Gabinet Psychoterapii i Pomocy Psychologicznej w Mielcu

Gabinet Psychoterapii i Pomocy Psychologicznej w Mielcu Psychoterapeuci:
Jolanta Skowron-Piasecka tel. 506 128 685 Leszek Piasecki tel. 502 372 785 Zajmujemy się psychoterapią i pomocą psychologiczną od wielu lat.

Pracujemy w podejściu integracyjnym, które pozwala korzystać z dorobku różnych szkół terapeutycznych. Pomagamy osobom przeżywającym nadmierny smutek, lęk, gniew, borykających się z uzależnieniem chemicznym (alkohol, narkotyki, dopalacze) i behawioralnym (komputer, hazard, jedzenie itp.). Prowadzimy program terapeutyczny dla osób z syndromem DDA, DDD. Pracujemy pod superwizją

Dużo zdrowia i spokoju 🐣
03/04/2026

Dużo zdrowia i spokoju 🐣

Mądrość siebie
06/03/2026

Mądrość siebie

Niezmiennie po tylu latach cytat, który za każdy razem mnie dotyka i przejmuje. I budzi...

"Kiedy pozwalasz mi pokochać ciebie, część ciebie musi UMRZEĆ.
Być może to część, w której jest twoja nienawiść do siebie samego.
Być może jest to twoje zaniedbywanie i ignorowanie siebie.
Może jest to twoja bezwartościowość.

Wszystko to, co buduje twoje fałszywe ja, musi pęknąć i umrzeć, aby moja miłość i akceptacja mogła DOTRZEĆ głębiej, do ciebie PRAWDZIWEGO.
Każda fasada, fałszywa maska, każda obrona, musi umrzeć abyś mógł pozwolić sobie na bycie kochanym.
Kiedy to się dzieje, czujesz, że te obrony umierają, czujesz że je tracisz, czujesz również głęboki ból związany z tym, jak długo CZEKAŁEŚ na ten moment.
W tym momencie, w którym rodzisz się na nowo, jest zarówno radość narodzin, jak i smutek umierania.

Różne strategie obronne, które gwarantują nam bezpieczeństwo w dzieciństwie, budują naszą SAMOTNOŚĆ w dorosłości.
I te strategie muszą umrzeć, jeśli mamy sobie pozwolić na to aby DOTYKAŁA nas miłość.
Kiedy ten moment następuje, kiedy czujesz się kochany, powracają wszystkie bolesne wspomnienia sytuacji, w których te obronne strategie były ci niezbędne, za tymi wspomnieniami podąża ŻAŁOBA po wszystkim, co utraciłeś.

Aby pozwolić sobie na przyjęcie mojej akceptacji (miłości), musisz zrobić krok w nieznaną przestrzeń.
Tam, gdzie NIE WIESZ, co się wydarzy.
W przestrzeń, w której będziesz rozstawał się ze swoimi obronami, ścianami ODGRADZAJĄCYMI cię od ludzi, historiami za którymi się ukrywasz - tak, abyśmy mogli razem zobaczyć kim naprawdę jesteś i JAKI jest świat poza więzieniem zbudowanym z twoich obron.

Musisz pozwolić sobie na UTRATĘ wizerunku siebie jako niewiele wartego, niewystarczająco dobrego, wizerunku kogoś kto nie zasługuje na szacunek innych, kogoś kto wstydzi się sam siebie, kogoś kto zasługuje tylko na to, aby umrzeć.

Wszystkie te wizerunki nie dopuszczają do ciebie MIŁOŚCI.
Musisz pożegnać się z tymi, DOTĄD najlepszymi twoimi przyjaciółmi.
Musisz przestać być do nich przywiązany, bo tylko wtedy będziesz w stanie ZWIĄZAĆ się z drugim człowiekiem (...)"

