15/05/2026
Każdy szczyt góry jest w zasięgu ręki, jeśli tylko będziesz się wspinać
— Barry Finlay
Kolejne dwa dni spędzone w górach przez grupę trekkingową MOW Kraków w ramach realizacji projektu Korona Gór Polski. Tym razem na tapetę weszły szczyty w ostatnich pasmach Beskidów nie zdobytych przez nas. W pierwszym dniu łupem padła Radziejowa w Beskidzie Sądeckimi. Trasa przez Niemcową, Wielki Rogacz dostarczyła nam niezapomnianych widoków (na Rytro i okolice a potem Gorce, Pieniny i ośnieżone Tatry). Na wieży widokowej walka ze swoimi słabościami/lękami - satysfakcja była ogromna - jakbyśmy stanęli na szczycie w Karakorum! Po zejściu do przyjaznej stanicy harcerskiej w Kosarzyskach smaczny obiad a po nim niektórzy przygotowali ognisko a inni do godziny 23 walczyli z reanimacją i uruchomieniem busa, by móc kolejnego dnia ruszyć dalej! Przygody do północy! Udało się i po bardzo zdyscyplinowanym poranku ruszyliśmy w kierunku Krynicy Zdrój. Po drodze (żeby nie było, że tylko góry) zatrzymaliśmy się w Powroźniku by podziwiać wnętrze najstarszej cerkwi drewnianej w Polskich Karpatach objętej ochroną UNESCO. Piękna!
Przed 10-tą ruszyliśmy z Mochnaczki w kierunku najwyższego szczytu Beskidu Niskiego- Lackowej. Chłopaki zostali przygotowani mentalnie na pokonanie uznawanego za najbardziej niebezpiecznego fragmentu w całych polskich Beskidach, tzw „ściany płaczu” na zboczu Lackowej ( bardzo dużo wypadków- upadków, w tym śmiertelnych, m.in w tym roku). Już wejście pokazało nam, że jest to faktycznie trudny odcinek. Jednak uważności przy wchodzeniu i schodzeniu doprowadziły do sukcesu całej ekipy! Wszyscy zdobyli szczyt💪 Ponowna satysfakcja i można świętować! Chłopaki wybierali menu, które miało uzupełnić spalone kalorie- padło na czarne burgery w Krynicy Zdrój! Pojedzone😋
Niestety czasu brakło na zrealizowanie zapowiedzianej niespodzianki (skrzętnie ukrywanej) - rajskich ślizgawek na szczycie Góry Parkowej. Może tu wrócimy…
Pomimo zmęczenia wesoły powrót do Krk i wspólne śpiewy - dzięki zabawowemu Kuczkowi (witamy w ekipie) oraz powrotowi Orzecha i Bartuli. Ogólnie dzięki wszystkim Chłopakom za dyscyplinę i sprawne przemieszczanie a także brak jakichkolwiek problemów wychowawczych👍
No i Fundacja LPP oraz Fundacja Novis Plus za pomoc i wsparcie noclegowo/wyżywieniowe. Dzięki Wam Chłopaki przesuwają swój
Dziękujemy 👏👏👏
P.S. Niektórzy postanowili kilka razy nielegalnie przekroczyć granicę (np Królik) - po raz pierwszy w życiu był za granicą😀
Jak widać- pogoda mega udana. Poniedziałek, wtorek i piątek deszcz a wycieczka środa/czwartek- bez deszczu 😎