Sesje terapeutyczne Beata Brzostek

Sesje terapeutyczne Beata Brzostek " Nie zawsze mamy wpływ na to, co nas w życiu spotyka,ale mamy wpływ na to jak do tego podejdziemy".

Sesje stacjonarne w gabinecie w Lęborku 120 zł/ h
Sesje domowe u klienta na terenie Lęborka 150zł/h
Sesje on-line 140 zł/h

05/07/2026

Ostatnio odbyłam kolejną rozmowę tym razem
z pacjentką w trudnej dla niej relacji narcystycznej. Dlatego umieszczam ten post być może dla Twojego pokrzepienia.
Jeśli tkwisz w takim związku nie "ujmuj" sobie. Łatwo można wmanewrować się w coś takiego.
Na początku jest wspaniale dlatego angażujemy się emocjonalnie, a potem " sznur wokół szyi" jest stopniowo zaciskamy i dlatego niełatwo się z tego wydostać, ale to nie znaczy, że nie można.❤️

DLACZEGO TAK TRUDNO ODEJŚĆ
Z TOKSYCZNEJ RELACJI?

Wiele osób z zewnątrz pyta:" Skoro wiesz, że Ci źle, to czemu nie odejdziesz?"

Odpowiedź w takich relacjach wcale nie jest prosta.

1. Mieszają się dwa przeciwstawne uczucia jednocześnie - " cierpię przy nim" i " nie wyobrażam sobie życia bez niego".
2. Pojawia się więź podobna do uzależnienia emocjonalnego - dobre momenty działają jak "nagroda", która trzyma mocniej niż przemoc rani.
3. Nadzieja przeplata się z krzywdą - " może on się zmieni", " może tym razem będzie inaczej".
4. Zniekształcenie obrazu relacji - po okresach cierpienia przychodzą momenty ulgi, które sprawiają, że umysł " rozmywa" całość.
5. Silne przywiązanie nie znika od samej wiedzy - można rozumieć,że relacja jest szkodliwa,
a jednocześnie czuć silną potrzebę powrotu.
6. Lęk przed pustką i samotnością bywa silniejszy niż ból - bo znany ból często wydaje się bezpieczniejszy niż nieznane.

Dlatego osoby w takich relacjach nie " nie chcą odejść". One często jednocześnie chcą odejść i zostać - to właśnie ten wewnętrzny konflikt najbardziej je wyniszcza. To nie jest brak siły .
To mechanizm więzi, która działa bardzo głęboko.

Czasem, mimo tego, że jest dobrze trzeba zamknąć jedne drzwi i otworzyć nowe. 🌈Przyszedł na mnie taki czas w moim życiu ...
27/06/2026

Czasem, mimo tego, że jest dobrze trzeba zamknąć jedne drzwi i otworzyć nowe. 🌈
Przyszedł na mnie taki czas w moim życiu zawodowym i zdecydowałam, że chcę podążać za nowymi doświadczeniami.
Wczorajszy dzień był dla mnie pełen wzruszeń. 🥹
Po sześciu latach pracy w OREW z moimi podopiecznymi żegnałam się z nimi i ich rodzicami. Były łzy i piękne chwile♥️.
Jestem dumna z tego co wspólnie udało nam się wypracować. 💪🏻♥️. Pozostaję również bardzo wdzięczna mojej koleżance grupowej ( Natalia Cierocka😀❤️), z którą współpraca układała się bardzo dobrze tak więc było łatwiej.
Dziękuję wszystkim za wszelkie słowa uznania to dla mnie najwyższa wartość!!!!
Na koniec zostałam zaskoczona prezentem od koleżanek i moja reakcja mnie powaliła..
Wiem, że w takich sytuacjach jestem bardzo wrażliwa, tyle, że ja nie rozpłakałam się tylko po prostu ryczałam w efekcie kulminacji wszystkich emocji, które tu przeżyłam. Chwilę są różne ale nie da się przejść obok tego obojętnie
w końcu zostawiam tu kawał swojego serca❤️. Najbardziej chyba porusza mnie mój osobisty wątek, że przeszłam długą drogę żeby zapracować sobie na swoje dobre imię i mimo tego, że nie było łatwo uważam, iż warto.

