12/05/2026
"Wyobraź sobie, że szef mówi:
„Pani Joasiu, ja panią sadzam na tym krzesełku i nie pozwalam pani wstać,
ani z nikim rozmawiać i musi pani tam siedzieć, nawet jeśli doprowadza to
panią do szału – bo jest was w zespole 25 osób. Jakby was było mniej, to
bym tak nie robił. A tak sorry, sama pani rozumie. Trochę przemocy jest
uzasadnione.”
Każdy kto idzie do pracy w szkole w i e, że będzie pracował z 25
osobowymi grupami. To nie jest zaskoczenie.
W placówkach edukacyjnych uczymy dzieci, że nic nie usprawiedliwia
przemocy. Liczba osób w grupie również nie.
Wyobraź sobie, że szef sadza Cię na karnym krzesełku, a całe biuro patrzy.
Siedzisz tyle, ile szef każe. Nie możesz wstać ani z nikim rozmawiać. To
będzie dla Ciebie przemoc?
Podsumowując: jeśli nie mamy pewności, czy nasz pomysł jest
przemocowy, trzeba go odnieść do siebie i wtedy od razu zyskujemy jasność."
autor: Agnieszka Misiak, fragm. e-booka: "Kary w przedszkolu i szkole. Jak powiedzieć stop."
➡ Gdybyśmy jako rodzice mieli czytać posty, słuchać rad/szkoleń tylko jednego specjalisty byłaby to z pewnością p. Agnieszka Misiak - psycholog dziecięcy. To pierwszy polecany przez nas, niezwykle wartościowy profil - do zaobserwowania