Bliskie Wsparcie - Paulina Kopeć-Turecka

Bliskie Wsparcie - Paulina Kopeć-Turecka Pomoc psychologiczna i seksuologiczna Strona poświęcona relacjom w rodzinie

19/05/2026

Lubię konwalię za ich dwoistą naturę. Są symbolem niewinności i piękna, a jednocześnie kryją w sobie silne toksyny. W psychologii Carla Junga powiedzielibyśmy, że mają swój "cień".

Dokładnie tak samo jest z rodzicielstwem. Współczesna kultura wmawia nam, że mamy być jak idealne, piękne kwiaty – zawsze cierpliwi, uśmiechnięci i wspierający. A przecież każdy rodzic ma w sobie ten "konwaliowy cień". Obok bezgranicznej miłości pojawia się złość, frustracja, czasem bezsilność czy chęć ucieczki.

Jako psychoterapeutka rodzinna często powtarzam: zaprzeczanie swoim trudnym emocjom nie sprawi, że one znikną. Podobnie jak udawanie, że konwalia nie jest trująca, nie zmieni jej chemii. Dopiero kiedy jako rodzic przytulisz swój cień, uznasz swoją złość i zmęczenie, przestajesz nimi nieświadomie ranić swoje dzieci. Możesz być dobrym rodzicem, będąc jednocześnie człowiekiem z krwi i kości ❤️

A Ty, zastanawiałaś/eś się kiedyś nad swoimi pięknem i cieniem? Czy są one w Tobie zintegrowane? Podziel się swoimi myślami w komentarzu 👇



•Rodzice • Rodzina • System rodzinny • Psychoterapia • Emocje

18/05/2026

Dzisiaj zajrzymy do Waszej sypialni i zobaczymy dlaczego pożądanie może bardzo zmienić się po narodzinach dziecka. Przedstawię Wam koncepcję "start-stop" zwaną też "gaz-hamulec" Emily Nagoski.
Koncepcja gazu i hamulca (znana w nauce jako Dual Control Model, czyli model podwójnej kontroli) to genialne narzędzie do zrozumienia, co dzieje się z libido po narodzinach dziecka.

Często pary myślą, że spadek ochoty na seks to wynik „wygaśnięcia uczuć” albo trwałego uszkodzenia relacji. Można wytłumaczyć ro zupełnie inaczej: to nie tak, że zepsuł się Wam gaz – po prostu Wasz hamulec jest wciśnięty do oporu.

Oto jak ta koncepcja działa w praktyce, gdy w życiu pojawia się niemowlę:

Jak działa ten mechanizm w mózgu?
Twój układ seksualny ma dwa niezależne systemy:

System Pobudzenia (GAZ): Szuka w otoczeniu powodów, dla których warto uprawiać seks (bodźce zmysłowe, bliskość, romantyczny nastrój).

System Hamowania (HAMULEC): Szuka w otoczeniu wszystkich powodów, dla których seks jest teraz złym pomysłem (zagrożenie, zmęczenie, obrzydzenie, stres).

U większości ludzi, a zwłaszcza u kobiet, mechanizm działa tak, że aby pojawiła się ochota na seks, nie wystarczy mocniej nacisnąć gaz. Przede wszystkim trzeba zdjąć nogę z hamulca.

W jednej z kolejnych rolek powiem Wam trochę o głównych "hamulcach" w pożądaniu.

Chcecie podzielić się co jest dla Was gazem a co hamulcem? 😉 Zapraszam do skomentowania 👇



•Rodzicielstwo •Związek •Seksualność • Pożądanie • Para • Rodzina

Pojawienie się dziecka to jedna z największych zmian w życiu pary. Nagle dwoje partnerów staje się także rodzicami — a w...
17/05/2026

Pojawienie się dziecka to jedna z największych zmian w życiu pary. Nagle dwoje partnerów staje się także rodzicami — a wraz z tym zmieniają się role, potrzeby, codzienność i sposób bycia razem. To naturalne, że w tym czasie relacja partnerska schodzi czasem na dalszy plan. Zmęczenie, przeciążenie, brak czasu dla siebie czy skupienie całej uwagi na dziecku mogą sprawić, że para zaczyna funkcjonować bardziej jak „zespół do zadań” niż kochankowie.

Z perspektywy systemowej narodziny dziecka zmieniają cały układ rodzinny. Para musi na nowo odnaleźć równowagę między rolą rodzica a rolą partnera. Kiedy jedna z tych ról całkowicie dominuje, w relacji może pojawić się dystans, napięcie albo poczucie samotności. Dziecko potrzebuje bliskości i bezpieczeństwa, ale równie ważne jest to, by mogło dorastać obok rodziców, którzy pozostają ze sobą w kontakcie — nie tylko organizacyjnym, ale także emocjonalnym.

