10/05/2018
Majówka minęła już😉 na dworze zrobiło się ciepło więc wielu ludzi zaczęło biegać, część biegaczy zarówno początkujących jak i doświadczonych doświadczy nieprzyjemnej przypadłości jaką jest Shin splints. Ale co to w ogóle jest?
Shin splints jest to zespół naprężeń przyśrodkowego przedziału piszczeli, czyli ból goleni. Problem ten często dotyczy osób mocno aktywnych fizycznie lub ukierunkowanych tylko na jedną dyscyplinę sportu, czyli bieganie. Kontuzja ta może mieć przebieg ostry: zapalenie przyczepów mięśni lub okostnej, lub chroniczny: dochodzi do osłabienia okostnej i mikro-złamań kości, co może doprowadzić do zmęczeniowego złamania kości piszczelowej. Przyczyn powstawania schorzenia jest wiele, może być to zbyt duża objętość treningowa, niedostateczna regeneracja, nieodpowiednie podłoże, źle dobrane obuwie, braki w elastyczności mięśni, brak rozciągania, brak rozgrzewki lub jak pokazują niektóre badania dysfunkcja w stawie biodrowym wymusza technikę biegu która nadmiernie przeciąża przednią stronę kości piszczelowej. Skutkiem tych wszystkich rzeczy jest właśnie ból piszczeli wynikający z mikrouszkodzeń kości piszczelowej, ale również z brakiem elastyczności tkanek podudzia i naciskiem na zbyt napięte mięśnie co zaburza przepływ płynów przez podudzie i powoduje zaburzenia odżywianie. Co doprowadza do zapętlania się dolegliwości bólowych i często wyklucza z uprawiania sportu.
Jak poradzić sobie kontuzją jak już nas złapie:
- W fazie ostrej zrobić przerwę od treningu
-Zmodyfikować plan treningowy, zmniejszenie objętości treningowej
-wprowadzić ćwiczenia wzmacniające i uelastyczniające
-Sprawdzić czy obuwie biegowe jest odpowiedni dobrane
-Skorzystać z pomocy fizjoterapeuty, który za pomocą różnych technik (Masaż tkanek głębokich, IASTM, Kinesiologytaping, Floss Band) pomoże w pozbyciu się kontuzji i powrocie do aktywności.