03/07/2026
„Mój jest ten kawałek podłogi.”
Rzecz o wyznaczaniu granic i nie tylko.
Przez ostatnie dwa dni (2-3.07) miałam przyjemność uczestniczyć w szkoleniu WTTS prowadzonym przez Martę Porwan-Śramkowski.
Wracam z głową pełną refleksji, nowymi narzędziami do pracy w gabinecie i ogromną wdzięcznością. To szkolenie było dla mnie czymś więcej niż zdobywaniem wiedzy – stało się również spotkaniem z własną historią i pięknym domknięciem ważnego etapu mojego życia.
Jakiś czas temu sama nie zadbałam o swoje granice. Zbyt długo stawiałam potrzeby innych ponad własnymi, a cenę za to zapłaciłam swoim zdrowiem. Dziś wiem, że wyznaczanie granic nie jest egoizmem. To wyraz szacunku do siebie i fundament zdrowych relacji.
Coraz bardziej przekonuję się, że zdrowe granice zaczynają się od zgody na to, że:
• mam prawo czuć,
• mam prawo mieć swoje potrzeby,
• mam prawo powiedzieć „nie”,
• mam prawo zmienić zdanie,
• mam prawo zadbać o siebie,
• mam prawo zakończyć relację, która mnie rani,
• mam prawo wybierać to, co jest dobre dla mnie,
• cudze oczekiwania nie są moim obowiązkiem,
• nie muszę „zasługiwać na szacunek” – należy mi się on z samego faktu, że jestem człowiekiem.
To doświadczenie przypomniało mi, że najlepszym narzędziem terapeuty jest nie tylko wiedza, ale także własna droga. To, czego doświadczamy, może stać się źródłem większego zrozumienia, empatii i uważności wobec drugiego człowieka.
Wracam bogatsza – jako psychoterapeutka, psycholog, ale przede wszystkim jako człowiek. I właśnie z tego miejsca chcę towarzyszyć innym w ich drodze – z większą uważnością, autentycznością i szacunkiem dla granic, które każdy z nas ma prawo wyznaczać