Terapia Bowena i masaż w Krakowie - Beata Karaś

Terapia Bowena i masaż w Krakowie - Beata Karaś Terapie, które wykonuję, są jak promień słońca w codziennym życiu. Jeśli chcesz się chwilę ogrzać, to zapraszam. Może pozwolisz sobie na chwilę odpoczynku?

🌿Pomagam: bóle kręgosłupa, pleców, kolan, po kontuzjach, operacjach, migreny, bezsenność, problemy trawienne, wahania nastroju, stres.
🌼Polecam metodą Bowena jako terapię wspomagającą w 🌼schorzeniach psychosomatycznych i🌼 w czasie psychoterapii. Może inaczej spojrzysz na to, co dzieje się w Twoim życiu i ... ciele? A kiedy już przystaniesz, może okazać się, że zdrowie jest tuż za rogiem, tylko schowało się na chwilę, jak słońce w pochmurny dzień.

U Was może już wakacje, a u mnie sesja w pełni. Może niektórzy pamiętają, że jestem na studiach z psychodietetyki. I wła...
02/07/2026

U Was może już wakacje, a u mnie sesja w pełni. Może niektórzy pamiętają, że jestem na studiach z psychodietetyki. I właśnie siedzę nad talerzem... pełnym teorii! 📚🍎 Właśnie zarywam nocki/dni (niepotrzebne skreślić 😉), ucząc się o prawidłowym żywieniu.

Przyznam, że im głębiej wchodzę w temat, tym bardziej widzę, jak wiele mitów krąży w Internecie na temat diet i prawidłowego odżywiania. Jeśli szukacie sprawdzonych, rzetelnych informacji popartych badaniami, a nie "diet-cud" od influencerów, to bardzo polecam skarbnicę wiedzy od ekspertów z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej (dawnego Instytutu Żywności i Żywienia). Podrzucam link w pierwszym komentarzu, warto zapisać na stałe! 👇

Trzymajcie za mnie kciuki! ✊

Pamiętacie doktora Housa i jego zdanie "Pacjenci kłamią "? Dziś będzie o tym, jak Bowen "wyciąga" prawdę z człowieka. No...
12/06/2026

Pamiętacie doktora Housa i jego zdanie "Pacjenci kłamią "? Dziś będzie o tym, jak Bowen "wyciąga" prawdę z człowieka.

No dobrze - nie z człowieka. Z ciała.

Mężczyzna lat 38. W wywiadzie zdrowy. Kontuzja ścięgna Achillesa. 2 lata leczenia u ortopedy i intensywnej tradycyjnej fizjoterapii. Bez rezultatu. Lekarz mówi, że trzeba się już z tym defektem pogodzić. Mężczyzna jest uparty, szuka czegoś niekonwencjonalnego. Tak trafia na Bowena.

Co zatem widzę?

Na pięcie gula wielkości przepiórczego jaja.

Chłop młody, zdrowy - działamy bezpośrednio z kontuzją. Czli ze stopą.

Zabieg przebiegł bez specjalnych wrażeń. Umawiamy się na kolejny zabieg.

Tydzień później mężczyzna wchodzi do gabinetu, minę ma niewyraźną.

- Jak tam po zabiegu? - pytam.

- Jezu, nie wiem, co pani zrobiła, ale tak mnie bolały nerki przez trzy dni, że ledwo chodziłem.

Ok. Nerki nie bolą, chyba że zapalenie miedniczek nerkowych. Ale gość mówi, że jest zdrowy, z nerkami w porządku. Zatem działamy dalej. Dzisiaj nie pracuję ze stopą, tylko skupiam się na lędźwiach. Zasadą Bowena jest, że w trakcie terapii podążamy za sygnałami ciała. Wywiad wywiadem, ale to ciało wyznacza przebieg terapii.

Skupiam się zatem na lędźwiach. To ten sam zabieg co przy chorobach nerek.

