Batna - Terapia Duszy i Ciała

Batna - Terapia Duszy i Ciała Propaguję szeroko pojmowaną miłość do siebie, podążanie za intuicją, bycie dla siebie dobrym oraz rozwój inteligencji emocjonalnej. Wspieram uzdrowienie traumy.

🌿 Pomagam odzyskać wewnętrzny spokój i klarowność decyzji
🌿 Praca z relacjami, pieniędzmi i emocjami
🌿 Ustawienia systemowe wg Hellingera
🌿 Sesje indywidualne | Warsztaty | Online i stacjonarnie Wieliczka/Kraków
📞 503 466 294 – zapisy SMS / tel. Zmierzając do sedna, robiąc krok w tył, prowadząc Cię do prawdy w Twoim tempie, pozwalając aby cienie ujrzały światło, uważnie słuchając i dając obecność

wspieram Cię w Twojej drodze do szczęścia przez akceptację i uważność. Wspieram budowanie poczucia własnej wartości. Pomagam odkryć blokujące przekonania w drodze do sukcesu w różnych aspektach życia. Celebruję radość i lekkość w życiu. Ciągle się rozwijam i pracuję nad sobą w myśl sentencji "chcesz zmienić świat, to zacznij od siebie". Prowadzę USTAWIENIA SYSTEMOWE na sesjach indywidualnych stacjonarnych i online. Organizuję również warsztaty grupowe pracy tą metodą, w trakcie których, można zgłosić się do pracy z własnym tematem, można brać udział jako Reprezentant w czyjejś pracy lub pozostać Obserwatorem. Udział w warsztacie jako Obserwator/Reprezentant stwarza możliwość zapoznania się z metodą i rozpoznania czy jest ona dla nas odpowiednia, daje również korzyść terapeutyczną, gdyż poprzez udział w procesie pracy innych uczestników niejednokrotnie pozwala skontaktować się z tym co w nas prawdziwe a nieuświadomione. Prowadzę cykl warsztatów Z MIŁOŚCI DO SIEBIE rozwijających inteligencję emocjonalną. Zajęcia są dedykowane dla osób dorosłych, pragnących więcej radości, odprężenia, satysfakcji i sukcesu w życiu. Idea warsztatów powstała z potrzeby serca do dzielenia się tym, czego doświadczyłam i co pomogło mi stanąć twardo na nogi po przejściu kryzysu emocjonalnego, finansowego i relacyjnego

Oferuję również sesje COACHINGU DUCHOWEGO, towarzyszę w trudnych emocjach i wspieram ich uwolnienie, prowadzę uświadamiające rozmowy, stwarzam przestrzeń do usłyszenia siebie, daję głos temu co trudne i bolesne. Słucham. Pracuję również metodą ACCESS BARS, ACCESS BODY, korzystam z technik oddechu, wprowadzam elementy met. Lowena, pracy z wewnętrznym dzieckiem, oraz wielu innych metod poznanych w mojej wieloletniej osobistej drodze do poznania siebie. Znajome mi są techniki Theta Healing, Totalna Biologia, The Highest Low, Reiki, IFS, EFT ... Jestem szczęśliwą żoną, mamą trójki dzieci i babcią jednego wnuka. Uwielbiam podróże, dobre jedzenie, taniec i rozwiązywanie łamigłówek, a jak mnie najdzie to piszę rymowane wiersze. Chciałam być sobą. Jestem
Zachwycam się życia szelestem
Wsłuchuję się w zegar co tyka
Napawam się chwilą neptyka
W oddali zgiełk i wrzawa
Wzywają chęć i zabawa
Wyciągam doń rękę już śmiało
Radości dziś pragnę nie mało
Już przekroczyłam granicę
Powstałam z agonii. Nie krzyczę
Tańczę, płynę. Los mi sprzyja
Już nie czuję się niczyja
Idę wreszcie własną drogą
I nie pytam się nikogo
Czy właściwa? Odpowiednia? Tak, najlepsza. Moja przednia

Prowadź i daj się prowadzić. Zapraszam. Barbara Łokas

21/08/2026

Ustawienia systemowe nie są magiczną metodą, dzięki której możemy zmienić życie na takie, jakie sobie wymarzyliśmy.

Nie spełniają marzeń.

Mogą natomiast pomóc nam zobaczyć, co stoi pomiędzy nami a ich realizacją.

Nie załatwią za nas sprawy w urzędzie.
Nie złożą podania o pracę.
Nie powiedzą za nas komuś, co czujemy.
Nie umówią nas do lekarza.

To my musimy wykonać te wszystkie kroki.

Ale czasami wiemy, co chcemy zrobić, a mimo to nie potrafimy zrobić pierwszego kroku.

Chcemy powiedzieć „nie” - ale kolejny raz pozwalamy przekroczyć swoje granice.
Chcemy bliskości - ale kiedy ktoś się zbliża, odsuwamy się.
Chcemy więcej zarabiać - a jednocześnie coś w nas jakby nie pozwala nam przyjąć dobrobytu.
Chcemy odejść - i nie potrafimy. Albo przeciwnie – uciekamy, kiedy zaczyna robić się naprawdę blisko.

I właśnie wtedy warto przyjrzeć się temu, co jest pod naszym zachowaniem.

W ustawieniach systemowych możemy zobaczyć nieświadome lojalności, ale również miejsca, w których w systemie rodzinnym został zaburzony porządek, ktoś został wykluczony albo przerwany został naturalny nurt więzi i przynależności.

Nie po to, żeby znaleźć winnego.

Po to, żeby zostawić to, co nam nie służy

Przy kim jestem, gdy pozwalam się nadużywac?

Kogo mi brakuje, gdy nie wybieram dobrze dla siebie?

Za kogo chcę coś spłacić, gdy tworzę długi?

Kogo mi brakuje, gdy uciekam przed bliskością?

Czasami samo zobaczenie tego, co wcześniej było poza naszą świadomością, otwiera możliwość innego wyboru.

Bo ustawienia nie powiedzą Ci, co masz zrobić.

Mogą pomóc Ci zobaczyć, co Cię zatrzymuje.
Kolejny krok należy już do Ciebie. 🤍

Jeśli czujesz, że w Twoim życiu jest obszar, w którym od dawna chcesz coś zmienić, ale jakby coś w Tobie ciągle Cię zatrzymywało - zapraszam na sesję ustawień.

Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych
www.terapiaduszyiciala.pl

Nie mogliśmy wtedy zrobić inaczej. Ale dziś możemy inaczej wybrać. Wielu z nas wraca myślami do przeszłości.“Powinnam by...
06/08/2026

Nie mogliśmy wtedy zrobić inaczej. Ale dziś możemy inaczej wybrać.

Wielu z nas wraca myślami do przeszłości.

“Powinnam była wtedy…”
“Mogłem powiedzieć coś innego…”
“Gdybym wtedy podjęła inną decyzję…”

Takie myśli potrafią zatrzymać nas na lata.

A przecież wtedy zrobiliśmy najlepiej, jak potrafiliśmy - z poziomu świadomości, doświadczeń, emocji i zasobów, które mieliśmy w tamtym momencie.

Czy były to zawsze dobre decyzje? Nie.

Czy czasem kogoś zraniliśmy? Tak.

Czy ponosimy konsekwencje swoich wyborów? Oczywiście.

Ale odpowiedzialność nie musi oznaczać niekończącego się karania siebie.

Każde doświadczenie może stać się lekcją.

Możemy powiedzieć sobie:

“Dobrze. Teraz już wiem. Wiem, jakie były konsekwencje. Wiem, jak wtedy się czułam. Wiem, czego już nie chcę powtarzać.”

I właśnie w tym momencie przeszłość zaczyna nam służyć.

Nie jako ciężar, który nosimy na plecach, ale jako doświadczenie, które prowadzi nas do dojrzalszych wyborów.

Bo nie zmienimy tego, co było.

Ale możemy zmienić to, kim jesteśmy dzięki temu, co przeżyliśmy.

To jest miejsce, w którym kończy się poczucie winy, a zaczyna odpowiedzialność.

I właśnie stamtąd najłatwiej iść dalej.

Jeśli jednak mimo upływu czasu wciąż wracasz do tych samych wydarzeń, nie potrafisz sobie wybaczyć albo czujesz, że przeszłość nadal kieruje Twoim życiem - warto przyjrzeć się temu głębiej.

Podczas ustawień systemowych często odkrywamy, że za poczuciem winy kryje się coś więcej niż tylko konkretna sytuacja. Kiedy zobaczymy źródło, łatwiej zostawić przeszłość na jej miejscu i z większą lekkością zacząć tworzyć przyszłość.