24/05/2026

W ostatnim czasie mam przyjemność pracować
z nową grupą ludzi dokładnie z seniorami. Bardzo się z tego powodu cieszę. Moim spostrzeżeniem jest,mimo ,że o tym wiem,ale dostaję kolejny raz dowód na to co mnie uskrzydla,że jeśli mamy żywy temperament, otwartość do ludzi i miłość do świata to nawet w wieku 70- sięciu lat to w nas pozostaje. 💪🏻❤️ Nasze ciało się zmienia ,ale ten wewnętrzny duch nie znika i to jest niesamowite!😀 Nie jeden senior ma w sobie więcej optymizmu i energii niż znacznie młodsze pokolenie. Seniorzy tak jak wszyscy też potrzebują bliskości, czułości drugiego człowieka. Cieszą się dniem i chcą przeżyć jak najwięcej. Odbyłam wczoraj bardzo ciekawą rozmowę z panią
w wieku 78 lat, gdzie oczywiście nie wygląda na swoje lata 😎. Pełna wigoru, życzliwa, uśmiechnięta. Jej radą dla ludzi jest: " Korzystajcie z życia,bo ono tak szybko płynie". To prawda. Jedyną rzeczą,która mnie przeraża jest fakt, że czas tak bardzo biegnie. Jest mi dobrze na tym etapie życia, na którym jestem, ale chciałabym dłużej w nim pobyć.
U schyłku życia do ludzi przychodzą refleksje.
Czy jestem z tego życia zadowolony
i podsumowujemy to co dotychczas przeżyliśmy. Wnioski są różne . Życzę nam wszystkim żebyśmy w jesieni wieku powiedzieli sobie, że jest dobrze , docenili wszystko co wartościowe i nie żałowali,że nie podjeliśmy jakiś wyzwań.
Z pozdrowieniami.

10/05/2026

Czasem przychodzą do nas niespodziewanie szanse,których się nie spodziewaliśmy. Możemy odczuwać lęk przed podjęciem wyzwania, przed opuszczeniem dotychczasowej strefy komfortu, przed trudem większego wysiłku i to jest
w porządku. Każdy z nas ma inne podejście do życia i ma do tego prawo jednak ja uważam,że warto chwytać takie okazje i możliwości. Mnie osobiście bardzo to nakręca, mobilizuje i daje radość. Lubię jak coś się dzieje, pojawiające się wyzwania, poczucie rozwoju, nie bycia
w stagnacji . Czuję się wtedy zmęczona, ale szczęśliwa. To jest inny rodzaj zmęczenia.
Nie mówię tu o podejmowaniu ryzykownych decyzji tylko o trudzie rozwoju osobistego.
To jest moja wersja szczęścia . 🌈😀🥳
A jakie jest Twoje szczęście?

Mam to! 😀 Dzielę się swoim osiągnięciem i uwieńczeniem nie małego wysiłku.😅 Moja druga magisterka, tym razem z psycholog...
16/04/2026

Mam to! 😀
Dzielę się swoim osiągnięciem
i uwieńczeniem nie małego wysiłku.😅
Moja druga magisterka, tym razem z psychologii.
Mówiłam, że wyrobię się do pięćdziesiątki tak więc został mi rok w zapasie 😎.
Podejmuję nowe wyzwania zawodowe poszerzając horyzonty.
Realizujcie swoje marzenia😗❤️@

03/04/2026

Wesołych świąt Wielkanocnych.
Dużo spokoju,odpoczynku i wiosennej energii dla Wszystkich.
Niech ten świąteczny czas przyniesie Ci chwilę oddechu i dobre emocje na nadchodzące dni.
😘🪺🐣

01/03/2026

KIEDY ŻAŁOBA SPOTYKA NIEROZWIĄZANE EMOCJE.
Śmierć bliskiej osoby- zwłaszcza młodej- to jedno z najbardziej wstrząsających doświadczeń. W żałobie wychodzą na powierzchnię emocje, które często długo były tłumione: żal, złość, poczucie niesprawiedliwości, stare rany rodzinne. To wszystko jest ludzkie. Czasem jednak w obliczu tragedii dochodzi do konfliktów- o decyzje, o sposób pożegnania, o "kto powinien, a kto nie", o to co było kiedyś. Każdy przeżywa żałobę inaczej i każdy ma prawo do swoich emocji.
Jest jedna bardzo ważna granica.
Dzieci nie powinny dźwigać emocji dorosłych.
Dorosły ma prawo do złości. Do frustracji. Do poczucia krzywdy.
Nie ma jednak prawa wyładowywać ich przy dzieciach - krzykiem, oskarżeniami, wciąganiem ich w konflikty, stawianiem po czyjejś stronie czy obciążaniem ich interpretacją dorosłych relacji.
Dziecko nie ma narzędzi, by zrozumieć złożoność sytuacji. Odbiera emocje całym sobą. Krzyk, napięcie, dramatyczne słowa zapisują się w nim głębiej, niż nam się wydaje.
Czasem bywa też tak, że dorosły sam zraniony i przeciążony, reaguje impulsywnie -mówi rzeczy, które nie oddają rzeczywistości ale jego ból. To nie czyni go złym człowiekiem , ale to nadal jest odpowiedzialność dorosłego, by nie przerzucać tego ciężaru na dziecko.
W terapii często wracamy do takich momentów- tych "rodzinnych kryzysów", w których dziecko było świadkiem emocji, z którymi nie potrafiło sobie poradzić. I choć intencją dorosłych nie było krzywdzenie , ślad pozostał.
Może więc warto w chwilach największego napięcia zadać sobie pytanie: " Czy to co teraz robię jest dla mojego dziecka bezpieczne?"
Nie zawsze da się być spokojnym. Ale zawsze można wziąć odpowiedzialność.
W takich momentach często uruchamia się zjawisko, które
w psychologii nazywamy regresją. Pod wpływem silnego stresu, straty czy poczucia zagrożenia dorosły może zacząć reagować
w sposób, który był dla niego skuteczny dużo wcześniej- we wczesnym okresie rozwojowym.
Krzyk, impulsywność, dramatyczne gesty ucieczka, obwinianie innych - to strategie, które kiedyś mogły być jedynym sposobem poradzenia sobie z frustracją. Problem, pojawia się wtedy gdy te same reakcje przenosimy w dorosłe życie, gdzie są już nieadekwatne do sytuacji i ranią innych- szczególnie dzieci. Regresja nie czyni nikogo "złym" ani "niedojrzałym". Pokazuje raczej, że dana osoba znalazła się emocjonalnie poza swoim "oknem tolerancji". Ale świadomość tego mechanizmu jest kluczowa., bo dorosłość to nie brak emocji- to odpowiedzialność za sposób ich wyrażania.
Jeżeli coś z tego o czym piszę wywołało u Ciebie refleksję i masz ochotę się tym podzielić to zapraszam.

01/02/2026

Ku refleksji! Chciałam powiedzieć o przemijaniu. Uważam, że warto mówić o śmierci, myślę, że wciąż temacie tabu. Obserwuję, że boimy się tego, a to jest nieodzowny element naszej egzystencji.
To, że o tym rozmawiamy nie znaczy, że się "gdzieś wybieramy". Jednak można się do tego w jakiś sposób przygotować, bo
w którymś momencie każdego z nas to czeka. Warto znać wolę bliskiej osoby np. jakie ma życzenia odnośnie miejsca spoczynku albo co chciałaby po sobie zostawić np, jakieś wytyczne do dalszego funkcjonowania rodziny, firmy itd. Oby wszystkim
z nas było dane przeżyć swoją ziemską wędrówkę jak najdłużej, ciesząc się zdrowiem. Życie jednak jest nieprzewidywalne i odejście nieuniknione. Nie raz słyszałam, że ktoś żałuje, iż nie rozmawiał wcześniej o tych sprawach z bliską osobą, która odeszła. Nie lękajmy się tych tematów, to są ważne rozmowy jak wiele innych.
W związku z sytuacją, w moim najbliższym otoczeniu, ciężkiej choroby mam taką refleksję. W życiu niejednokrotnie się na kogoś gniewamy o różne rzeczy, mierzymy swoją miarą. Wymagamy żeby drugi człowiek dostosował się do tego jak my postrzegamy świat. Jednak każdy z nas jest inny i nawet jak nas to wkurza to świetnie, że tak jest. Nie możemy wszyscy być tacy samy. Życie byłoby wtedy bezbarwne i nudne, a dzięki temu są ciągłe wyzwania co chyba stanowi sens życia. Trzeba mieć w sobie dużą elastyczność żeby akceptować innych ludzi z ich odmiennością. W trudnych chwilach, kiedy przyjdzie nam stawić czoła naprawdę trudnym sytuacjom np nagłemu wypadkowi kogoś, nieluleczalnej choroby czy nawet śmierci, wszystkie inne rzeczy stają się błahe. Wtedy nie myślimy
o tym co nam się u kogoś nie podoba tylko przeżywamy i chcemy żeby dana osoba zdrowiała. Życzę Tobie i sobie dużej elastyczności oraz braku lęku w mówieniu o trudnych sprawach.

Jakie macie plany na 2026 rok? Nowe wyzwania, realizacja jakiś celów, na które wcześniej nie było czasu? U mnie "gorący ...
03/01/2026

Jakie macie plany na 2026 rok? Nowe wyzwania, realizacja jakiś celów, na które wcześniej nie było czasu?
U mnie "gorący czas" związany z obroną, zbliżającą się dużymi krokami ,mojej drugiej pracy mgr tym razem z psychologii o specjalności klinicznej. Wysiłek nie mały, ponieważ pisze się zupełnie inaczej niż robiłam to 25 lat temu🤓. Na podyplomówkach też trochę inaczej to wygląda. Jeśli uda mi się "załapać " na pierwszy termin to do końca marca temat będzie zakończony. Czeka mnie jeszcze trochę nauki w związku z tym, ale mózg trzeba ćwiczyć😅. W każdym bądź razie wszystkim życzę powodzenia w realizacji swoich postanowień noworocznych. 😍🥳

22/12/2025

Kochani, z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia 🎄życzę wszystkim najważniejszego - zdrowia ❤️ oraz spokoju ducha.
Realizujcie własne cele, dosięgajcie marzeń i żyjcie z wdzięcznością oraz wiarą i dobre jutro. Oby nadchodzący Nowy rok był dla Was szczęśliwy 🥳 . Z wyrażami szacunku. Beata 😎
P.s. Wrzucam spontaniczny, ranny filmik muzyczny 🙃.

Adres

Lebork

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 17:00 - 20:00
Wtorek 17:00 - 20:00
Środa 17:00 - 20:00
Czwartek 17:00 - 20:00
Piątek 17:00 - 00:00

Telefon

+48531929761

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sesje terapeutyczne Beata Brzostek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Sesje terapeutyczne Beata Brzostek:

Skróty

Udostępnij

Kategoria