12/05/2026
Na ostatnich spotkaniach dyskutowaliśmy o tożsamości. Tworzyliśmy także graficzną reprezentację elementów składających się na naszą tożsamość (koło tożsamości).
Tożsamość zdefiniowaliśmy jako: “wizja własnej osoby, jaką człowiek ma: właściwości wyglądu, psychiki i zachowania się z punktu widzenia ich odrębności i niepowtarzalności u innych ludzi”.
W trakcie dyskusji próbowaliśmy dociec czym właściwie jest tożsamość:
- potrzebą przynależności, bycia włączonym do jakiejś grupy
- określenie tożsamości może być uproszczeniem, dzięki któremu nie trzeba się zastanawiać nad czymś skomplikowanym
- odróżnieniem się od innej grupy
- rozmyślanie nad nią może być próbą zgłębienia siebie z ciekawości lub szukaniem potwierdzenia
- może składać się na nią kilka elementów lub mnóstwo
Rozmawialiśmy również o tym jak spektrum autyzmu, czy szerzej, neuroatypowość łączy się z tożsamością:
“Myślę o nim, kiedy utrudnia mi życie.”
“Zauważam go, w interakcjach z ludźmi, z którymi nie mam nic wspólnego.”
“Po diagnozie, nie mogłam już udawać, że nie jestem w spektrum.”
“Kiedy ktoś nie wie, czuję, że mam władzę nad przekazaniem tej informacji.”
“Z jednej strony to akceptuję, ale byłoby łatwiej bez.”
“Trudne jest zdecydowanie czy komuś mówić, czy nie.”
“Co to w ogóle znaczy jak ktoś mówi, że nie wyglądam na autyzm?”
“Źli specjaliści wzbudzili we mnie poczucie udawania, że mam autyzm.”
“Po diagnozie jestem dalej tą samą osobą.”
Szukaliśmy także odpowiedzi na to co osoby doceniają w swojej neuroatypowej tożsamości i jakie cechy autystyczne postrzegają jako zalety:
- “szczególarstwo”
- analityczność
- empatia
- konsekwentność
- dokładność
- chęć zrozumienia
- ciekawość