Good Place Therapy

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Good Place Therapy "Celem psychoterapii jest uczynienie pacjenta bardziej świadomym, by mógł on żyć pełnią życia." - Irvin D. Yalom

Odmieniec to zazwyczaj ktoś, kto pokazał, jak wąska była rodzinna definicja normalności. W każdej rodzinie istnieją jaki...
19/08/2026

Odmieniec to zazwyczaj ktoś, kto pokazał, jak wąska była rodzinna definicja normalności. W każdej rodzinie istnieją jakieś niepisane zasady.

• Jak się żyje.
• Jak się mówi.
• Co wypada.
• Czego się nie robi.
• Jaki zawód jest „rozsądny”.
• Jak bardzo można czuć.
• Jak głośno można być sobą.
• Jak daleko można odejść, żeby nadal być „naszym”.

I czasem pojawia się ktoś, kto nie mieści się w tym formularzu, ma inny temperament, inną wrażliwość, inne potrzeby, wartości, sposób myślenia o życiu.

W rodzinie może słyszeć:
„Ty zawsze byłaś jakaś inna”.
„Nie możesz być normalna jak inni?”
„Po co Ci ta terapia?”
„Nie przesadzaj z tą wrażliwością”.
„My się tylko martwimy”.
„Możesz być sobą, ale nie tak głośno”.

Z zewnątrz to czasem wygląda jak bunt, a pod spodem może być coś dużo delikatniejszego: próba oddychania po swojemu.
W genogramie rola odmieńca pomaga zapytać:

▸ kto w tej rodzinie miał prawo być inny?
▸ Kto odstawał od rodzinnych wartości?
▸ Kto wybrał inną drogę niż „u nas się robi”?
▸ Kto został nazwany dziwnym, trudnym, przewrażliwionym albo niepraktycznym?

✦ A KTO PO LATACH OKAZAŁ SIĘ OSOBĄ, KTÓRA PIERWSZA ZOBACZYŁA, ŻE MOŻNA INACZEJ? ✦

Poza ciężarem wyobcowania posiada w sobie niewątpliwie duże zasoby:
Potrafi zobaczyć coś spoza rodzinnego schematu. Czuje fałsz tam, gdzie inni mówią „przecież zawsze tak było”. Ma odwagę pytać. Ma wrażliwość na tych, którzy też nie mieszczą się w normie. Czasem jako pierwszy przerywa przekaz, który od pokoleń bolał, ale był nazywany tradycją.

Nie każda inność jest raną i nie znaczy, że każda rodzina odrzuca. Rodzina po prostu nie miała języka na to, co nowe. Nie umiała pomieścić różnicy. Bała się oceny (tego "co powiedzą ludzie" i często było to ważnym aspektem zasad panujących w domu), zmiany albo utraty kontroli. Naprawdę często próbowała kochać - tylko przez filtr swoich lęków, przekonań i historii.

W pracy z genogramem nie chodzi o to, żeby powiedzieć: „moja rodzina była zła”.
Spróbujmy spojrzeć na to z innej perspektywy: jakie reguły mnie kształtowały,
które z nich nadal mi służą, które mnie zwężają i gdzie mogę już nie tłumaczyć się z tego, że jestem trochę inna.

Może jesteś odmieńcem. Może byłaś tą osobą „za bardzo”. Za wrażliwą. Za samodzielną. Za emocjonalną. Za cichą. Za głośną. Za mało praktyczną. Za bardzo swoją. A może po prostu byłaś pierwszą osobą w rodzinie, która nie chciała już mieścić się w za małym miejscu. Dopiero od niedawna pojawiają się INSTRUKCJE OBSŁUGI do ludzi, którzy wykazują szersze spektrum wrażliwości czy nieszablonowego myślenia.

I może dziś nie chodzi o to, żeby odcinać korzenie. Tylko żeby zobaczyć, że można mieć korzenie i rosnąć w inną stronę.
Czy myślisz o tym kto w Twojej rodzinie był nazywany „innym” i co ta osoba próbowała wnieść do systemu?

