Margolówka - Psychoterapia indywidualną, terapia par

Margolówka - Psychoterapia indywidualną, terapia par Psychoterapia dorosłych, młodzieży i terapia małżeństw (pary) Kraków i online. Szkolenia. Coaching.

21/07/2026
03/07/2026

Nie ma miesiąca, w którym ktoś nie podejmowałby wobec mnie jakichś działań odwetowych albo nie próbował wpłynąć na moje decyzje jako specjalistki pracującej z dziećmi w sytuacji kryzysu rodzinnego.

Pisma przedprocesowe, wezwania, skargi, telefony do przełożonych. Można to nazwać strategią procesową, ale dla mnie to nic innego jak forma zastraszania i jakoś nie potrafię się przekonać do żadnej łagodniejszej etykiety 🤷🏻‍♀️

Na premierze mojej książki „Dla dobra dziecka” Asia Flis zapytała mnie, jak ja to robię, że nadal zajmuję się tematyką rozwodową, bo to podobno trudny kawałek chleba i większość specjalistów rezygnuje z pracy z rodzinami w kryzysie rozstania po pierwszym takim piśmie czy wezwaniu do sądu. Wczoraj kolejna osoba zapytała mnie jak ja to wszystko wytrzymuje. Zastanowiłam się więc, co sprawia, że mnie taki mechanizm nie zwala z nóg.

W sumie, faktycznie mogłabym spokojnie prowadzić wsparcie w nazwijmy to w „bardziej bezpiecznych” kryzysach rodziny. Tylko, że ja nie umiem nie reagować w obliczu krzywdy, zatem czy tak naprawdę istnieje dziś „bezpieczny” dla specjalisty pracującego z rodziną obszar wsparcia? Zamiast rezygnować z pracy w obliczu kryzysu rozstania rodziców, postanowiłam więc zadbać o siebie inaczej.

Nie zajmuję się takimi sprawami sama, współpracuję z kilkoma kancelariami prawnymi na stałe, dbam o standardy pracy i kompetencje miękkie takie jak asertywność, pozbywam się lęku przed postępowaniami sądowymi, prowadzę szczegółowe notatki z każdego spotkania, ale staram się też zachowywać obiektywizm i nie reagować bez powodu. Bo mogę bronić się przed manipulacją tylko wtedy, gdy sama nie ulegam emocjom, które ktoś próbuje we mnie wywołać.

Dbam też o swoją samoocenę zawodową i nie udaję, że walidacja zewnętrzna jest mi obojętna, bo nie jest. Dobrze mi robi, gdy dostaję kolejne pozytywne recenzje książki od czytelników i ekspertów, dobrze mi robi, gdy jestem cytowana w badaniach dotyczących dzieci (ostatnio przy raporcie Fundacji Orange “Dojrzeć do praw” jako jeden z niekwestionowanych autorytetów w dziedzinie ochrony praw dziecka), gdy zaprasza się mnie jako ekspertkę na krajowe i międzynarodowe konferencje naukowe.

Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka się z tym wiąże, dlatego nie uważam się za osobę nieomylną. Ale z całą pewnością nie jestem osobą, którą łatwo zmanipulować. Manipulację wyczuwam po jednej nutce 😎 i chyba dlatego sędziowie i prokuratorzy, którzy dostają moje zawiadomienia, wiedzą, że każde z nich jestem w stanie obronić jak pracę dyplomową. Nie nadużywam tej formy prawnej, sięgam po nią wyłącznie w sytuacji uzasadnionego podejrzenia zagrożenia dobra dziecka.

Jedna z pacjentek zapytała mnie niedawno, czy się nie boję, bo jej były mąż pozywa każdego, z kim ona się kontaktuje. Nie, nie boję się. Gdybym się bała, nie mogłabym robić tego, co robię. Czy to jest komfortowe? Nie jest, ale jest wpisane w ten obszar pracy tak samo, jak w pracę psychologa w zakładzie karnym wpisane jest pilnowanie, żeby nożyczki trafiły do pancernej szafy. Psycholog pracujący z rodzinami w kryzysie rozstania musi mieć co najmniej dwóch dyżurnych pełnomocników i nerwy ze stali 🤪

To był trudny rok. Pracuję w kilku miejscach i kilku projektach naraz, wydałam jedną książkę, drugą napisałam, a w zeszłym tygodniu dopięłam korektę książki dla dzieci, która ukaże się w 2027 roku 😎 Dlatego z rozsądkiem dobieram procentowy udział rodzin w kryzysie rozstania względem pozostałych klientów w kryzysie, bo inaczej bym się zaorała.