🤍 Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych
📍 Sesje 1:1 w Wieliczce i online
📞 503 466 294
🌿 www.terapiaduszyiciala.pl

Odwaga do miłości czasami rodzi się bardzo powoli.Wszyscy pragniemy kochać i czuć się kochani.Każdy z nas chce być ważny...
22/07/2026

Odwaga do miłości czasami rodzi się bardzo powoli.

Wszyscy pragniemy kochać i czuć się kochani.
Każdy z nas chce być ważny dla kogoś i mieć poczucie, że to, co tworzy, ma znaczenie.

Wkładamy serce w relacje, rodzinę, pracę, firmę, pasję, dom.
Tworzymy coś pięknego.

A jednak czasami… nie potrafimy tego naprawdę poczuć.

Możemy mieć kochającą rodzinę, a nadal czuć samotność.
Możemy stworzyć wartościową firmę, rozwijać własną działalność, pomagać innym, a mimo to mieć wrażenie, że to nie jest do końca nasze.
Jakbyśmy nie potrafili przyjąć tego, co już stworzyliśmy.
Jakby nasze serce nie umiało powiedzieć:
„Tak. To jest moje. To ma wartość.”

W pracy ustawieniowej często widać, że nie wynika to z braku wdzięczności czy pokory.

Czasami boimy się naprawdę przyjąć to, co dobre.

Bo jeśli pozwolę sobie pokochać…
to mogę to stracić.

Jeśli pozwolę sobie być szczęśliwa…
to może wydarzy się coś, co mi to odbierze.

Jeśli przyznam, że bardzo mi zależy…
stanę się bardziej podatna na ból.

Bywa, że taki lęk nie zaczął się od nas.

Może ktoś przed nami przeżył wielką stratę.
Może ktoś bardzo kochał i został zraniony.
Może w naszej historii było tyle bólu, że serce nauczyło się chronić.

A może to my kiedyś otworzyliśmy się na miłość, zaufanie lub marzenia i doświadczyliśmy odrzucenia.

I wtedy, często zupełnie nieświadomie, wokół serca zaczyna powstawać mur.

Ten mur nie chroni tylko przed bólem.

Chroni również przed miłością.
Przed bliskością.
Przed radością.
Przed poczuciem, że to, co mamy i tworzymy, naprawdę jest nasze.

Żyjemy wtedy trochę tak, jakby za szybą.

Niby jesteśmy obecni.
A jednak czegoś nie możemy dotknąć całym sobą.

Na szczęście serce potrafi się otwierać.

Czasami wystarczy jedno zdanie.
Jedno spotkanie.
Rozmowa z kimś, przy kim czujemy się bezpiecznie.
Film.
Książka.
Albo moment, w którym po raz pierwszy odważymy się powiedzieć:
„To mnie boli.”

I wtedy odpada pierwsza cegiełka.

Potem kolejna.

Nie dlatego, że ktoś burzy mur na siłę.

Ale dlatego, że jesteśmy już gotowi.

Właśnie dlatego tak cenię pracę ustawieniową.

Bo nie chodzi w niej o to, żeby zmuszać serce do otwarcia.

Chodzi o stworzenie bezpiecznej przestrzeni, w której ono samo, we własnym tempie, przypomina sobie, że może znów zaufać.

A kiedy serce zaczyna się otwierać…
często zmieniają się nie tylko nasze relacje.

Zmienia się również sposób, w jaki przeżywamy własne życie.

Zaczynamy bardziej czuć, że nasze miejsce jest naprawdę nasze.
Że nasza praca ma wartość.
Że firma, którą tworzymy, jest naszym dziełem.
Że miłość, którą otrzymujemy, naprawdę do nas dociera.

Bo odwaga do miłości nie polega na tym, że już nigdy się nie boimy.

Polega na tym, że mimo lęku wybieramy otwierać serce - kawałek po kawałku.

Jeśli czujesz, że to właśnie Twój moment, serdecznie zapraszam Cię na warsztat ustawień systemowych.

📍 1 sierpnia 2026 - Kraków, ul. Sławkowska 12

Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych

🌿 www.terapiaduszyiciala.pl

Nie zawsze widzimy drugiego człowieka takim, jaki jest. Często widzimy go przez pryzmat własnych doświadczeń.To zjawisko...
22/06/2026

Nie zawsze widzimy drugiego człowieka takim, jaki jest. Często widzimy go przez pryzmat własnych doświadczeń.