Jon Frederickson za Pracownia Humani (2014)

PS. Tekst znalazłam 11 lat temu na stronie Pracownia Humani (bardzo dziękuję Pracowni za podzielenie się ta treścią). Dodaję informacje z nowszych postów tam odświeżonych:
Jon Frederickson, psychoterapeuta ISTDP.
Tłumaczenie: Anna Król - Kuczkowska.
W komentarzu znajdziecie Państwo link do strony Jona.

Emocje i oddech to życie.
06/03/2026

Emocje i oddech to życie.

Bardzo ważne i tak klarownie wyjaśnione...

„Dlaczego tak wielu ludzi ma trudności z oddychaniem głęboko, pełną piersią?
Odpowiedź brzmi: ponieważ oddychanie POBUDZA uczucia, a tego właśnie ludzie się boją.
Boją się poczuć smutek, złość i lęk.
Jako dzieci WSTRZYMYWALI oddech, żeby przestać płakać;
PROSTOWALI plecy i USZTYWNIALI klatkę piersiową, żeby powstrzymać złość;
ZACISKALI gardła, żeby nie wydostał się z nich krzyk.
Skutkiem każdego z tych działań jest ograniczenie i OSŁABIENIE oddychania.
I na odwrót: tłumienie każdego uczucie skutkuje ograniczeniem oddychania.
Teraz, jako dorośli, takie osoby ograniczają oddychanie, żeby uczucia NIE WYDOSTAŁY się na powierzchnię.
Tak oto niezdolność do prawidłowego oddychania przeradza się w największą przeszkodą w odzyskaniu zdrowia emocjonalnego”

A. Lowen "Głos ciała"

Ciekawy artykuł. Polecam
31/01/2026

Ciekawy artykuł. Polecam

Wychodzenie z trójkąta Karpmana nie wygląda jak walka. Wygląda jak cisza w ciele.

To nie jest historia o tym, że sytuacja się poprawiła, więc pojawił się spokój. Mechanizm jest odwrotny. Spokój pojawia się wtedy, gdy układ nerwowy przestaje reagować lękiem, a system traci paliwo. Gdy znika przymus ratowania, kontrolowania, naprawiania, cała dynamika zaczyna się przestawiać.

W trójkącie Karpmana zawsze ktoś reguluje napięcie za innych. Ratownik uspokaja, ofiara przyciąga uwagę, prześladowca trzyma władzę przez strach lub winę. Wyjście z tego układu nie polega na zmianie roli. Polega na wyjściu z gry. Na odzyskaniu autonomii, w której obecność nie jest presją, a brak reakcji nie jest karą.
Jest to szczególnie trudne, gdy trójkąt jest częściowo chociaż napędzany przez kogoś kto się nim karmi (przykładowo zaburzenie NPD).

Systemowo to moment, w którym kontrola przez lęk przestaje działać, a jedyną realną siłą staje się stabilność. To ona rozluźnia lojalności, rozcina triangulacje i zmienia pole grawitacyjne relacji. Nie dlatego, że ktoś kogoś przekonał. Dlatego, że napięcie nie ma się już o co zaczepić.

Najczęstsze ryzyko na tym etapie jest paradoksalne. Umysł chce zamienić spokój w strategię. Pilnować go, utrzymać, nie zepsuć. To subtelny powrót kontroli, czyli powrót do gry innymi drzwiami. Dojrzałość polega na tym, że spokój pozostaje skutkiem regulacji, a nie projektem do zarządzania.

Objawy wyjścia z trójkąta są bardzo konkretne. Sen wraca. Ciało przestaje być w alarmie. Decyzje innych przestają sterować poczuciem istnienia. I co ważne, system (na przykład rodzinny) zaczyna regulować się sam, bez rozmów, bez deklaracji, bez presji.

To moment, w którym najsłabsi (np dzieci) zaczynają korzystać pierwsi. Nie z ustaleń, nie z terapii, tylko z obecności dorosłego, który nie jest już w trybie przetrwania.

Z trójkąta Karpmana nie wychodzi się wygrywając. Wychodzi się przestając grać.

