30/03/2026
No to mieć czy być?
Ja ostatnio właśnie czułam się jak w kołowrotku...
Lista zadań do odhaczenia, jedne jeszcze nie zrealizowane, a nowe już dopisywane...
Takie uczucie pośpiechu, jakby ktoś inny tym sterował nie ja, chyba tak właśnie czuje się chomik 🐹 w kołowrotku? 🤔
I przypomniałam sobie na szczęście, że nie jestem tylko aktorką w moim życiu, ale przede wszystkim reżyserem.
I jak to bywa w biegu... To co okazuje się być najlepsze to zatrzymanie...
🙃 Zatrzymać się, choćby wbrew logice
🙃 Sprowadzić do czucie, ciała... (u mnie ćwiczenia i świadomy oddech)
🙃 Uspokoić umysł (u mnie kartka, długopis, pisanie....)
🙃 Dużo pisania! ✍️ ✍️✍️ Serio, to działa 💪
🙃 I jak za starych, harcerskich czasów - analiza SWOT, tabelka
1. Ważne pilne
2. Ważne - może zaczekać
3. Niezbyt ważne, ale pilne
4. Niezbyt ważne i może zaczekać
Do tego opisanie:
🌷 emocji
🌷 tego gdzie chce być za 5 lat
🌷 tego jak chcę się czuć za 5 lat
🌷 rozpisanie małych kroków
🌷 lista rzeczy, które dają mi radość (jest długa!)
🌷 lista rzeczy do zmiany od teraz (oddelegowanie, priorytety traktowane rzeczywiście priorytetowo - czyli wpisanie w kalendarz tego co mnie karmi i ładuje)
Jakoś tak lepiej.
Jak po rozmowie z przyjaciółką.
Jak po terapii.
Jak po wczasach zbyt długich, bo aż kipi, żeby działać! 😁
A Ty znajdujesz czas na rozmowę z samą sobą?
Na update samej siebie?
Na... wyjście z kołowrotka i sprawdzenie, czy rzeczywiście to Twoja droga, najwłaściwsza na tu i teraz?
💛 E. L. 💜