Nie każde „trudne dziecko” było trudne. Czasem było jedyną osobą w rodzinie, która zauważała, że coś się nie zgadza. Bun...
17/08/2026

Nie każde „trudne dziecko” było trudne. Czasem było jedyną osobą w rodzinie, która zauważała, że coś się nie zgadza. Buntownik pyta „dlaczego?”, podważa zasady i mówi głośno to, co inni omijają przy stole. Mógł dorastać wśród kontroli, sztywnych oczekiwań albo komunikatów, że dobre dziecko jest przede wszystkim posłuszne. Jeśli jego spokojne „nie” nie było słyszane, z czasem mogło stać się znacznie głośniejsze. Ta rola niesie siłę: odwagę, niezależność, autentyczność i wrażliwość na niesprawiedliwość. Buntownik często jako pierwszy zatrzymuje krzywdzący przekaz.

Koszt pojawia się wtedy, gdy sprzeciw staje się automatyczny. Prośba brzmi jak kontrola, bliskość jak ograniczenie, a przyjęcie pomocy jak utrata wolności. W ujęciu systemowym Buntownik to robocza nazwa roli, nie diagnoza. Czasem największą wolnością nie jest zrobienie odwrotnie niż rodzina, lecz sprawdzenie: „Czego naprawdę chcę ja?”.

Co w Twoim buncie było ochroną, a co nadal odbiera Ci wybór? Daj znać w komentarzu!

Lojalność wobec rodziny często wygląda jak miłość, a czasem jak życie według scenariusza, którego nigdy świadomie nie wy...
16/08/2026

Lojalność wobec rodziny często wygląda jak miłość, a czasem jak życie według scenariusza, którego nigdy świadomie nie wybrałaś lub wybrałeś. Lojalny kontynuator przejmuje rodzinne wartości, obowiązki i zasady. Może wykonywać ten sam zawód. Podtrzymywać tradycje. Zostawać blisko rodziców. Ratować relacje za wszelką cenę, bo przecież „u nas rodziny się nie zostawia”.

Nie zawsze ktoś mówi mu wprost, co ma robić. Czasem wystarczy zachwyt:
„Jesteś dokładnie jak dziadek”.
Pod spodem może kryć się dopisek:
„Obyś tylko nas nie zawiódł”.

Ta rola ma też piękną stronę: niesie pamięć, odpowiedzialność, wytrwałość i poczucie więzi. Trudność zaczyna się wtedy, gdy każda próba życia po swojemu uruchamia poczucie winy. Możesz kochać swoją rodzinę i jednocześnie sprawdzać, co naprawdę chcesz przekazać dalej.
Dokończ zdanie: „W mojej rodzinie zawsze…” - i zobacz, czy dalszy ciąg nadal jest Twój.

15/08/2026

✧ Bliska Ci osoba milczy? To nie znaczy, że coś zrobiłeś lub zrobiłaś źle ✧

Cisza drugiej osoby uruchamia w Tobie STARE napięcie. Nie dlatego, że „przesadzasz”. Być może w twojej przeszłości cisza mogła coś oznaczać: ciche dni, karę, wycofanie, obrazę, zniknięcie kontaktu czy atmosferę, którą trzeba było natychmiast naprawić. Wtedy dorosłe "nie odpisał" czy "nie odpisała" nie brzmi jak neutralna informacja. Brzmi jak alarm.

W genogramie warto zapytać:
kto w rodzinie milczał po konflikcie?
Kto znikał emocjonalnie?
Kto musiał zgadywać, czy jest bezpiecznie?
Kto był strażnikiem spokoju, opiekunem napięcia albo osobą od „naprawiania atmosfery”?

Twoją siłą może być uważność, czułość na relacje i umiejętność wyczuwania zmian.
Ale ta sama siła, bez granic, potrafi zamienić się w ciągłe skanowanie:
„Czy wszystko jest okej?”
„Czy to przeze mnie?”
„Czy mam coś naprawić?”

Wniosek NIE brzmi: „NIE PRZEJMUJ”. Sprawdź, czy reagujesz na tę osobę - czy na dawną ciszę, która kiedyś naprawdę coś znaczyła.

Zapisz tę rolkę i wróć do pytania:
✧ KTO milczał w Twoim życiu, a kto musiał to milczenie odczytywać? ✧

✦ TYLKO NIKOMU NIE MÓW ✦może brzmieć jak jedno zdanie.Dla dziecka bywa jednak początkiem odpowiedzialności, która zupełn...
14/08/2026

✦ TYLKO NIKOMU NIE MÓW ✦
może brzmieć jak jedno zdanie.

Dla dziecka bywa jednak początkiem odpowiedzialności, która zupełnie do niego nie należy. Strażnik tajemnicy pilnuje nie tylko informacji. Pilnuje spokoju, relacji i wizerunku rodziny. Uczy się przewidywać pytania, ważyć słowa i udawać, że nie widzi tego, co widzi. W ujęciu systemowym tajemnica nie znika tylko dlatego, że się o niej nie mówi. Nadal wpływa na bliskość, granice i zachowanie poszczególnych osób.
To jeszcze nie znaczy, że każdą historię trzeba natychmiast ujawnić. Masz prawo do prywatności i możesz decydować, komu ufasz. Warto jednak sprawdzić, czy milczenie nadal Ci służy - czy jedynie chroni system, który kiedyś obarczył Cię cudzym ciężarem.

Czy w Twojej rodzinie były tematy, przy których rozmowa nagle się kończyła?
Zapisz tę karuzelę. Może pomoże Ci nazwać coś, co dotąd istniało tylko między słowami.

Możesz mieć 35 lat i nadal czuć, że powiedzenie prawdy o własnej rodzinie jest… ZDRADĄ. W niektórych rodzinach największ...
12/08/2026

Możesz mieć 35 lat i nadal czuć, że powiedzenie prawdy o własnej rodzinie jest… ZDRADĄ.

W niektórych rodzinach największym ciężarem nie jest to, co się wydarzyło. Tylko to, że nie wolno o tym mówić:
✺ „Nie mów babci.”
✺ „Dzieci nie muszą wiedzieć.”
✺ „Po co to wyciągać?”
✺ „To zostaje między nami.”

I tak możesz nauczyć się bardzo wcześnie, że lojalność oznacza milczenie. Nie tylko o dużych rodzinnych sekretach. Czasem również o tym, że ktoś pije, że rodzice od miesięcy ze sobą nie rozmawiają albo że wszyscy wiedzą, dlaczego wujek przestał przychodzić na święta - tylko nikt tego nie nazywa. Później ten odruch może zostać. Zaczynasz ważyć każde zdanie. Zastanawiać się, czy nie powiedziałaś „za dużo”. Chronić innych przed informacją, która dotyczy także Ciebie.
W genogramie warto wtedy zapytać:

✧ Czyja tajemnica właściwie stała się Twoją odpowiedzialnością? ✧

Jeśli znasz ciężar zdania „tylko nikomu nie mów” — zapisz ten post albo napisz 🗝️ w komentarzu.

✧ CZŁONEK RODZINNEJ KOALICJI ✧„Tylko ty mnie rozumiesz” może brzmieć jak wyjątkowa bliskość. Do momentu, w którym okazuj...
12/08/2026

✧ CZŁONEK RODZINNEJ KOALICJI ✧

„Tylko ty mnie rozumiesz” może brzmieć jak wyjątkowa bliskość. Do momentu, w którym okazuje się, że razem z zaufaniem pojawiło się zadanie: musisz wybrać, po której stronie jesteś.

W teorii systemowej relacje rodzinne często przyjmują formę trójkątów. Kiedy między dwiema osobami rośnie napięcie, do ich konfliktu może zostać wciągnięta trzecia. Czasem jest nią dziecko, które staje się powiernikiem jednego z rodziców, mediatorem albo posłańcem. Czasem rodzeństwo, teściowa lub inny członek rodziny. Dwie osoby tworzą wtedy wspólny front, a trzecia trafia po drugiej stronie.

