03/09/2026
Jestem kobietą, tzn, że jestem.. No właśnie jaka ?
Każdy z nas żyje w jakiejś opowieści o sobie, o świecie, o relacjach, o życiu. Opowieści to historie, które od dzieciństwa krążą wokół nas jak tło. Tło, które później staje się naszym fundamentem. Przekonaniem na bazie, którego kreujemy nasze dalsze życie.
Dziś przychodzę do Ciebie z zachętą do refleksji o historii Twojego bycia Kobietą. Spróbuj przypomnieć sobie w jakiej opowieści o kobiecości dorastałaś?
▪️Czy narracja jaką słyszałaś - mówiła o tym, że kobieta ma być „dobrą matką”, a może ma być „silna i niezależna”?
▪️Do czego jako mała dziewczynka byłaś zapraszana?
▪️Jak przedstawiony został Ci świat kobiecości?
▪️Na bazie jakich filmów, książek, seriali, postaci literackich kreował się Twój ówczesny wizerunek kobiecości? Kto był dla Ciebie wzorem, autorytetem?
▪️Jakie przekonania na temat bycia kobietą uznajesz dziś za oczywiste dla siebie?
▫️A teraz zobacz, na ile te przekonania Ci służą w Twoim aktualnym życiu?
▫️Czy opowieść o kobiecie jaką dziś jesteś, to Twoja dorosła narracja czy echo dawnych słów?