28/07/2026
Jasny pokój. Drewniana podłoga, która pamięta wiele kroków. Wysokie okna wpuszczające miękkie światło. Cisza, która nie jest pustką, ale zaproszeniem.
Przestrzeń, do której wchodzi się bez pośpiechu. Mam takie miejsce nieopodal Miastka, a teraz .....
𝗦𝘇𝘂𝗸𝗮𝗺 𝘁𝗮𝗸𝗶𝗲𝗴𝗼 𝗺𝗶𝗲𝗷𝘀𝗰𝗮 𝘄 𝗦ł𝘂𝗽𝘀𝗸𝘂.
Najchętniej mieszkania w kamienicy. Takiego z duszą, która nie dominuje, lecz dyskretnie towarzyszy. Miejsca, które swoją obecnością mówi: możesz usiąść, możesz odetchnąć, tutaj nic nie musi wydarzyć się szybciej, niż jest na to gotowe.
Spotkanie z drugim człowiekiem nie zaczyna się w chwili rozmowy. Zaczyna się już w progu. W pierwszym oddechu. W poczuciu, że jest się w miejscu, które niczego nie oczekuje, a jednocześnie potrafi wszystko pomieścić.
Marzy mi się przestrzeń, która będzie domem dla psychoterapii. Domem dla rozmów pełnych ciszy i słów. Dla łez, śmiechu, wzruszeń i momentów, w których człowiek na nowo odnajduje drogę do siebie.
Chciałabym również, aby mogły odbywać się tam warsztaty TRE® oraz spotkania grupowe. Bo są doświadczenia, które potrzebują większej przestrzeni. Takiej, w której ciała mogą odzyskiwać swój naturalny rytm, a ludzie przypominać sobie, że bezpieczeństwo rodzi się także we wspólnocie.
📬Myślę o domu, który nie będzie jedynie adresem.
O miejscu, które będzie trzymało przestrzeń i które swoją ciszą wesprze odwagę wypowiadania tego, co przez lata pozostawało niewypowiedziane. Które pozwoli ufać, że można być przyjętym takim, jakim się jest. Bez konieczności zasługiwania na uwagę, zrozumienie czy obecność.
🍀Jeśli wiecie o takim mieszkaniu lub lokalu w Słupsku – jasnym, przestronnym, z charakterem i oddechem – będę ogromnie wdzięczna za każdą wiadomość.
Mam poczucie, że takie miejsca odnajdują się dzięki ludziom. A może właśnie dzięki temu postowi ten dom, to mieszkanie odnajdzie również mnie.
Dziękuję za każdą myśl, każde udostępnienie i każdą nić, która może zaprowadzić do tej przestrzeni🙏💚