Taki układ może przynieść chwilową ULGĘ. Przez chwilę przynosi. Łatwiej razem narzekać na kogoś, niż porozmawiać o własnym konflikcie. Problem w tym, że osoba wciągnięta do koalicji zaczyna płacić za tę ulgę. Może czuć, że nie wolno jej kochać obu stron, neutralność jest zdradą, a odmowa wysłuchania kolejnej skargi oznacza brak lojalności.

Genogram pomaga zobaczyć te układy szerzej: kto z kim trzymał, kto znajdował się na zewnątrz, przez kogo przekazywano wiadomości i czy podobne trójkąty pojawiały się również w poprzednich pokoleniach. Spróbuj rozpoznać swój wzorzec i miejsce w relacji.

Wyjście z koalicji nie musi oznaczać zerwania więzi. Może zacząć się od zdania: „Rozumiem, że jest ci trudno, ale nie chcę opowiadać się przeciwko tej osobie ani przekazywać jej twoich słów”.

Brzmi jak brak lojalności? To próba zbudowania relacji, w której można być blisko bez wspólnego przeciwnika.
Perspektywa członków rodzinnej koalicji opiera się na systemowym rozumieniu trójkątów, układów „wewnątrz–na zewnątrz”, koalicji rodzic–dziecko oraz detriangulacji, czyli wychodzenia z roli osoby wciągniętej między innych.

11/08/2026

Dźwięki natury to nie tylko przyjemne tło. Badania pokazują, że mogą wspierać
✧ REGENERACJĘ po stresie i OBNIŻAĆ odczuwane napięcie ✧
Czas na krótki przegląd badań ❕

✦ Buxton i in. (2021, PNAS)
Metaanaliza wykazała, że naturalne dźwięki wiązały się z mniejszym stresem i irytacją oraz lepszym nastrojem. Spośród analizowanych dźwięków **woda dawała największe korzyści dla zdrowia i pozytywnego afektu, a śpiew ptaków – dla redukcji stresu i irytacji.**

✦ Stobbe i in. (2022, Scientific Reports)
Po 6 minutach słuchania śpiewu ptaków uczestnicy deklarowali mniejszy lęk; podobnego efektu nie obserwowano przy hałasie ulicznym.

✦ Michels & Hamers (2023)
Po stresującym zadaniu dźwięki **wody i ptaków sprzyjały lepszemu spadkowi kortyzolu w fazie regeneracji** niż sam dźwięk wiatru. Najsilniejszy efekt zaobserwowano przy wodzie.

✦ Hammoud i in. (2022, Scientific Reports)
W badaniu prowadzonym w codziennym życiu widzenie lub słyszenie ptaków było związane z wyższym chwilowym dobrostanem psychicznym.

Dlatego czasem regulacja nie wymaga kolejnego zadania.
✧ Może zacząć się od chwili, w której po prostu słuchasz ✧

Zapisz jeśli poszukujesz sposobów na regenerację!

„Powiedz mamie, że…”.„Zapytaj tatę, czy…”.„Ty z nim porozmawiaj, bo ciebie posłucha”.Tak może zaczynać się rola rodzinne...
10/08/2026

„Powiedz mamie, że…”.
„Zapytaj tatę, czy…”.
„Ty z nim porozmawiaj, bo ciebie posłucha”.

Tak może zaczynać się rola rodzinnego komunikatora.
To nie jest formalna diagnoza, lecz obraz osoby wciągniętej między dwoje ludzi, którzy zamiast rozmawiać bezpośrednio, przekazują przez nią pytania, pretensje, przeprosiny i emocje.

W teorii systemowej taki układ można rozumieć jako trójkąt. Napięcie między dwiema osobami zostaje częściowo przeniesione na trzecią. Dzięki temu pierwotna relacja przez chwilę odczuwa ulgę - ale jej problem nie zostaje rozwiązany.

Osoba stojąca pośrodku szybko uczy się czytać atmosferę. Wie, kiedy tata nie chce rozmawiać, jak złagodzić słowa mamy i które zdanie lepiej pominąć, żeby nie wybuchła kolejna awantura. To może rozwinąć empatię, uważność i umiejętność dostrzegania różnych perspektyw.