Ponadto, pojawienie się dziecka często uruchamia w nas własne doświadczenia z dzieciństwa: wspomnienia bycia dzieckiem, obrazy rodziców, dawne potrzeby i lęki. To może wpływać na to, jak przeżywamy partnerstwo po narodzinach dziecka — czasem pojawia się większa potrzeba bliskości, czasem wycofanie, złość albo poczucie odrzucenia. Wiele konfliktów w tym okresie nie dotyczy wyłącznie „podziału obowiązków”, ale także potrzeby bycia zauważonym, ważnym i kochanym.

Bycie rodzicami nie musi oznaczać rezygnacji z bycia parą. Relacja partnerska nie jest „egoistycznym dodatkiem” do rodzicielstwa — jest fundamentem, z którego cała rodzina czerpie poczucie bezpieczeństwa. Czasem wystarczy mały krok: rozmowa nie tylko o dziecku, chwila bliskości, ciekawość siebie nawzajem mimo zmęczenia. Bo dzieci potrzebują nie idealnych rodziców, ale wystarczająco dobrych dorosłych, którzy potrafią być razem także poza rolą mamy i taty.

Zgadzacie się z tym? Podzielcie się w komentarzu 👇



• Rodzice • Rodzicielstwo • System rodzinny • Para • Bliskość • Relacja • Związek • Seksualność

fot.:

11/05/2026

"To wszystko moja wina, gdybym lepiej panowała nad swoimi emocjami, moje dziecko by się tak nie zachowywało"
"To przez ciebie, jakbyś był grzeczny, mama by się nie denerwowała"
"Jak Ty te dzieci traktujesz? Przez ciebie będą mieć traumę do końca życia"

To teksty, które (oprócz wywoływania poczucia winy) zakładają, że w relacji ktoś jest winny i pokrzywdzony. Jako psychoterapeutka systemowa staram się w ogóle nie myśleć w takich "liniowych" kategoriach. Zamiast tego wybieram myślenie CYRKULARNE. Co to znaczy?

W psychoterapii systemowej nazywamy cyrkularnością sytuację, w której zachowanie każdego członka rodziny jest jednocześnie skutkiem i przyczyną zachowania innych.

Na przykład - kiedy wchodzisz do pokoju już z „bojowym” nastawieniem, bo spodziewasz się oporu – dziecko to czuje. Jego marudzenie jest odpowiedzią na Twoje napięcie, a Twoje napięcie odpowiedzią na jego marudzenie.

06/05/2026

My, Rodzice z pokolenia Millenials próbujemy wychowywać swoje dzieci inaczej niż sami byliśmy wychowani — bardziej świadomie, uważnie i partnersko.
Nasze pokolenie stawia na rozmowę zamiast nakazów, na przeżywanie emocji zamiast ich tłumienia i na budowanie relacji zamiast ślepego posłuszeństwa.
W codziennym chaosie łączymy pracę, życie online i rodzicielstwo, ucząc się razem z dziećmi, że nie trzeba być perfekcyjnym, żeby być wystarczająco dobrym.
Łamiemy schematy, szukamy własnej drogi i próbujemy stworzyć dom, w którym dzieci czują się słyszane, a nie tylko wychowywane.

Rodzice Millenialsi, jesteście tu? Identyfikujecie się z tym? Podzielcie się w komentarzu 👇



• Rodzicielstwo • Rozwój • Rodzina • Millenials • Emocje

W naszym życiu mamy dużo momentów, w których przeżywamy sprzeczne emocje. To bywa męczące, kiedy czujemy miłość i złość,...
05/05/2026

W naszym życiu mamy dużo momentów, w których przeżywamy sprzeczne emocje. To bywa męczące, kiedy czujemy miłość i złość, radość i ulgę a z drugiej strony smutek, ciekawość i lęk - jednocześnie.
A jednak tak mamy i zastanawiamy się: "Czy to normalne?". Przeżywanie różnych emocji w tym samym czasie nazywamy ambiwalencją. Jest ona ważnym kawałkiem naszego rozwoju. Czasem mówi się, że ambiwalencja jest fundamentalną cechą bliskich relacji. Zdolność do jej tolerowania jest jednym z kluczowych wskaźników dojrzałości psychicznej.
Jednocześnie wciąż spotykam się, szczególnie w kontekście rodzicielstwa, z niezgodą na wszelkie "negatywne" emocje w relacji z dzieckiem. "Skoro kocham moje dziecko to jak mogę się na nie złościć?", "Skoro tyle się o nią staraliśmy to jak możemy narzekać na zmęczenie?"
Tymczasem nie chodzi o to, żeby nieprzyjemnych emocji, np. złości, tylko żeby móc ją przeżywać bez niszczenia relacji – ani z dzieckiem, ani z samym sobą.

A Wy co o tym myślicie? Podzielcie się w komentarzu 👇



• Rodzicielstwo • Macierzyństwo • Ojcostwo • Rodzina • Emocje • Ambiwalencja • Rozwój

Fot.