Postanowiłam też, że w te wakacje odpuszczam sobie każdą pracę, która w jakikolwiek sposób mnie nadużywa albo odbiera mi godność. Z dziewięciu tygodni wakacji pracuję zawodowo tylko dwa (średnio dwa dni w tyg). To nie znaczy, że przestanę spotykać się z pacjentami, wysyłać pisma do sądów, OPS-ów czy prokuratury, albo odpisywać kancelariom reprezentujących oburzonych moimi zawiadomieniami rodziców. Od tego urlopu po prostu nigdy nie ma.

I stojąc dziś przy pocztowym okienku, wysyłając kolejne pisma, pomyślałam sobie, że ochrona dobra dziecka w Polsce to naprawdę trudna robota i trzeba mieć w sobie niebywałe pokłady determinacji, żeby się nie poddać. Pytanie, które zostawiam otwarte, brzmi: czy tak właśnie powinno to wyglądać, jeśli jako specjalista naprawdę chcesz o to dobro zadbać?

29/06/2026

SŁOWA DZIECKA, KTÓRE POWINNY WZBUDZIĆ TWÓJ NIEPOKÓJ! 🚨

​Czasami dzieci mówią rzeczy, które nie pasują do ich wieku, albo nagle zmieniają swoje nastawienie do jednego z rodziców. To mogą być sygnały ukrytej manipulacji ze strony otoczenia:

​🔹 „Nie chcę tam iść, bo słyszałem, że przez tamtą stronę nie mamy pieniędzy.”
​🔹 „Mówią mi, że mnie zostawiłeś i już ci na mnie nie zależy.”
​🔹 „Wolałbym zostać tutaj, bo jak wychodzę, to w domu jest płacz i smutek.”
​🔹 „Nienawidzę tamtej osoby, ale tak naprawdę nie pamiętam, co złego mi zrobiła.”
​Pojedyncza wypowiedź może wynikać ze zwykłych emocji czy gorszego dnia.

​Jednak gdy słyszysz, że maluch powtarza gotowe formułki dorosłych, kalkuje ich żale lub przejmuje odpowiedzialność za emocje jednego z rodziców, pora zareagować. 👁️

​W takich chwilach najważniejsze to nie naciskać na dziecko i nie zmuszać go do tłumaczenia się. Nie przelewaj też swojej złości na drugiego rodzica w obecności syna czy córki.

​Zamiast tego daj dziecku bezpieczną przestrzeń i powiedz:
​🔹 „Masz prawo kochać nas oboje i to jest zupełnie w porządku.”
​🔹 „Twoim jedynym zadaniem jest bycie dzieckiem, dorosłe sprawy zostaw nam.”
​🔹 „Widzę, że te emocje są dla Ciebie trudne, ale zawsze jestem przy Tobie.”

​Dziecko nigdy nie powinno stać się kartą przetargową ani sędzią w konflikcie dorosłych.
​Jeśli czujesz, że tracisz kontakt ze swoim dzieckiem przez negatywny wpływ drugiej strony, nie czekaj, aż ten mechanizm się pogłębi.

Skorzystaj z profesjonalnego wsparcia naszego psychologa dziecięcego lub psychotraumatologa.
​Napisz do nas wiadomość prywatną lub zadzwoń:

📞 +48 785 878 704
📧 [email protected]

Złachana jak pies, ale szczęśliwa, syta kontaktów, wiedzy, doświadczenia, poczucia wspólnoty wróciłam z  VI MIĘDZYNARODO...
28/06/2026

Złachana jak pies, ale szczęśliwa, syta kontaktów, wiedzy, doświadczenia, poczucia wspólnoty wróciłam z VI MIĘDZYNARODOWEJ KONFERENCJI NAUKOWEJ PTPG
To były intensywne dni, wypełnione wartościami, które cenię sobie w Gestalcie: wspólnota w różnicowaniu, zaciekawienie, otwartość.

Dziękuję wszystkim, których ze zmęczenia nie wymienię, za zaufanie, wsparcie, mądrość.

A symbolem konferencji będzie dla mnie Marcin Januszkiewicz z jego „Bez spinki”!

Mądrość wykładów, żywe doświadczenie warsztatów, bliskość kontaktu. Bosonogie tańce, sala pełna wachlarzy i mnóstwo energii płynącej z zaciekawionych sobą ludzi - to ze mną zostanie.

Enjoy the videos and music you love, upload original content, and share it all with friends, family, and the world on YouTube.

A dzisiaj tak.
27/06/2026

A dzisiaj tak.

VI MIĘDZYNARODOWA NAUKOWA KONFERENCJA ROZPOCZĘTA!

📅Po miesiącach przygotowań, rozmów, planowania i wspólnej pracy rozpoczynamy VI Międzynarodową Konferencję Naukową Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt.

