18/09/2026
🌷Moje pasje- podróże, Toskanii ciąg dalszy🌷🌷🌷
🌷Minął ponad kolejny tydzień naszej podróży, dotarliśmy do Pienzy zatrzymując się po drodze w Sienie i okolicznych miasteczkach. Zwiedzamy w upale, ale zabytki i przyroda rekompensują zmęczenie🙂
🌷Zaczynamy od katedry w Sienie. Jest znacznie mniejsza niż florencka, ale urzeka swoim pięknem już z zewnątrz.
🌷Wnętrze katedry zapiera dech, ale najbardziej cenna jest posadzka, odsłaniana dla zwiedzających tylko przez dwa miesiące w roku. Wykonana z marmurowych intarsji na przełomie wieków jest dumą Sieneńczyków. Podziwiamy kolejne, drobiazgowo wykonane sceny, zatrzymując się przy najstarszej, która przedstawia wiczycę karmiącą bliźnięta, Remusa i Romulusa.
To symbol tego miasta, gdyż według legendy Sienę założyli synowie Remusa, którzy uciekając przed wujem Romulusem zabrali ze sobą posąg Wilczycy Kapitolińskiej, który stał się godłem ich nowego rodu i miasta🙂
🌷Wieczory spędzamy na głównym placu Sieny, Plazza del Campo, gdzie dwa razy w roku odbywają się historyczne, emocjonujące wyścigi konne o nazwie Palio.
Jeźdźcy reprezentujący poszczególne dzielnice miasta - kontrady, ścigają się wokół tego placu, który kształtem przypomina muszlę.
Przy lampce Proseco🙂zastanawiamy się, jak trudny musi to być wyścig, który trwa zaledwie 90s, startuje 10 koni, samo centrum placu jest niewielkie, a zakręty są prawie pod kątem prostym😱
🌷Co ciekawe wyścig może ukończyć sam koń😆jeździec jest mniej ważny🫣
🌷Pozdrawiam słonecznie😎......ciąg dalszy naszej podróży nastąpi🤗
#