18/04/2026

Na początku myślisz, że masz wszystko pod kontrolą. Plan, wiedzę, dobre intencje. A potem przychodzi życie i pokazuje, że rodzicielstwo to trochę jak wspinanie się po linie.

Łapiesz się tego, co masz. Uczysz się w trakcie. A jak już załapiesz jak wejść na górę to okazuje się, że jeszcze nie potrafisz schodzić 😉

Czasem wydaje nam się, że tylko wkładając w coś dużo siły, energii, działań, możemy osiągnąć jakiś cel. I często jest to prawda. Uczymy się nowych strategii, doskonalimy nasze umiejętności, dodajemy nowe elementy do naszego życia. Ale warto pamiętać też o tym, że czasem nie trzeba robić więcej tylko inaczej. Wyjść z utartych schematów, odpuścić.

Tak jest w życiu rodzinnym - czasem zastanawiamy się np: "Ci jeszcze mogę zrobić, żeby tak bardzo nie złościć się na dziecko/męża?". Okazuje się często, że może robię w ogóle za dużo i to dokłada mi napięcia. Więc zamiast robić więcej, mogę nauczyć się np. odpuszczać.

Co o tym myślicie? Podzielcie się w komentarzu 👇



• Rodzice • Rodzina • Rodzicielstwo • Nauka odpuszczania • Rozwój osobisty

Potrzeba ochrony dziecka przed bólem, błędami, rozczarowaniem to coś naturalnego. To bardzo trudne wytrzymać momenty, w ...
17/04/2026

Potrzeba ochrony dziecka przed bólem, błędami, rozczarowaniem to coś naturalnego. To bardzo trudne wytrzymać momenty, w których widzimy, jak dziecko się z czymś zmaga - i nie wchodzić od razu w ratowanie sytuacji.
Wielu rodziców mowi o tym, że odkąd ich dzieci pojawiły się na świecie, przeżywają silny lęk o ich bezpieczeństwo, dobrobyt, przyszłość. Lęk, którego nie znali wcześniej.
Chcę jasno napisać: To jest OK, że się boimy. Pytaniem zasadniczym jest: Co ja z tym lękiem robię?

Podzielcie się w komentarzu jak radzicie sobie ze swoim lękiem o dzieci? 🙂



• Rodzicielstwo • Macierzyństwo • Lęk • Emocje dziecka • Emocje rodzica

Pozostawanie w związku dla dobra dziecka to bardzo delikatny i wielowątkowy temat. Nie da się go nazwać jednym wpisem. N...
12/04/2026

Pozostawanie w związku dla dobra dziecka to bardzo delikatny i wielowątkowy temat. Nie da się go nazwać jednym wpisem. Nie da się znaleźć tu jednego rozwiązania, bo każda historia jest inna. Wymaga on na pewno pomieszczenia w sobie wielu uczuć, często sprzecznych.

To zrozumiałe, że rodzice chcą zrobić wszystko dla swoich dzieci. Czasem oznacza to zostanie w związku mimo trudności.

Ale warto pamiętać, że dzieci najbardziej potrzebują autentyczności, spokoju i poczucia bezpieczeństwa. A to nie zawsze idzie w parze z trwaniem razem za wszelką cenę.

Dajcie znać co myślicie w komentarzu 👇

10/04/2026

Często mówimy lub myślimy: "będę wychowywała moje dzieci inaczej niż moi rodzice mnie", "nie będę taka jak moja matka", "nie będę taki jak mój ojciec". Okazuje się, że w dłuższej perspektywie nie jest to użyteczne myślenie. Dlaczego? Już wyjaśniam 👇

Jako rodzic budujemy własną tożsamość - określamy swoje granice, wartości, modyfikujemy przekonania. Jeśli Twoja tożsamość budowana jest „przeciwko”, a nie „dla siebie”, definiujesz siebie przez zaprzeczenie („nie taka jak ona"). W praktyce – ona wciąż „organizuje” Twoje wybory, nawet jeśli robisz odwrotnie.
Ponadto, im bardziej boisz się „być jak matka/ojciec”, tym bardziej możesz nieświadomie organizować swoje zachowanie wokół tej obawy. To nie jest wolność wyboru.

Pamiętajmy, że prawdziwe "JA" rozwija się nie z oporu, tylko z kontaktu z własnymi potrzebami i spontanicznością.

Jeśli takie myślenie jest w Tobie silne, warto przyjrzeć się tej relacji i spróbować ją w sobie "poukładać".

Co o tym myślicie? Podzielcie się tym w komentarzu 👇



• Rodzice • Rodzicielstwo •Macierzyństwo •Pdzekazy rodzinne

Adres

Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bliskie Wsparcie - Paulina Kopeć-Turecka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Bliskie Wsparcie - Paulina Kopeć-Turecka:

Skróty

Udostępnij

Kategoria