17/06/2026
Słyszał* to kiedyś podczas kłótni?
„Z Tobą się nie da rozmawiać!”
„Daj mi wreszcie święty spokój!”.
Największy błąd, jaki wtedy popełniamy, to przekonanie, że partner robi nam to specjalnie, że milczy, ,,bo ma nas gdzieś”, albo zachowanie się tak ,,bo chce nas wykończyć”.
Okazuje się, że w momencie kłótni żadne z Was nie kontroluje sytuacji. Kontrolę przejęły Wasze dziecięce mechanizmy obronne. Racjonalny dorosły wychodzi z pokoju, a na ringu zostają dwa przerażone dzieciaki.
Jedno krzyczy, żeby ktokolwiek je zauważył, a drugie chowa się pod łóżko i zatyka uszy, bo bodźce je paraliżują.
Zamiast po raz setny analizować, „kto zaczął” i kto ma gorszy charakter, trzeba w końcu zobaczyć, że wróg nie siedzi naprzeciwko Ciebie na kanapie. Styl przywiązania to nie wyrok ani cecha charakteru, a coś, co można zmienić.