14/07/2026
**☀️ Wakacje to dobry czas na historie... Dziś opowiemy Wam historię APSIK GABINET.**
Nie wszyscy wiedzą, że na początku był... **jeden gabinet.**
Jeden gabinet, niewielkie zaplecze, poczekalnia i łazienka. I jedna osoba, od której wszystko się zaczęło – **Justyna Sotel**.
Nawet nam trudno dziś uwierzyć, jak wiele wydarzyło się od tamtego czasu.
Justyna bardzo szybko wpadła w wir pracy i pomocy swoim małym pacjentom. Myślę, że to zasługa nie tylko wieloletniego doświadczenia i wyjątkowego podejścia do dzieci oraz ich rodziców, ale również czegoś jeszcze.
Od początku postawiliśmy na edukację. Chcieliśmy pomagać nie tylko podczas wizyty, ale również wtedy, gdy rodzice wracali do domu. Dlatego zaczęły powstawać nasze internetowe wpisy, porady i materiały. Przez wiele lat wspierał nas profesjonalny partner, który pomógł pokazać APSIKa światu. Dzięki temu coraz więcej rodziców mogło nas znaleźć.
I wtedy pojawiło się pytanie...
**Co dalej?**
Za ścianą powstała fizjoterapia. Najpierw dla niemowląt, później również dla rodziców i dorosłych. Okazało się jednak, że naszą prawdziwą misją jest praca z dziećmi. Zdecydowaliśmy więc, że właśnie na nich skupimy całą swoją energię.
Pediatra działa. Fizjoterapeuta działa.
**Co dalej?**
Z polecenia sąsiadki rozpoczęliśmy współpracę z neurologopedą. Polecenie okazało się... strzałem w dziesiątkę. Początkowo wizyty odbywały się na zmianę w gabinecie Justyny Sotel, ale szybko zabrakło miejsca. Zaryzykowaliśmy i wynajęliśmy kolejną część budynku.
Potem dołączył kolejny fizjoterapeuta. Gabinety zaczęły tętnić życiem. Były remonty, klimatyzacja, malowanie ścian, nowe szafki (których – nie ukrywajmy – właścicielka jest wielką fanką 😉), a ściany ozdobiły prace naszych małych pacjentów.
Później przyszedł czas na psychologa, który jest również dogoterapeutą. Wraz z nim pojawiła się... miska na wodę dla czworonożnego terapeuty. 🐶
A pomiędzy tym wszystkim?
Banery, które czasem zamarzały. Internet, który potrafił odmówić współpracy. Kolejne terminale, przeglądy kasy fiskalnej, aktualizacje systemów, przepisy, kontrole i cała masa spraw, których pacjenci zwykle nie widzą. Tak wygląda codzienność prowadzenia gabinetu.
I choć czasem rozwijamy się szybciej, a czasem wolniej, **jedno się nie zmienia – cały czas idziemy do przodu, bo od początku przyświeca nam ten sam cel: pomagać dzieciom najlepiej, jak potrafimy.**
Dziś myślimy już o kolejnych specjalistach, którzy mogliby dołączyć do naszego zespołu. Na dniach czekają nas kolejne drobne zmiany – trochę malowania, trochę napraw, trochę dopieszczania naszych gabinetów. Lubimy, gdy APSIK staje się coraz bardziej przyjaznym miejscem dla dzieci i ich rodziców.
Rozwijamy również naszą działalność poza medycyną. Powstała agencja ubezpieczeniowa, dzięki której pomagamy rodzinom zabezpieczyć się na wypadek poważnych chorób – tych, na które nawet najlepszy lekarz nie ma lekarstwa. Część z Państwa już z tej pomocy korzysta.
A co dalej?
To pytanie zadajemy sobie od pierwszego dnia istnienia APSIK GABINET. I mamy nadzieję, że będziemy zadawać je jeszcze przez wiele lat.
Na koniec chcemy zapytać Was.
**Co Wy chcielibyście zobaczyć w APSIK GABINET? Jakich specjalistów lub usług Wam brakuje?**
Czytamy wszystkie komentarze. Naprawdę. I uwierzcie – wiele naszych pomysłów narodziło się właśnie dzięki rozmowom z Wami.
Dziękujemy, że jesteście częścią tej historii. ❤️
**PS. 😊** Celowo nie wymieniałem z imienia i nazwiska naszych współpracowników. Oni doskonale wiedzą, że to właśnie o nich mowa. Jeśli będą mieli ochotę, sami dadzą się poznać w komentarzach. Każdy z nich dołożył swoją cegiełkę do historii APSIK GABINET i za to z całego serca dziękujemy. ❤️