07/06/2026
„Jak już ćwiczyć, to porządnie.”🙃
W trakcie rozmów gabinetowych obserwuje, że nadal wiele osób myśli o ruchu w kategorii:
🛑Godzina treningu. Najlepiej codziennie. Mniej nie ma sensu nawet zaczynać.
🛑Karnet na siłownię. Ale nie lubię siłowni. No ale trzeba...
A potem mija kolejny tydzień i... nie dzieje się nic. Bo nie chcesz tego robić! I nie masz czasu tego robić!
Tymczasem ciało nie potrzebuje perfekcyjnych warunków. Potrzebuje regularnego ruchu. Czasem wystarczy kawałek trawy. Ławka w parku. Drzewo.
💚Kilka przysiadów.
❤️Wzmacnianie dla brzucha.
💚Trochę mobilizacji kręgosłupa.
❤️Rozciąganie klatki i szyi
Bo ruch nie musi być tylko sposobem na schudnięcie, spalenie kalorii czy poprawę sylwetki. Może być sposobem na lepsze samopoczucie. Mniej bólu. Więcej energii. Większą sprawność za 10, 20 czy 30 lat. I właśnie takie podejście lubię najbardziej.
Zamiast myśleć, że "muszę zacząć ćwiczyć", pomyśl, że "chcesz dbać o siebie".
A Ty co robisz aktywnego dla siebie? 🌿☀️