Dobrego czasu dla siebie i innych 🎄
22/12/2025

Dobrego czasu dla siebie i innych 🎄

Powrót do siebie 🥰
21/10/2025

Powrót do siebie 🥰

Czasem my rodzice zapominamy o tej istotnej prawdzie.
07/10/2025

Czasem my rodzice zapominamy o tej istotnej prawdzie.

Twoje dziecko nie przyszło na świat, by spełniać Twoje marzenia.
Przyszło, by odkryć własne.
Nie zawsze zrozumiesz jego wybory, nie zawsze Ci się spodobają.
Ale właśnie w tym tkwi piękno –
że możesz być świadkiem, jak ktoś, kogo kochasz najbardziej,
uczy się być sobą.
❤️

Rysunek: Lisa Aisato

Każdy jest niesamowity i wart odkrycia
08/08/2025

Każdy jest niesamowity i wart odkrycia

Wielcy „nieudacznicy”:
Thomas Edison został wyrzucony ze szkoły po zaledwie czterech miesiącach nauki – nauczyciel stwierdził, że jest upośledzony umysłowo.
Darwinowi radzono, by rzucił studia medyczne. Ojciec z wyrzutem mówił: „Ciebie nic nie interesuje, poza twoimi fantazjami!”
Walt Disney został zwolniony z redakcji gazety… za brak pomysłów.
Nauczyciel Beethovena uważał go za całkowicie pozbawionego talentu.
Einstein do czwartego roku życia w ogóle nie mówił. Jego nauczyciel określił go jako „opóźnionego”.
Ojciec słynnego rzeźbiarza Rodina mawiał: „Mam syna idiotę. Trzy razy oblał egzaminy do szkoły sztuk pięknych”.
Mozart – jeden z największych geniuszy muzycznych – usłyszał od cesarza Józefa II, że w „Weselu Figara” jest… „za dużo nut”.
Dmitrij Mendelejew, twórca układu okresowego, miał w szkole trójkę z chemii.

Patrząc dziś na samochody marki Ford, wyobrażamy sobie potęgę i sukces. Ale mało kto wie, że Henry Ford ledwo umiał pisać i czytać, a zanim odniósł finansowy sukces, kilkakrotnie ogłaszał bankructwo i zostawał z niczym.

A Guglielmo Marconi, wynalazca radia? Gdy opowiadał znajomym, że będzie przesyłał słowa przez powietrze, uznali go za szaleńca i zaprowadzili do psychiatry. Kilka miesięcy później jego radio ocaliło życie wielu marynarzom.

Rodzice – wierzcie w swoje dzieci!
Dzięki waszemu wsparciu mogą osiągnąć naprawdę wiele… a czasem nawet zmienić świat.

Smutne i prawdziwe.
08/08/2025

Smutne i prawdziwe.

„Osoba, która opiekowała się w przeszłości swoimi bliskimi w sposób realny i emocjonalny i/lub robi to nadal, odwołuje się do mechanizmu psychicznego, jakim jest swoiste EMOCJONALNE ZASTYGNIĘCIE czy ślepota – takie „bielmo na oku”, o którym pisałam wcześniej.
Żeby, metaforycznie rzecz ujmując, przeżyć w roli niewolnika, do której zostało się „wybranym” w rodzinie, trzeba po prostu NIE WIDZIEĆ JAKIEGOŚ OBSZARU ŚWIATA UCZUCIOWEGO WŁASNEGO i innych ludzi.”

„Dorosłe dzieci” Katarzyna Schier

To jedno z najlepszych wyjaśnień aleksytymii, jakie poznałam…

06/08/2025

"Czasami nawet najmniejszy krok we właściwym kierunku,
może być największym krokiem w Twoim życiu.
Idź na palcach jeśli musisz, ale zrób krok."
Naeem Callaway

fot. Max Muselmann

Adres

Wolności 44
Mielec
39-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 12:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 17:00 - 19:00

Telefon

+48506128685

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii i Pomocy Psychologicznej w Mielcu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria