14/07/2026
Złość to komunikat, który mówi: „Nie zgadzam się na obecną sytuację” i mobilizuje do działania.
Choć jest bardzo potrzebna, my – rodzice – często się jej boimy i nie wiemy, co z nią zrobić. Tymczasem złość u dziecka może być sposobem na rozładowanie napięcia albo sygnałem, że dziecko doświadcza zagrożenia, frustracji czy przeciążenia.
Złości nie trzeba tłumić. Trzeba ją zaakceptować, pozwolić dziecku ją przeżyć i po prostu mu w niej towarzyszyć. To właśnie dzięki bezpiecznemu kontaktowi z tą emocją dziecko uczy się ją rozpoznawać, wyrażać i stopniowo brać za nią odpowiedzialność.
Warto też pamiętać, że nie tylko złość jest zaraźliwa… spokój również. Dlatego jedną z najlepszych strategii radzenia sobie z dziecięcą złością jest nasze własne opanowanie. Kiedy pozostajemy spokojni, dajemy dziecku szansę, by stopniowo dostroiło się do naszego stanu.
To tylko kilka myśli, które najmocniej zostały ze mną po lekturze książki „Moje dziecko się złości”. W ostatnim czasie prowadzę wiele konsultacji z rodzicami dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym, dlatego z przyjemnością zostawiam Wam tę pozycję jako jedną z tych przyjemnych do czytania.