Kolejny tydzień - klient znów zgłasza ból w okolicach nerek/lędźwi. Ale jakby słabszy. Powtarzam zabieg. Za tydzień klient znów zgłasza, że ból był przez 3 dni, ale zdecydowanie słabszy. Jeszcze raz powtarzam zabieg.

Teraz bólu lędźwi nie było, wracamy więc do pracy z Achillesem.

Po 3 miesiącach terapii już wiemy, że się udało. Zgrubienie jest jeszcze wyczuwalne, ale już go nie widać. Klient zadowolony. Szarmancko całuje mnie w rękę.

Na pożegnanie wracam do początku terapii, że to dziwne, że te lędźwie tak bolały na pierwszych zabiegach.

Na co mężczyzna uśmiecha się:

- Kilka lat wcześniej przeszedłem ostre zapalenie miedniczek nerkowych. Ból był dokładnie taki sam jak po pani zabiegach.

- To czemu pan tego nie powiedział?

- Bo na pierwszej randce nie zdradza się wszystkich sekretów 😘

To było kilka lat temu. Na zabieg Bowena zgłosił się mężczyzna w wieku 42 lat z kontuzją stawu kolanowego. Przeprowadził...
01/06/2026

To było kilka lat temu. Na zabieg Bowena zgłosił się mężczyzna w wieku 42 lat z kontuzją stawu kolanowego. Przeprowadziłam szczegółowy wywiad, z którego wynikało, że mężczyzna jest zdrowy, regularnie trenuje, nie cierpi na żadną dolegliwość oprócz rzeczonej kontuzji.

Kontuzja była 2 tygodnie wcześniej, mężczyzna przekroczył czterdziestkę, więc zgodnie z Bowenowymi wytycznymi na pierwszym zabiegu wykonałam podstawowy zabieg relaksacyjny całego ciała.

W czasie zabiegu klient nie zgłaszał żadnych odczuć, spokojnie wykonałam całą procedurę. Klient wstał z łóżka, wypił trochę wody. Opowiedziałam o możliwych odczuciach, które mogą pojawić się do 48 godzin po pierwszym zabiegu Bowena. Umówiliśmy się na kolejny zabieg, żeby zająć się już konkretnie kolanem.

I pożegnaliśmy się.

To, co usłyszałam tydzień później, zdumiało mnie. Po raz kolejny przekonałam się, jak terapia Bowena sama wybiera, „z czym pracuje” w ciele.

Zaczynając pracę Bowenem o pewnych problemach zdrowotnych klienta nie wiem, bo klient albo zapomni powiedzieć, albo nie chce powiedzieć, a czasem sam nie wie, co mu dolego. Bo na pewnym stopniu rozwoju dolegliwości nie są możliwe do zdiagnozowania nawet przez najlepsze technologie i procedury medyczne. Ale ciało samo najtrafniej określa, w czym tkwi problem.

Wróćmy do naszego pana i co stało się po wyjściu z gabinetu.

Na początku mężczyzna czuł się bardzo dobrze. Nawet to kolano mniej dokuczało. Ale kiedy dotarł do domu zaczęło się... Oblewały go silnie poty, dreszcze były tak silne, że musiał położyć się do łóżka i przykryć kocem. Pamiętał o piciu wody, więc pił co chwilę. To wszystko było bardzo, bardzo intensywne. Po godzinie ustąpiło.

Słuchałam, słuchałam i w końcu zapytałam:
- Panie …., skąd taka silna reakcja? Jest pan przecież młody, wysportowany. Serce zdrowe, tarczyca zdrowa, brak problemów neurologicznych.

- A bo, a bo - zaczął mężczyzna – bo nie przyznałem się, że w przeszłości miałem problem. Problem z alkoholem. Pół roku temu przeszedłem detoks w szpitalu. To dlatego teraz tak trenuję. Żeby nie wrócić do picia. A to co działo się ze mną po Bowenie, to wyglądało dokładnie tak samo - jak ten detoks.

