙌🏻
Intuicyjnie to przekonaje poprowadziło mnie do pracy z kobietami, z tą ciałoczułą stroną - twarzą, klatką piersiową czy brzuchem. By dać ulgę tkankom, zadbać o nie od strony estetycznej, napięciowej i jakże często emocjonalnej.
To ostatnie nie jest moją intencją, a odbiorem klienta na jak najczulszy i najstaranniejszy dotyk czasem w miejsca trudne, nieposzanowane, „brzydkie” - tu cudzysłów, bo im mniej skóra wygląda jak z okładki magazynu, tym więcej mojej uwagi i troski chcę jej oddać.
Cieszę się, że czasem udaje mi się wyzwolić w Was emocje i uwolnić oddech - ten dobry ❤️
I choć jestem „szefową” i mogłabym przejść na stronę bardziej zarządzającą, nie wyobrażam, po prostu nie wyobrażam sobie nie pracować z kobietami, nie poznawać ich historii i nie wylewać na ich twarz i tkanki wszystkiego, czego do tej pory się nauczyłam ❤️
Dziękuję, że jest dla kogo to ciągle robić 🥹