24/08/2026
Zanim dziecko wykona ruch, musi go… zaplanować. 🧠👣
Klaśnij.
Tupnij.
Obróć się.
Zatrzymaj.
Dla dorosłego – prosta sekwencja.
Dla dziecka? Cały mały plan działania.
Trzeba usłyszeć polecenie, zapamiętać kolejność, przewidzieć, co będzie dalej, uruchomić odpowiedni ruch, a czasem jeszcze zatrzymać się dokładnie wtedy, kiedy trzeba.
I właśnie dlatego w zajęciach logorytmicznych interesuje mnie nie tylko to, czy dziecko się porusza.
Patrzę również:
👉 czy potrafi rozpocząć ruch na sygnał,
👉 czy zachowuje kolejność,
👉 czy pamięta następny element,
👉 czy potrafi się zatrzymać,
👉 czy po pomyłce wraca do sekwencji,
👉 czy z czasem potrzebuje mniej podpowiedzi.
Bo ruch może być świetną przestrzenią do ćwiczenia **planowania, pamięci roboczej, uwagi i organizowania kolejnych działań**.
🎵 A gdy dodamy do niego rytm i słowo, możemy budować zadania, w których dziecko nie tylko wykonuje sekwencję, ale także ją nazywa:
„Najpierw tupnij, potem klaśnij.”
„Najpierw krok do przodu, potem obrót.”
„Co było pierwsze?”
„Co będzie za chwilę?”
I nagle prosta zabawa ruchowa staje się czymś więcej.
Nie chodzi o wykonanie układu „idealnie”.
Chodzi o to, żeby dziecko coraz lepiej wiedziało:
co mam zrobić, w jakiej kolejności i co będzie dalej.
To właśnie jeden z powodów, dla których tak lubię pracę z ruchem w logorytmice. 🧡