To by było na tyle.😊

Przypominam bezcenny wywiad z Eliaszem Matułą o jego zmaganiach z boreliozą. Przytaczam fragmenty.  Link do całego wywia...
01/06/2026

Przypominam bezcenny wywiad z Eliaszem Matułą o jego zmaganiach z boreliozą.

Przytaczam fragmenty. Link do całego wywiadu wklejam w komentarzu.

"Wyobraź sobie ból, który stopniowo opanowuje całe ciało. Paraliżuje mięśnie, zasnuwa umysł mgłą, odcina zmysły. W lepszych momentach starasz się w miarę normalnie żyć. W gorszych – coś całkowicie cię unieruchamia. I tak mijają dni, miesiące, lata. Rejestrujesz tylko przelatujące jedna za drugą samotne sylwestrowe noce. Życie w nieustającym bólu bywa nie do zniesienia, ale bywa też ogromną motywacją do szukania panaceum. Z bólu może zrodzić się nowa życiowa droga."

"Kolejni specjaliści również rozkładali ręce, nie znajdując żadnego punktu zaczepienia. Proceduralnie byłem zdrowy. A jednak czułem się coraz gorzej. Z braku koncepcji sugerowano przemęczenie, problemy na tle psychicznym."

"Przetestowałem na sobie całe spektrum terapii, które miały zmniejszyć ból. Podejmowałem próby z medycyną akademicką i alternatywną. Były medytacje, ćwiczenia, modlitwy, a nawet egzorcyzmy. W bezsenne noce od nowa czytałem cały internet w poszukiwaniu rozwiązania."

Link do całego wywiadu w komentarzu.

To było kilka lat temu. Na zabieg Bowena zgłosił się mężczyzna w wieku 42 lat z kontuzją stawu kolanowego. Przeprowadził...
30/05/2026

To było kilka lat temu. Na zabieg Bowena zgłosił się mężczyzna w wieku 42 lat z kontuzją stawu kolanowego. Przeprowadziłam szczegółowy wywiad, z którego wynikało, że mężczyzna jest zdrowy, regularnie trenuje, nie cierpi na żadną dolegliwość oprócz rzeczonej kontuzji.

Kontuzja była 2 tygodnie wcześniej, mężczyzna przekroczył czterdziestkę, więc zgodnie z Bowenowymi wytycznymi na pierwszym zabiegu wykonałam podstawowy zabieg relaksacyjny całego ciała.

W czasie zabiegu klient nie zgłaszał żadnych odczuć, spokojnie wykonałam całą procedurę. Klient wstał z łóżka, wypił trochę wody. Opowiedziałam o możliwych odczuciach, które mogą pojawić się do 48 godzin po pierwszym zabiegu Bowena. Umówiliśmy się na kolejny zabieg, żeby zająć się już konkretnie kolanem.

I pożegnaliśmy się.

To, co usłyszałam tydzień później, zdumiało mnie. Po raz kolejny przekonałam się, jak terapia Bowena sama wybiera, „z czym pracuje” w ciele.

Zaczynając pracę Bowenem o pewnych problemach zdrowotnych klienta nie wiem, bo klient albo zapomni powiedzieć, albo nie chce powiedzieć, a czasem sam nie wie, co mu dolego. Bo na pewnym stopniu rozwoju dolegliwości nie są możliwe do zdiagnozowania nawet przez najlepsze technologie i procedury medyczne. Ale ciało samo najtrafniej określa, w czym tkwi problem.

Wróćmy do naszego pana i co stało się po wyjściu z gabinetu.

Na początku mężczyzna czuł się bardzo dobrze. Nawet to kolano mniej dokuczało. Ale kiedy dotarł do domu zaczęło się... Oblewały go silnie poty, dreszcze były tak silne, że musiał położyć się do łóżka i przykryć kocem. Pamiętał o piciu wody, więc pił co chwilę. To wszystko było bardzo, bardzo intensywne. Po godzinie ustąpiło.