Ma też swoją cenę. Rodzinny komunikator może zacząć wierzyć, że odpowiada za to, czy inni się dogadają. W dorosłości wchodzi więc w cudze konflikty, przeprasza za nie swoje słowa i czuje napięcie, gdy bliskie osoby nie rozmawiają ze sobą.

Genogram pozwala sprawdzić, kto w rodzinie pełnił tę funkcję, między kim przekazywał wiadomości i czy podobny układ powtarzał się przez kolejne pokolenia. Nie chodzi o znalezienie winnego. Chodzi o zobaczenie, dlaczego bezpośrednia rozmowa była w tej rodzinie tak trudna.

Wychodzenie z trójkąta nie oznacza zerwania relacji ani przestania troszczyć się o innych. Oznacza budowanie osobnego kontaktu z każdą osobą i pozostawienie jej odpowiedzialności za własne rozmowy. W podejściu systemowym celem jest właśnie to, by każda relacja mogła funkcjonować bez pośrednika.

Czasem pierwszą zmianą nie jest wielka konfrontacja. Jest nią jedno zdanie:
„Nie chcę tego przekazywać. Porozmawiajcie ze sobą bezpośrednio”.

09/08/2026

Nie każda regulacja zaczyna się od:
✧ WEŹ GŁĘBOKI WDEEEECH ✧

Może zacząć się od mokrego psa, który wybiega na trawę i ma bardzo konkretny plan na najbliższe minuty: woda, tarzanie, piłka. I ani jednej myśli o tym, czy robi „regulację układu nerwowego” wystarczająco dobrze. :)

Lubię obserwować mojego psa właśnie dlatego, że on naprawdę jest ✦ TU I TERAZ ✦ Kiedy jest mu gorąco - szuka ochłody. Chce ruchu - biegnie, przynosi piłkę. Czuje się bezpiecznie - odpoczywa.
I przypomina mi, żeby czasem zadać sobie dużo prostsze pytanie:

✦ CZEGO MOJE CIAŁO POTRZEBUJE TERAZ? ✦

Dla jednej osoby ulgą będzie spokojny spacer i śpiew ptaków, dla innej intensywne cardio, dla kogoś jeszcze kontakt z bliską osobą, psem albo chwila ciszy. I tu właśnie lubię sięgać do badań. Tylko po to, żeby wyjść poza pojedyncze „mi pomogło” i zobaczyć, co obserwowano u większej liczby osób.

Badania nad relacją człowieka z psem pokazują, że pozytywny kontakt ze zwierzęciem MOŻE wiązać się m.in. ze zmianami w reakcji stresowej, poziomie kortyzolu, tętnie czy ciśnieniu oraz z lepszym samopoczuciem.

✦ MOŻE, NIE MUSI ✦

Twój układ nerwowy nie czyta publikacji naukowych. To Ty możesz sprawdzać, co faktycznie daje Twojemu ciału trochę więcej bezpieczeństwa i trochę mniej: „już wszystkiego za dużo”. To Ty masz być ekspertem od samego siebie! Nie chcę, żeby regulacja stała się czymś ekskluzywnym. Kolejną umiejętnością, którą trzeba perfekcyjnie opanować. Marzę raczej, żeby każdy z nas coraz lepiej rozpoznawał swoje sposoby powrotu do spokoju - takie, które nie krzywdzą ani Nas, ani innych.

A Twój układ nerwowy?
Co lubi najbardziej?

📚 Do dalszego czytania:
Beetz A. i wsp. (2012), *Psychosocial and Psychophysiological Effects of Human-Animal Interactions: The Possible Role of Oxytocin*, Frontiers in Psychology.
Odendaal J.S.J., Meintjes R.A. (2003), *Neurophysiological correlates of affiliative behaviour between humans and dogs*, The Veterinary Journal.
Handlin L. i wsp. (2011), badanie dotyczące zmian m.in. oksytocyny, kortyzolu i tętna podczas krótkiej interakcji psów z ich opiekunami.

Adres

Fryderyka Chopina 12 Lok. 3
Lublin
20-023

Godziny otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00

Telefon

+48512777210

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Good Place Therapy opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij