Surowe Kotki i Psy

Surowe Kotki i Psy Psy i koty: dietetyka, zoofarmakognozja, behawior! Edukacja na temat prawidłowej opieki i żywienia.

Na szczęście Gryf zna komendę zostaw. Więc grafika się nie wydarzyła ale reszta obrzydliwości tak. Zanim miałam psa, nie...
07/08/2026

Na szczęście Gryf zna komendę zostaw. Więc grafika się nie wydarzyła ale reszta obrzydliwości tak. Zanim miałam psa, nie rozumiałam, skąd ludzie wiedzą, że ich pies zjada odchody LUDZKIE. Bo mówią o tym na wizytach i wpisują w formularz. Zastanawiałam się skąd niby pewność, że to kupa człowieka, a nie sarny, dzika, czegokolwiek.
No i teraz mam psa. I dużo spaceruję. I wiem.
Wiem, jak wygląda i pachnie ludzki kał w lesie. Wiem, co to papieżaki, czyli te ładne zwitki papieru toaletowego z niespodzianką, które ktoś zostawia dwa metry od szlaku i ucieka. Wiem też, że dookoła zawsze wygląda to jak pobojowisko.
A WCZORAJ zobaczyłam w lesie coś, po czym miałam ochotę spakować się i uciec z naszej galaktyki.
Zakrwawiona podpaska. PRZYCZEPIONA. DO. DRZEWA. A wokół zabrudzony i zakrwawiony papier.
Ku*wa ludzie, JAK? Jaki mechanizm psychiczny prowadzi do tego, żeby menstruacyjny odpad przybić do kory sosny w publicznym lesie. Ale ten człowiek istnieje. Chodzi między nami. Może nawet to czyta.
I teraz merytorycznie, bo nie jest to tylko obrzydliwe:
Ludzki kał to nie neutralny nawóz. To metabolity leków (ibuprofen, paracetamol, leki na depresję, na serce, opioidy) które nasze ciała wydalają. To pasożyty które przechodzą między nami a psami. To rzecz, którą pies mógłby zjeść!
Podpaska? Rozkłada się w lesie setki lat. Pies ją zje. Będzie operacja.
Jak spaceruję z psem, to muszę teraz analizować każdą białą plamę na ściółce. Każdy podejrzany kopiec. Każdy szeleszczący plastik.
CO ROBIĆ:
· Ucz psa komendy „zostaw”.
· Jeśli coś zjadł, jedź do weta. Nie czekaj.
· Zabieraj z lasu SWOJE śmieci. WSZYSTKIE.
Podpaska nie znika. S*f nie znika. Kał zostaje na tygodnie. Metabolity leków wsiąkają w ściółkę i piją je zwierzęta. To, co zostawiasz w lesie, wraca na czyimś psie.

Trafiliście kiedyś w lesie na coś, po czym chcieliście spakować się i uciec z naszej galaktyki? Piszcie w komentarzu. Muszę wiedzieć, że to nie tylko ja. Do tego śmieszy mnie to jęczenie o psach w parkach czy na plaży - ludzie zacznijcie sprzątać po sobie, żaden pies by mi takiej traumy podpaskowej nie zapuścił!!!

07/08/2026

Przywołanie jest najważniejszą umiejętnością, jaką trzeba wypracować z psem. Nie zależy mi na bezwzględnym posłuszeństwie tylko na bezpieczeństwie. Przywołanie nie jest sztuczką wykonywaną dla człowieka, nie stoi obok podawania łapy ani obrotu na komendę. Jest zachowaniem, które w odpowiednim momencie może uratować psu życie.
Pies może zauważyć zwierzynę, pobiec w stronę ulicy, zainteresować się czymś, co leży na trawie, albo znaleźć się w sytuacji konfliktowej z innym psem. Wtedy nie ma czasu na przekonywanie go do powrotu. Potrzebna jest reakcja zbudowana wcześniej, podczas wielu spokojnych treningów. Budujemy ją najpierw w prostych warunkach, potem stopniowo zwiększamy odległość, liczbę rozproszeń i poziom emocji. Jeżeli sytuacja jest zbyt trudna, korzystamy z długiej linki. Nie sprawdzamy, czy pies wróci. Tworzymy takie warunki, żeby mógł odnieść sukces. Pracujemy w bezpiecznym otoczeniu.
Powrót do człowieka musi się psu opłacać, a nagroda powinna odpowiadać trudności zadania. Odejście od kępki trawy nie jest tym samym, co przerwanie zabawy z innym psem albo rezygnacja z pogoni. Po przywołaniu nie zawsze musi następować zapięcie smyczy i koniec spaceru. Często wołam psa, nagradzam go, a potem znowu pozwalam mu biegać. Dzięki temu powrót nie oznacza automatycznie utraty wszystkiego, co było dla niego atrakcyjne. Czasem biegamy razem. Czasem używamy zabawek. Gryfcio nigdy nie wie co się wydarzy ale wie, że to będzie coś fajnego. Więc warto przybiec.
Nie karzę psa, który wrócił, nawet jeżeli zrobił to znacznie później, niż bym chciała. Kara po powrocie nie nauczy go szybszej reakcji. Może natomiast nauczyć go, że zbliżenie się do człowieka bywa nieprzyjemne. Sam powrót zawsze powinien być dobrą decyzją.
Dobrze wypracowane przywołanie daje psu nie tylko bezpieczeństwo, ale także więcej wolności. Pozwala mu eksplorować otoczenie, biegać, węszyć i podejmować własne decyzje, ponieważ opiekun ma możliwość przerwania zachowania, zanim dojdzie do niebezpiecznej sytuacji. Oczywiście zawsze podlega to indywidualnej ocenie warunków! I znowu obcięło końcówkę! Przywołanie ćwiczymy i wzmacniamy przez całe życie psa, w różnych miejscach i przy zmieniającym się poziomie pobudzenia. W sytuacji kryzysowej pies nie wykona tego, czego nauczył się kiedyś. Wykona to, co było wielokrotnie powtarzane i co ma za sobą naprawdę dobrą historię wzmocnień.

Dzień dobry!Jeśli jesteś tu po zweryfikowaną wiedzę to ten post jest dla Ciebie!SUCHA KARMA DLA KOTA/CZY DRUGI KOT TO SP...
04/08/2026

Dzień dobry!

Jeśli jesteś tu po zweryfikowaną wiedzę to ten post jest dla Ciebie!

SUCHA KARMA DLA KOTA/CZY DRUGI KOT TO SPOSÓB NA NUDĘ PIERWSZEGO KOTA/WYTYCZNE AD SZCZEPIEŃ I ODROBACZENIA.

Przy robakach pisząc o dziecku lub osobie starszej mam na myśli kogoś kto ma obniżony poziom odporności bo równie dobrze to może być osoba chora z obniżoną odpornością albo ktoś po przeszczepie na lekach obniżających odporność.

Jak dbacie o Wasze koty? Jakie są Wasze sposoby na ich długowieczność?

Dzień dobry!Pytacie a my odpowiadamy. Mango i ananas nie są toksyczne dla psów. Pamiętajcie że owoce u psich cukrzykow t...
03/08/2026

Dzień dobry!

Pytacie a my odpowiadamy. Mango i ananas nie są toksyczne dla psów. Pamiętajcie że owoce u psich cukrzykow to średni pomysł. I że nie dajciecie psom skórki ani pestki. Ani owoców z puszki w syropie! Macie smaczki liofilizowane i one są też bezpieczne. Słowo klucz: rozsądna ilość! Czytaj: mało.

Smacznego!

3 z 8 moich zwierząt są rasowe (koty PZF, pies ZWKP). Pozostałe są przygarnięte, jedna kotka w typie rasy po eksploatacj...
02/08/2026

3 z 8 moich zwierząt są rasowe (koty PZF, pies ZWKP). Pozostałe są przygarnięte, jedna kotka w typie rasy po eksploatacji w pseudo. Psychicznie ją to zniszczyło i ponad 2 lata zajęło jej ponowne zaufanie człowiekowi. Pseudo to zło i myślę, że nikomu tłumaczyć tego nie muszę. Moje rasowe, pewne siebie koty bardzo fajnie pomagały się otwierać przygarniętym. Stabilne. Nigdy nie odczuły braku czegokolwiek. I inne się uczą zwierzaki przez obserwację, że żyćko może być dobre. Kocham tak samo te rasowe jak i te nierasowe. Nie ma nic złego jeśli chcecie mieć albo już macie rasowego zwierzaka z dobrego miejsca. Byle nie wspierać złych miejsc, z których wychodzą chore zwierzęta. W których zwierzęta cierpią. Ale do brzegu, bo dziś wybraliście w ankiecie ze chcecie wiedzieć:

CZY TO PRAWDA, ŻE PSY RASOWE CHORUJĄ CZĘŚCIEJ OD KUNDELKÓW?

NIE.

Największe dostępne badanie długości życia z 2024 roku objęło 584 734 psy!
Mediana dla psów rasowych wynosi 12,7 lat a dla kundelków 12,0. Czyli rasowe żyją średnio dłużej niż mieszańce.

47,1 % psów rasowych żyje dłużej niż mieszańce, tylko
25,8 % ras krócej. To jest ten dowód, który obala mit “kundelek zawsze zdrowszy”.

McMillan, K.M., Bielby, J., Williams, C.L. et al. Longevity of companion dog breeds: those at risk from early death. Sci Rep 14, 531 (2024).

I drugie badanie, żeby dopiąć temat. Okazuje się, że mieszańce częściej niż rasowe są nosicielami recesywnych alleli chorobowych. Klinicznie chorych mieszańców jest mniej niż nosicieli, bo drugi allel z drugiej rodzicielskiej strony często jest zdrowy. Ale genetycznie to loteria. Skrzyżuj dwóch nosicieli i masz szczeniaka z PRA, mielopatią zwyrodnieniową etc. Kundelek to genetyczna wielka niewiadoma, bo nikt jego rodziców nie zbadał przed rozrodem.

Donner J, Anderson H, Davison S, Hughes AM, Bouirmane J, Lindqvist J, et al. (2018) Frequency and distribution of 152 genetic disease variants in over 100,000 mixed breed and purebred dogs. PLoS Genet 14(4): e1007361.

Wybieraj świadomie. Każdy pies i każdy kot może zachorować w każdym wieku. Ale nie jest prawdą, że biorąc kundelka jesteś bezpieczny od chorób.
Większa świadomość = mniej zwrotów z adopcji.

Dość. Ludzie serio zróbcie szum i niech każdy, kto ma jakiś potencjał na dobrego opiekuna wie, żeby tych bredni z mchu i...
01/08/2026

Dość. Ludzie serio zróbcie szum i niech każdy, kto ma jakiś potencjał na dobrego opiekuna wie, żeby tych bredni z mchu i paproci nie słuchać. Sumińska lubi mówić rzeczy, które legitymizują beznadziejną opiekę nad zwierzętami, bo fajnie łapać poklask od tłumu zamiast edukować ludzi. Wiem, bo edukuje ludzi od dekady i wiem jak trudne jest wprowadzanie prawdziwych zmian. Dlatego nie ma mojej zgody na bicie zwierząt gazetami, pomidorowa dla kotów czy jak w tym przypadku sprowadzanie dbania o higienę jamy ustnej do znęcania się nad zwierzęciem. Jak tak można? Coś co sprawia, że zwierzęta nie cierpią z bólu zębów i krwawiących dziąseł a opiekunowie nie muszą wydawać kupy kasy na zabiegi stomatologiczne sprowadzane do czegoś szkodliwego??? Może zabiegi stomatologiczne też są znęcaniem się? Lepiej niech gnije s*f w paszczy, bo to takie naturalne. Pomocy!!!

Dziś na plaży podczas spaceru z Gryfciem poznałam rodzinkę. Mieli bardzo smutne miny jak patrzyli na Gryfcia. Dlatego, ż...
31/07/2026

Dziś na plaży podczas spaceru z Gryfciem poznałam rodzinkę. Mieli bardzo smutne miny jak patrzyli na Gryfcia. Dlatego, że mieli psa, który umarł. Został otruty na plaży. Zjadł trutkę zawinięta w coś super smakowitego. Specjalnie tak przygotowaną, żeby skusić psa. Opiekunowie powiedzieli mi, żebym poczytała o projekcie niebieska flaga (błękitna flaga), który sprawia że na plaży nie może być psów. Międzynarodowa Fundacja Edukacji Ekologicznej (FEE), która przyznaje Błękitną Flagę, sztywno wymaga braku zwierząt na certyfikowanym kąpielisku. Ale taki zakaz nie jest zgodny z polskim prawem. Bo nie można w Polsce wprowadzać takiego ograniczenia. Wiem, że w Polsce w wielu miejscach są chorzy ludzie, którzy trują zwierzęta z sobie znanych powodów, najczęściej z nienawiści ale nie wiedziałam, że na plażach gdzie są też dzikie zwierzęta, gdzie korzystają ludzie i dzieci można wpaść na trutkę. Nie wiedziałam też że błękitna flaga daje takie bonusy dla miejscowości, że ktoś może swoją nienawiść tym tłumaczyć. Pilnujcie swoich zwierzaków, pamiętajcie żeby zawsze sprzątać po nich i nie pozwalajcie im jeść nic innego niż żarcie, które dla nich macie. Pies musi być też pod Waszą kontrolą - niedopuszczalna jest sytuacja, że pies jest nieodwoływalny i stanowi ryzyko dla innych istot. A takiego psa też spotkaliśmy, który był puszczony luzem i w dupie miał, co jego właściciel mówi. Chciał napierać na mnie i mojego psa. Na szczęście umiem sobie radzić z takimi gagatkami, ale ten pies pogryzł swojego własnego właściciela, jak do niego podszedł.

Nie ma dnia, żebym nie trafiła na taki komentarz pod jakimś postem. To nie są jakieś wydumane rzeczy, diamenty czy coś. ...
30/07/2026

Nie ma dnia, żebym nie trafiła na taki komentarz pod jakimś postem. To nie są jakieś wydumane rzeczy, diamenty czy coś. To jest dobra karma, leczenie, jakieś sporty z psem i sprzęty do nich. To że pies jest na wakacjach z opiekunami. I np ma kapok żeby się nie utopił. Kotek ma barfa z królika, bo jest uczulony na wszystko inne. I zabieg u stomatologa, jak ma chore zęby. A pod takimi postami zawsze znajdą się ludzie, którzy piszą, że w dupach się poprzewracało. Że ludzie tak dobrze nie mają. Albo, że hehe pewnie piesek zamiast dziecka. Co ma jedno do drugiego?!
Posiadanie zwierzęcia nie jest obowiązkowe. A jak się je ma to się dba. W różnym zakresie budżetowym można dobrze dbać i to jest prawidłowe. Do nas dołączył pies żeby z nami żyć, czyli jeździ ze mną na kongresy, chodzi do pracy, jeździ na urlop.
Obawiam się też że wiele zwierząt nawet tych materialnie zaspokojonych nie żyje równie dobrze jak człowiek. Nie ma spełnianych potrzeb zabawy, bycia, kontaktu z innymi psami. Ich potrzeby nie są spełniane.

To jest Szałwia. Starsza koteczka, która dostała u nas dożywocie. Dlaczego? Bo miała nowotwór. I to nie jeden a trzy róż...
29/07/2026

To jest Szałwia. Starsza koteczka, która dostała u nas dożywocie. Dlaczego? Bo miała nowotwór. I to nie jeden a trzy różne. Była wychudzona, wyniszczona. Takich kotów nikt nie chce adoptować. Ba! Są osoby, które uważają że takich zwierząt się nie leczy. Tyle, że jeśli jest zachowany dobrostan i są opcje leczenia to czemu nie?

Szałwia żyje. Szałwia ma nadal remisję - w zeszłym tygodniu miała badania. Czysto i zdrowo. Żyje sobie swoim najlepszym życiem u nas.

WIEK NIE JEST PRZESŁANKĄ DO ZANIECHANIA LECZENIA. Wszystkim, którzy powtarzają takie pierdolety z udawanej troski życzę z całego serca na starość potwornego bólu zębów, przetok i zapaleń i żeby usłyszeli że są tak starzy że nie warto nic robić. Zostańcie z tym cierpieniem do śmierci. Bo takie osoby nie dbają też o ograniczenie bólu.

Kot nerkowy, który się głodzi to kot na krótkiej ścieżce do wylogowania się. Za każdym razem zatyka mnie jak słyszę od z...
28/07/2026

Kot nerkowy, który się głodzi to kot na krótkiej ścieżce do wylogowania się. Za każdym razem zatyka mnie jak słyszę od zrozpaczonego opiekuna, że jego kot nic nie je. A jak dopytuje co dostaje do jedzenia i nie chce jeść to słyszę, że dostali polecenie przejścia na karmę renal ale kot nie chce jej jeść. Ale nie dają mu nic innego, bo inna karma może go zabić. Więc zabija go głód. Chory kot umrze z głodu, nie uratuje go żaden magiczny instynkt przetrwania i jak nie chce jeść karmy x to lepiej żeby jadł karmę bytową, ba! karmę fioletową niż umierał z głodu. W kryzysie walczymy o każdą kalorie! Jak się z niego wychodzi to się dąży do ideału dla danego kota.

Pamiętajcie też że są leki na pobudzanie apetytu u chorych zwierząt i proście o nie lekarzy, jak są trudności z jedzeniem.

Dajcie znać co o tym myślicie o udostępniajcie!

Adres

Fabryczna 9
Marki
05-270

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Surowe Kotki i Psy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria