24/07/2026
Opowiem Ci historię... dawno, dawno temu, za górami...No dobrze, wcale nie tak dawno i wcale nie za górami 😇 chociaż zależy, z której strony spojrzeć...
Historia jest o tym, że jeszcze 6 lat temu aktywność fizyczna była dla mnie (jedynie) "skutecznym narzędziem odchudzajacym". Najlepiej kilka razy dziennie, 6 dni w tygodniu, bo jeden "musiał" być na regenerację... KAMPANIA SUKCESU! Ćwiczysz! Ograniczasz jedzenie! Chudniesz! Efekty na zewnątrz było widać szybko. Cieszyło mnie to, bo inni też zauważali 😎
Aż w pewnym momencie poczułam, że wystarczy..., że każda (no może większość) aktywność fizyczna, dieta były opresją dla mojego ciała. Że pod intencją "dla zdrowia", kryło się: musisz więcej, jeszcze 2 kilogramy, jeszcze jesteś gruba...
I przestałam. SPEKTAKULARNA PORAŻKA! Bunt ćwiczeniowy! Anarchia jedzeniowa! Tyjesz! Efekty na zewnątrz było widać szybko. Smuciło mnie to i złościło, bo inni też to zauważali...
Teraz
Od 6 lat chodzę na siłownię. Trenuję pod okiem trenera fizjoterapeuty, bo poszłam tam z celem: żeby moje ciało było jak najdłużej sprawne. W międzyczasie kursy tańca, pilates no i oczywiście codzienne spacery z Panem Psem😍
Daje mi to mnóstwo przyjemności. Poranny spacer "robi dzień". Ćwiczenia pod okiem fachowca pomagają wrócić do zdrowia (tak było, kiedy przez 1,5 roku miałam problem z kręgosłupem) - i ku mojemu zdziwieniu, zamiast po leki czy tabletki przeciwbólowe sięgam po aktywność fizyczną, żeby wyzdrowieć. Zmiana o 180%🔥 Trening jest bardziej rehabilitacją - skuteczną. A dziś, powoli wracam do ćwiczeń siłowych-i cieszę się jak dziecko... moje ciało wraca do MOCy, bo w końcu zaczęłam go słuchać ❤️ Dla mnie to ogromna zmina, zwlaszcza, jeśli dodam do tego jedzenie, które służy mojemu ciału - bez presji, przymusu i celu wagowego. Ciało jest sprawne, elastyczne i mniej napięte...., a to jest BEZCENNE... Nie wiem, czy będzie jak w bajce, że będę żyła długo, ale już żyję szczęśliwie...
A morał z tej historii?! Ciało zawsze, wie, co jest dla niego dobre i "mówi" do nas....warto go słuchać ❤️
P.S. Ty możesz własny morał wysnuć i podzielić się nim w komentarzu😇