Psychoterapia "Pełnia Kontaktu" Katarzyna Lessmann-Czardybon / Mikołów

Psychoterapia "Pełnia Kontaktu" Katarzyna Lessmann-Czardybon / Mikołów Jestem psychoterapeutką w nurcie psychologii zorientowanej na proces. Ukończyłam pierwszy etap szkolenia i kontynuuję program licencyjny.

Mam uprawnienia do pracy z klientami pod superwizją.

Częsty temat w gabinecie.
13/04/2026

Częsty temat w gabinecie.

Opieka współdzielona oznacza, że dziecko mieszka przez porównywalny czas w domu matki i w domu ojca, a zatem, że dziecko ma dwa domy. W kulturze, gdzie dom jest z definicji jeden, posiadanie dwóch domów wydaje się niemożliwe, wewnętrznie sprzeczne, a czasem – szkodliwe.
Jedna z moich dorosłych rozmówczyń, matka 7-letniego chłopca, który wychowuje się w opiece współdzielonej, opowiedziała mi o swojej wizycie w poradni pedagogiczno-psychologicznej. Rozmówczyni zgłosiła się tam w związku z trudnościami adaptacyjnymi syna w szkole, na co pedagożka powiedziała: „No cóż, nie chcę państwa oceniać, ale dziecko powinno mieć jeden dom”.
Trudno nie odczytać w tym zdaniu sugestii, że trudności chłopca w szkole wprost wynikają z tego, że wychowuje się on w opiece współdzielonej. I choć moja rozmówczyni i jej były partner nie podzielają tego przekonania, trudno im było zupełnie nie przejąć się opinią ekspertki. Przestraszyli się i zaczęli się zastanawiać, co powinni zrobić.
Ostatecznie uznali, że zrezygnowanie z opieki współdzielonej byłoby niedobre dla ich synka, który musiałby rozstać się z jednym z rodziców (a poza tym, zastanawiali się, z którym z nich w takim razie miałby mieszkać i jak mieliby o tym zadecydować), postanowili jednak, że jedno z nich przeprowadzi się, tak, żeby oba domy były blisko siebie, i że stworzą całą listę zasad, które będą takie same w obu domach, żeby w życiu chłopca zmieniało się jak najmniej.
Rodzice, którzy zapraszali mnie do domu, żebym mogła porozmawiać z ich dziećmi, często wspominali przy okazji o swoim niepokoju, o tym, że sami nie są pewni, czy dobrze robią i czy nie szkodzą swoim dzieciom. Zdarzało się też, że mówili, że kiedy się rozstawali, szukali informacji na temat opieki naprzemiennej, bo martwili się, czy mieszkanie w dwóch domach nie będzie krzywdą dla ich dzieci. Jedna z mam wyraziła w mailu zaniepokojenie, że dzieci mówią, że idą „do mamy” albo „do taty”, nigdy, że idą „do domu”. Jeżeli dom jest z definicji jeden, czy ktoś, kto ma dwa domy, nie ma tak naprawdę żadnego domu?
Z kolei dzieci i nastolatki, z którymi rozmawiałam, wydawały się nie podzielać tego niepokoju i z całkowitą pewnością twierdziły, że mają dwa domy i w każdym z nich czują się równie „u siebie”. Czasami jeden dom był dla nich „bardziej domem”, ale wynikało to jedynie z czasu, od jakiego dziecko w nim mieszka (np. dlatego, że jedno z rodziców często się przeprowadzało albo niedawno się przeprowadziło). Problem z mieszkaniem w dwóch domach pojawiał się dopiero, kiedy dziecko czuło, że musi się z tego tłumaczyć, że zdaniem dorosłych, których spotyka, w mieszkaniu w dwóch domach coś jest nie tak, jak powinno być.
Dzieci opowiadały mi o ciężkich torbach, których nie lubią nosić, albo o tym, jak je drażni, kiedy zapomną czegoś, co jest im potrzebne. Jednocześnie wszystkie osoby, z którymi rozmawiałam, twierdziły, że opieka współdzielona jest najlepszym
rozwiązaniem po rozstaniu rodziców, ponieważ pozwala zachować równie bliską relację z każdym z nich.

Maria Reimann, Rodzina jako wspólna sprawa, fragment artykułu podsumowującego badania nad opieką naprzemienną
fot Eric McLean

Warto posłuchać. To jeden z moich ulubionych podcastów, a ten odcinek jest świetny.
03/01/2026

Warto posłuchać. To jeden z moich ulubionych podcastów, a ten odcinek jest świetny.

Odcinek zajmuje się jedną, mocną zmianą, którą możemy wdrożyć, żeby naprawdę było nam lepiej w nowym roku. Ta niewinna sugestia obejmuje wzmocnienie naszych decyzji o element, którego nikt się nie spodziewa.

W tym odcinku piekło zamarza i mówię o zjawisku na "o”, którego nazwy się nie nadużywa, a które może się okazać kluczowe dla waszego zdrowia psychicznego. Wnioski są zaskakujące, choć bardzo konkretne i esencjonalne.

Partnerem odcinka jest BookBeat. Z kodem ZMIERZCH nowi użytkownicy otrzymują 60 dni darmowego okresu próbnego i 40 godzin słuchania oraz czytania.
Link do rejestracji – https://bit.ly/4slNhZX

🔴Słuchajcie i podawajcie dalej! Życie się robi lepsze, o zmierzchu.

🌟 Marzysz o oryginalnym i spersonalizowanym prezencie dla bliskiej osoby?🌟🎁 Oferuję voucher na pojedynczą sesję psychote...
17/12/2025

🌟 Marzysz o oryginalnym i spersonalizowanym prezencie dla bliskiej osoby?🌟

🎁 Oferuję voucher na pojedynczą sesję psychoterapeutyczną nad Twoim ( jej/jego) snem.🎁

☯️ Praca ze snem będzie wspierana narzędziami psychologii procesu, Arnolda Mindella, która uważana jest za "córkę psychoanalizy Junga".☯️

🎄Spotkanie trwa 60 minut, spotykamy się z obdarowaną osobą śniącą w klimatycznym gabinecie w Mikołowie, aby przeanalizować, odkryć znaczenie i zinterpretować Twój nawet najbardziej nietypowy, odjechany, dziwny, szlony i zaskakujący sen 🎄

Adres

Ulica Podleska 1/5
Mikołow
43-175

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia "Pełnia Kontaktu" Katarzyna Lessmann-Czardybon / Mikołów umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapia "Pełnia Kontaktu" Katarzyna Lessmann-Czardybon / Mikołów:

Skróty

Udostępnij

Kategoria