Słuchałam, słuchałam i w końcu zapytałam:
- Panie …., skąd taka silna reakcja? Jest pan przecież młody, wysportowany. Serce zdrowe, tarczyca zdrowa, brak problemów neurologicznych.

- A bo, a bo - zaczął mężczyzna – bo nie przyznałem się, że w przeszłości miałem problem. Problem z alkoholem. Pół roku temu przeszedłem detoks w szpitalu. To dlatego teraz tak trenuję. Żeby nie wrócić do picia. A to co działo się ze mną po Bowenie, to wyglądało dokładnie tak samo - jak ten detoks.

To by było na tyle.😊

Od tej pory pytanie o używki zawsze pada w czasie wywiadu wstępnego w moim gabinecie.

Aczkolwiek nie zawsze dowiem się tego, czego potrzebuję. 🙂 Już wiele razy przekonałam się, że dr Hause ma rację: pacjenci kłamią.😁 Nagminnie kłamią. Ale o tym napiszę następnym razem.😉

A czy Wam też zdarzyło się, że ciało zareagowało na terapię w zupełnie niespodziewany sposób?

Jest taki zabieg w Terapii Bowena, który wprowadza w zdziwienie nawet największych sceptyków tej terapii.W bowenowym żar...
08/05/2026

Jest taki zabieg w Terapii Bowena, który wprowadza w zdziwienie nawet największych sceptyków tej terapii.

W bowenowym żargonie zabieg ten nazywamy procedurą kulszowo-goleniową 2. To zabieg, który rozluźnia tylną taśmę anatomiczną, czyli wszystkie mięśnie, ścięgna i powięzi, które przebiegają z tyłu ciała od czubka palców stóp aż do linii brwi.

Co zadziwiającego jest w tej procedurze? To, że w ciągu 4 minut - tyle wykonuje się tę specyficzną procedurę - zakres skłonu w przód wzrasta o około 25 do 40 procent!

Mówiąc po ludzku, jeśli przed zabiegiem ledwo mogłaś/eś zrobić skłon do przodu, po tym zabiegu w większości przypadków ludzie dotykają palcami podłogi. 😁

Pierwszy raz fenomen tego zabiegu mogłam pokazać wiele lat temu młodemu, wysportowanemu człowiekowi, który twierdził, że Bowen jest przyjemny, ale żeby coś robił z ciałem, to "bez ściemy🫣, ale nie działa". Pomyślałam sobie:

"Czekaj no gagatku, coś ci pokażę".

Co prawda chłopak był wysportowany, ale jednocześnie miał małą sprężystość tkanki łącznej i spore ograniczenia w zginaniu się. Jak twierdził, taka jego uroda i nie widział powodu, żeby nad tym pracować.

Zaprosiłam go na cykl 3 zabiegów. Efekt był zaskakujący zarówno dla niego jak i dla mnie.

Sporo ryzykowałam. No bo jak? Chłopak zdrowy, wysportowany, aktywny - co tu można poprawić?🤔

Okazało się, że było co usprawnić 🤗

Po trzech zabiegach mężczyzna dotknął podłogi palcami:) 😁

To było 6 lat temu.

W tym tygodniu tak się złożyło, że zabieg ten wykonałam jednego dnia dwóm osobom, różnej płci, wieku i kondycji ogólnej. Młodemu chłopakowi ze świeżą kontuzją i kobiecie w średnim wieku z przewlekłą dolegliwością rwy kulszowej. W obu przypadkach rezultat był ten sam: zwiększenie zakresu ruchu po zabiegu o około 25 procent.

Kulszowo-goleniowa 2 to jeden z najbardziej spektakularnych zabiegów terapii Bowena 😃. Jest mocarny 💪.

Co najważniejsze, rezultat łatwo sprawdzalny, łatwo mierzalny, dzięki czemu klient od razu widzi zmianę. A zabieg sam w sobie bardzo przyjemny.

Nie wierzysz? 🤔 Nie musisz. Ale jeśli chcesz sprawdzić, jak Twoje ciało zareaguje na pracę z pasmem kulszowo-goleniowym to zapraszam na zabieg 😁.

🌼Wiosenny powrót do formy🌼Wiosną wracamy do naszych aktywności na świeżym powietrzu, do biegania czy rowerów, chodzenia ...
01/05/2026

🌼Wiosenny powrót do formy🌼

Wiosną wracamy do naszych aktywności na świeżym powietrzu, do biegania czy rowerów, chodzenia po górach. Niestety zimowa przerwa osłabia kondycję naszych mięśni i powięzi. Pierwszy dłuższy wypad na rowerze za miasto lub wędrówka może skończyć się zakwasami lub drobnymi kontuzjami.🍀

🐝Zabieg techniką Bowena lub masaż po treningu to coś więcej niż tylko chwila relaksu - to wsparcie dla organizmu, które przyspieszy powrót do pełnej sprawności. Bowen i masaż działają na mięśnie i powięzi, uelastyczniają je, przyspieszają regenerację po wysiłku i przywracają równowagę.

Sesja regeneracyjna po pierwszych wiosennych treningach i wyprawach jest dobrym uzupełnieniem aktywności na świeżym powietrzu.

🌼 Zaplanuj regenerację z Bowenem lub masażem.

fizyczna

Matura'26. Twoje dziecko zdaje maturę, a Ty chodzisz zdenerwowana, zestresowana? Chcesz wesprzeć, ale tracisz cierpliwoś...
24/04/2026

Matura'26. Twoje dziecko zdaje maturę, a Ty chodzisz zdenerwowana, zestresowana? Chcesz wesprzeć, ale tracisz cierpliwość?

Znam to uczucie. W tym roku maturę zdaję po raz czwarty. Raz zdawałam ją osobiście. Teraz po raz trzeci jestem na linii wsparcia mojego dziecka.

Odliczanie trwa. I łapię się na tym, że denerwuję się tak samo mocno jak kilkadziesiąt lat temu na własnym egzaminie.

W zamieszaniu między powtórkami z polskiego a stresami o matematykę, nasza energia ( i cierpliwość) mogą się całkiem wyczerpać. Żeby dawać wsparcie naszym maturzystom ( i spokój!) chwila spokoju przyda się nam samym.

Dlatego w gabinecie Bellata stworzyłam azyl dla mam. Przyjdź, odłóż telefon, zamknij oczy i daj sobie godzinę spokoju. Przetrwamy to.😊

🌷Co tu na Ciebie czeka?

🍀 Absolutna cisza (lub kojąca muzyka, jeśli wolisz).
🌷 Zapach olejków, który rozluźnia napięte ramiona.
🍀 Chwila, w której nikt nic od Ciebie nie chce.
🌷 Godzina regeneracji, po której wrócisz do domu z nowym zapasem cierpliwości.

Bellata – miejsce regeneracji
Kraków, Pachońskiego 5c/1
Zarezerwuj czas dla siebie: on line www.bellata.pl
lub telefonicznie 733519191

Bowen Terapie ciałoczułe, których potrzebujesz Terapia, której potrzebujesz UMÓW WIZYTĘ Witaj w Bellata! Gabinet Bellata to miejsce w Krakowie, gdzie znajdziesz ciszę i delikatne terapie, które przywracają równowagę w ciele i spokój w umyśle.Jeśli szukasz terapii, które działają del...

Adres

Pachońskiego 5c/1
Kraków
31-223

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00

Telefon

+48733519191

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Terapia Bowena i masaż w Krakowie - Beata Karaś umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij