14/09/2026
Jak to jest z pozytywnym myśleniem...PUŁAPKI DOBROSTANU
„Myśl pozytywnie”.
„Będzie dobrze”.
„Nie skupiaj się na tym, co złe”.
„Znajdź coś dobrego w tej sytuacji”.
Tak...
Pozytywne myślenie może być pomocne. Może dodawać nadziei, pomagać szukać rozwiązań i przypominać, że trudna sytuacja nie musi trwać wiecznie. Ale…, czy zawsze potrzebujemy myśleć pozytywnie? Otóż czasami próba bycia pozytywnym za wszelką cenę może sprawić, że zamiast lepiej rozumieć swoje doświadczenia, zaczynamy je pomijać, zaprzeczać im albo udawać przed sobą, że wszystko jest w porządku.
„Będzie dobrze” nie zawsze jest tym, czego potrzebujemy
Wyobraź sobie, że ktoś właśnie stracił pracę. Mówi Tobie, że się boi, że nie wiec co teraz. I słyszy - „Nie martw się. Na pewno znajdziesz coś lepszego, myśl pozytywnie” Być może znajdzie, ale czy ta odpowiedź na ten moment rzeczywiście pomaga?
Czasami człowiek nie potrzebuje w tym momencie pocieszenia. Potrzebuje usłyszeć, że to trudna sytuacja., że rozumiesz, że może się bać, że jeśli chce, to możesz pomóc w szukaniu nowej pracy. To również jest wspierające i nie udaje, że problemu nie ma.
🧠 Jest różnica między optymizmem a zaprzeczaniem rzeczywistości
- Realistyczny optymizm mówi - „Jest trudno, ale spróbuję znaleźć sposób, żeby sobie z tym poradzić”.
- Wymuszony pozytywizm mówi - „Nie wolno mi myśleć negatywnie”.
- Realistyczny optymizm - „Nie wiem, jak to się skończy, ale mogę zrobić to, co jest teraz możliwe”.
- Wymuszony pozytywizm - „Na pewno wszystko skończy się dobrze”.
- Realistyczny optymizm pozwala zauważyć trudność.
- Wymuszony pozytywizm może próbować ją przykryć.
I właśnie ta różnica jest bardzo ważna.
⚠️ Kiedy pozytywne myślenie może przestać pomagać?
Na przykład wtedy, gdy zaczynamy traktować trudne emocje jak coś, czego nie powinniśmy odczuwać.
„Nie powinnam być smutna”.
„Muszę przestać się martwić”.
„Nie mam prawa narzekać”.
„Inni mają gorzej”.
„Powinnam być wdzięczna”.
„Przecież mam tyle powodów do szczęścia”.
I nagle oprócz pierwotnego problemu pojawia się kolejny:
wyrzuty sumienia z powodu własnych emocji. Nie tylko jest mi źle.
Zaczynam jeszcze myśleć - „Nie powinnam się tak czuć”.
🌧️ A przecież trudne emocje były, są i będą.
- Smutek pojawia się po stracie.
- Złość informuje, że coś przekroczyło nasze granice.
- Lęk pojawia się przed czymś ważnym lub niepewnym.
- Rozczarowanie mówi nam, że coś było dla nas istotne.
- Bezradność pojawia się wtedy, gdy sytuacja rzeczywiście przekracza nasze możliwości.
Nie każdą emocję trzeba natychmiast zmieniać. Nie każdą trzeba „naprawiać”. Czasami najzdrowszą reakcją jest pozwolić sobie zauważyć, że jest nam trudno i dopiero wtedy zastanowić się nad tym, co teraz możemy z tym zrobić.
Pozytywne myślenie nie musi oznaczać szukania plusów
Czasami pozytywnym myśleniem jest nie wcale stwierdzenie ,że wszystko będzie super, ale przyznanie, że owszem nie wiem, jak będzie, ale nie muszę rozwiązać wszystkiego dzisiaj. Uspokoję się a jutro sprawdzę, co jest w tej chwili w moim zasięgu.
To może być znacznie bardziej pomocne, bo nie wymaga od nas udawania, że mamy pewność tam, gdzie jej nie mamy.
❤️ Jest jeszcze jedna pułapka
Możemy zacząć wierzyć, że nasze myśli decydują o wszystkim.
„Jeśli będę pozytywnie myśleć, wszystko się ułoży”.
A jeśli coś się nie ułoży? Może pojawić się myśl - chyba źle myślałam/-em albo za mało wierzyłam/-em...
Tymczasem życie nie działa w ten sposób.
Nasze nastawienie ma znaczenie, ale nie daje pełnej kontroli nad rzeczywistością. Możemy myśleć pozytywnie i zachorować.
Możemy mieć nadzieję i doświadczyć straty. Możemy być pełni wiary w siebie i ponieść porażkę. Możemy zrobić wszystko, co było możliwe, a mimo to nie osiągnąć tego, czego chcieliśmy.
I to wcale nie oznacza, że zawiedliśmy jako ludzie.
🪴 Spróbuj dziś zadać sobie trzy pytania:
Co naprawdę teraz czuję?
Co w tej sytuacji jest trudne i wymaga uznania, zamiast natychmiastowego poprawiania?
Co mogę zrobić, żeby sobie pomóc, nawet jeśli sytuacja nie zmieni się od razu?
To często prowadzi dalej niż pytanie o to jak mam myśleć, żeby poczuć się lepiej?
❤️ Nie musimy być zawsze uśmiechnięci, żeby być silni
Nie musimy zamieniać każdej trudnej myśli w pozytywną.
Nie musimy szukać lekcji w każdej stracie.
Nie musimy być wdzięczna za każde doświadczenie.
Nie musimy udawać, że jest dobrze, kiedy nie jest.
Możemy powiedzieć - Jest mi trudno. Wierzę, że znajdę sposób, żeby przez to przejść.
Możemy czuć lęk i mieć nadzieję.
Możemy być smutni i jednocześnie dostrzegać dobre rzeczy.
Możemy nie wiedzieć, co będzie dalej, a mimo to zrobić kolejny krok.
Dobrostan nie polega na tym, żeby zawsze myśleć pozytywnie.
Polega również na tym, żeby umieć być ze sobą wtedy, kiedy życie stawia nam przeszkody do pokonania. I wiecie co, to właśnie te kłody pod nogami, które pokonujemy, budują nas najsilniej, bo od samego środka.
Wszystkiego dobrego 🌞