🎊Przez najbliższe dwa dni w Poznaniu spotkają się psychoterapeuci*tki, counsellorzy*rki,
superwizorzy*rki, trenerzy*rki, badacz*ki, studentki*ci kierunków psychologicznych i goście z Polski oraz z zagranicy, aby wspólnie rozmawiać o tym, co stanowi dorobek, buduje tożsamość i wyznacza przyszłość psychoterapii Gestalt.

♥️Szczególnym wymiarem tegorocznego spotkania jest jubileusz 20-lecia Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt - okazja do zatrzymania się, spojrzenia na drogę, którą przeszliśmy, i otwarcia się na to, co przed nami.

🫶Dziękujemy wszystkim osobom, które współtworzą to wydarzenie: prelegentom, prowadzącym warsztaty, uczestnikom, partnerom i osobom zaangażowanym w organizację.

To dzięki Wam konferencja staje się przestrzenią spotkania, dialogu i budowania wspólnoty.

Życzymy wszystkim inspirujących wykładów, poruszających rozmów, ważnych spotkań i doświadczeń, które pozostaną z nami na długo.

Do zobaczenia w Poznaniu i online!

15/06/2026

Na to nagranie do TVN Uwaga jechałam prosto z interwencji w jednym z przedszkoli publicznych, z którym współpracuję już od ponad 10 lat.

Mam tam pod opieką psychologiczną chłopca w spektrum autyzmu, którego wcześniej nigdzie nie chciano.

Powód?

Był zbyt agresywny, żeby funkcjonować w grupie. Jednocześnie zbyt inteligentny, żeby po prostu zamknąć go w nauczaniu domowym i uznać problem za rozwiązany. Podjęliśmy się z zespołem pracy z tym chłopcem w nauczaniu indywidualnym w przedszkolu.

Robimy postępy. Ale bywają też trudniejsze dni. Takie, kiedy chłopiec nagle się odpala. Czasem jest zmęczony, czasem przeciążony, czasem kompletnie poza swoim oknem tolerancji. Wtedy trzeba reagować szybko.

Raz zdążę się odsunąć . Raz nie.

Bywa, że wracam do domu podrapana, pogryziona albo z siniakami na rękach, bo w pierwszej kolejności muszę zabezpieczać i siebie i dziecko oraz jego bezpieczeństwo.

Mam na takie sytuacje procedury, mam też wsparcie nauczycieli, mamę, która czeka pod gabinetem na wszelki wypadek. Mamy określone sposoby działania wtedy, gdy emocje dziecka przekraczają granice jego możliwości radzenia sobie, a mimo to czasami kończy się siniakami. Nigdy jednak nie przyszło mi do głowy, żeby odpowiedzieć na to agresją.

Powiem coś dosadnie. W pracy z dziećmi nie płacą nam za to, że umiemy zachować opanowanie, kiedy wszystko jest dobrze, ale za to, że potrafimy zachować je wtedy, kiedy dobrze nie jest.

Nie znam wszystkich okoliczności sprawy pokazanej w reportażu. Od ustalania faktów są odpowiednie instytucje i służby, dlatego nie będę osądzać nauczycielki i komentować decyzji dyrektora, choć nagranie pokazuje jasno, że nic nie uzasadnia takiego zachowania wobec ucznia.

Zajmę się za to komentarzami, które przeczytałam pod tym reportażem, bo mam wrażenie, że cofnęłam się do lat 80 ubiegłego wieku 🤦🏻‍♀️

Pełno tam dorosłych ludzi próbujących odpowiedzieć na jedno, kluczowe pytanie: „Czego musiał dokonać kilkuletni chłopiec, żeby dorosła kobieta straciła nad sobą panowanie?”. I czytamy:

„Za darmo w mordę nie dostał.”

„Kiedyś nauczyciel przywalił linijką i człowiek wyszedł na ludzi.”

„A co było wcześniej?”

„Dzieciom dziś wszystko wolno.”

To ciekawe, wiecie?

Bo gdy specjalista zostaje pogryziony, podrapany albo kopnięty przez dziecko, to nikt, żaden rodzic, nauczyciel czy „internetowi eksperci od wszystkiego” nie pytają: „A dlaczego pani go nie uderzyła? Trzeba było go zdzielić porządnie w łeb, to by się nauczył”.

Wszyscy oczekują profesjonalizmu. Opanowania. Znajomości procedur. Umiejętności poradzenia sobie z sytuacją.

I słusznie.

Dokładnie tego powinniśmy oczekiwać od dorosłych pracujących z dziećmi. Nawet wtedy, gdy dziecko zachowuje się bardzo trudno. A może zwłaszcza wtedy. Tak, czasami potrzeba czasu do ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia. Każda taka sytuacja wymaga właściwej oceny i postępowania zgodnie z procedurami. To nie są proste sprawy. Natomiast po to właśnie są te procedury.

