22/07/2026
Wyobraź sobie, że po 80 latach ktoś puka do Twoich drzwi.
W ręku trzyma zegarek należący do Twojego pradziadka.
Albo obrączkę.
Albo rodzinne zdjęcie.
Rzecz, której nikt z Twojej rodziny nie widział od czasu II wojny światowej.
Brzmi jak scenariusz filmu?
A jednak dzieje się naprawdę.
Projekt prowadzony przez Arolsen Archives pomaga odnajdywać rodziny osób prześladowanych przez nazistów i z
wraca im przedmioty osobiste odebrane ich bliskim po aresztowaniu – zegarki, obrączki, fotografie, dokumenty czy listy. W archiwach wciąż czeka około 2000 takich depozytów, w tym setki należące do osób z Polski.
Dla jednych to tylko przedmiot.
Dla innych ostatni namacalny ślad po dziadku, prababci czy krewnym, który nie wrócił z wojny.
Genealogia to nie tylko odnajdywanie nazwisk.
Czasem to także przywracanie pamięci.
❓Gdyby po wielu latach ktoś oddał Ci jedną rzecz należącą do Twojego przodka, co chciałbyś, żeby to było?