25/02/2026
Z serii - gorąco polecam! 📚🎯
Myślę, że to jedna z najważniejszych książek o traumie i terapii traumy.
Jej autorem jest amerykański psychiatra - Bessel van der Kolk, jeden z pierwszych lekarzy rozponających i leczących traumę weteranów wojennych.
Według autora w leczeniu traumy wyzwaniem jest nie tylko poradzenie sobie z przeszłością, ale ( być może nawet większym ) poprawa jakości codziennych doświadczeń. Po traumie bowiem trudno być w pełni żywym tu i teraz.
Większość ofiar gwałtu, żołnierzy frontowych i molestowanych dzieci, nie jest w stanie myśleć o traumatycznych doświadczeniach, stara się je wyprzeć ze świadomości i żyć dalej, zachowując się tak, jakby nic się nie stało. Tyle, że "normalne" funkcjonowanie dla kogoś, kto nosi w sobie pamięć takiego horroru i wstyd wynikający z bezsilności, wymaga wydatkowania niewiarygodnej ilości energii. Każdy chciałby zostawić traumę za sobą, ale odpowiedzialna za przetrwanie część naszego mózgu nie jest zbyt skuteczna w blokowaniu dostępu do przerażającyh wspomnień.
Bywa, że nawet po wielu latach wystarczy cień zagrożenia, by wszystko wróciło.
Co ważne, nie trzeba być żołnierzem na pierwszej linii frontu ani uchodźcą w obozach, żeby doświadczyć traumy. Badania wskazują, że jeden na pięciu Amerykanów był w dzieciństwie molestowany seksualnie, jeden na czterech - bity przez rodziców tak, że zostawały mu na ciele siniaki, a przemoc fizyczna to stały element życia co trzeciej pary.
Ponadto truma dotyka nie tylko tych, którzy jej bezpośrednio doświadczyli, ale też i wszystkich wokół. Żołnierze wracający z walk do domów mogą przerażać swoje rodziny wybuchami gniewu i emocjonalną nieobecnością. Żony mężczyzn cierpiących na PTSD ( stres pourazowy ) zwykle wpadają w depresję. Wiele osób, które w dzieciństwie były dotknięte przemocą domową, ma trudności w nawiązywaniu trwałych, opartych na zaufaniu relacji.