Dlatego w głowie mi się nie mieści jak można tak pisać 🫣 Jakby od odpowiedzi na to pytanie zależała ocena zachowania dorosłego. Jakby istniała lista zachowań dziecka, po przekroczeniu której przemoc staje się bardziej zrozumiała. Jak bardzo potrzebujemy wierzyć, że jeśli dzieje się coś złego, to ktoś musiał sobie na to zasłużyć? 🤔

Tylko że dzieci nie muszą zasłużyć na ochronę. Tak samo jak nie muszą zasłużyć na szacunek, czy zaopiekowanie ich potrzeb. I zanim zaczniecie pisać, a co zrobić jak dziecko jest agresywne, a rodzic nie zgadza się siedzieć na korytarzu pod salą? Kiedy nie mam wsparcia dyrektora czy innych nauczycieli? Co zrobić, gdy próbujemy nawiązać współpracę z rodzicami, a oni wypierają problem, bo uważają, że to wina niekompetentnego nauczyciela?

Nadal nie bić dziecka 🤷🏻‍♀️ Tak, zgadzam się, że te okoliczności zwiększają ryzyko, że dorośli nie poradzą sobie z zachowaniem dziecka, ale w takim razie należy mówić o tym głośno, uznać brak współpracy rodziców jako zaniedbanie (pisałam o tym wcześniej) powiadomić odpowiednie instytucje, zwrócić się z prośbą do kuratorium, wysłać nauczyciela na dodatkowe szkolenie, udzielić wsparcia specjalistycznego i dziecku i nauczycielowi…nie ignorować czynników ryzyka!

Czasami mam wrażenie, że żyjemy w świecie, w którym dbanie o dobro dziecka zależy od komfortu dorosłych. Pilnie potrzebujemy nauczyć się empatii i odpowiedzialności.

Link do reportażu w komentarzu ⤵️

Mam w sobie dużą czułość do ludzi doświadczających zaburzeń osobowości i stylu przywązania. Tak się kiedyś zorganizowali...
09/06/2026

Mam w sobie dużą czułość do ludzi doświadczających zaburzeń osobowości i stylu przywązania. Tak się kiedyś zorganizowali w trudnej, dziecięcej rzeczywistości, poranieni, pokaleczeni, cierpiący. Jestem po to, by pomóc im się sobą zaopiekować.

Narcyz jest zwykle przedstawiany jako jednostka szkodliwa, którą trzeba wręcz wykluczyć ze społeczeństwa. Tymczasem, jak przekonują psychologowie, to osobowość głęboko skrzywdzona; on żyje w przekonaniu, że jest niewiele wart, stąd musi ciągle udawać, że jest inaczej. Psychoterapeut...

09/06/2026
05/06/2026

Psychoterapia Gestalt bywa kojarzona z wieloma uproszczeniami:

Mit 1: Gestalt to tylko praca z emocjami

Emocje są ważnym elementem terapii, ale nie jedynym. W podejściu Gestalt pracujemy również z myślami, ciałem, relacjami, potrzebami i sposobem funkcjonowania w świecie.

Mit 2: Terapeuta Gestalt daje gotowe rozwiązania

Terapeuta nie mówi, jak żyć. Towarzyszy klientowi w odkrywaniu jego własnych odpowiedzi, zasobów i sposobów radzenia sobie z trudnościami.

Mit 3: Gestalt to tylko terapia indywidualna

Podejście Gestalt jest wykorzystywane również w pracy grupowej, warsztatach rozwojowych, organizacjach, edukacji czy coachingu.

Mit 4: Terapia Gestalt polega wyłącznie na rozmowie

Rozmowa jest ważna, ale równie istotne jest doświadczenie. W zależności od potrzeb klienta terapeuta może zapraszać do eksperymentów, pracy z ciałem, wyobraźnią czy relacją terapeutyczną.

Mit 5: Gestalt skupia się tylko na „tu i teraz”

„Tu i teraz” jest ważne, ale nie oznacza ignorowania przeszłości. W Gestalcie przyglądamy się temu, jak doświadczenia z przeszłości wpływają na obecne życie, relacje i sposób kontaktu ze światem.

Podejście Gestalt opiera się na całościowym spojrzeniu na człowieka – jego emocje, myśli, ciało, relacje i sposób przeżywania rzeczywistości. Jeśli zainteresował cię Gestalt, zaobserwuj nas i odwiedź naszą stronę:
https://ludzkiecentrumgestalt.nakiedy.pl
https://lcg.dot.pl

Adres

Legnicka
Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Margolówka - Psychoterapia indywidualną, terapia par umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Margolówka - Psychoterapia indywidualną, terapia par:

Skróty

Udostępnij