To zjawisko nazywane jest projekcją.

Dzieje się wtedy, gdy emocje, lęki, przekonania lub doświadczenia z przeszłości nakładają się na sytuację, która dzieje się tu i teraz.

Przykładowo:

Ktoś nie odpisuje nam przez kilka godzin, a my od razu czujemy odrzucenie.

Partner potrzebuje więcej przestrzeni, a w nas budzi się lęk, że przestaje kochać.

Szef zwraca uwagę na błąd, a my przeżywamy to tak, jakby podważał naszą wartość.

Sama sytuacja jest jedna.

Ale to, co w niej przeżywamy, często jest dużo starsze.

Czasami reagujemy nie tylko na człowieka, który stoi przed nami, ale również na osoby, które spotkaliśmy wcześniej w swoim życiu.

Na mamę, która nie miała dla nas czasu.

Na tatę, którego uznania bardzo potrzebowaliśmy.

Na dawną relację, w której zostaliśmy zranieni.

Na doświadczenia, których nie zdążyliśmy do końca przeżyć i domknąć.

Wtedy obecna sytuacja staje się jak ekran, na który rzutujemy coś, co należy do przeszłości.

I właśnie dlatego czasem wydaje nam się, że jeśli odejdziemy z relacji, zmienimy pracę, przeprowadzimy się albo zaczniemy wszystko od nowa, poczujemy ulgę.

Czasami rzeczywiście tak jest.

Ale czasami zabieramy ze sobą dokładnie to samo, od czego próbujemy uciec.

Bo źródło trudności nie znajduje się na zewnątrz.

Znajduje się w historii, którą nadal nosimy w sobie.

To nie oznacza, że mamy zostawać w każdej relacji czy sytuacji.

Oznacza jedynie, że warto najpierw zapytać siebie:

Czy reaguję na to, co dzieje się teraz?

Czy może na to, co przypomina mi coś z przeszłości?

Już sama świadomość tego mechanizmu potrafi przynieść ogromną ulgę.

Bo kiedy zaczynamy rozpoznawać swoje projekcje, łatwiej zobaczyć drugiego człowieka takim, jaki jest naprawdę.

A wtedy pojawia się więcej spokoju, zrozumienia i wolności w relacjach.

W pracy ustawieniowej często przyglądamy się właśnie takim mechanizmom.

Nie po to, by szukać winnych.

Ale po to, by odzyskać kontakt z tym, co jest nasze - i przestać nieświadomie wkładać to w ręce innych ludzi.

Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych
🌿 Sesje indywidualne w Wieliczce i online

📞 503 466 294

Pracuje intuicyjnie - odpowiadam na zawołanie

Dzień Mamy ❤️W pracy ustawieniowej często mówi się, że mama jest tą osobą, przez którą przyszło do nas życie.To właśnie ...
26/05/2026

Dzień Mamy ❤️

W pracy ustawieniowej często mówi się, że mama jest tą osobą, przez którą przyszło do nas życie.
To właśnie od niej - i od taty - dostaliśmy największy dar: możliwość bycia tutaj, na Ziemi.

I nawet jeśli nasza relacja z mamą była lub jest trudna…
nawet jeśli czegoś zabrakło, czegoś nie umiała dać, czegoś nie zobaczyła…
to warto czasem spróbować spojrzeć na nią szerzej.

Nie tylko jak na „mamę”.
Ale jak na kobietę.
Człowieka, który też kiedyś był małą dziewczynką.
Który miał swoje lęki, zranienia, marzenia, ograniczenia i historię.

Każda mama żyje pierwszy raz.
Tak samo jak my.

W ustawieniach systemowych często widać, że kiedy przestajemy patrzeć na rodziców wyłącznie przez pryzmat własnego bólu, a zaczynamy widzieć w nich ludzi - pojawia się więcej spokoju w sercu.
Nie chodzi o zaprzeczanie temu, co było trudne.
Ani o udawanie, że wszystko było idealne.

Chodzi o uznanie rzeczywistości taką, jaka była.
I zauważenie, że bardzo często nasi rodzice dawali nam tyle, ile sami byli w stanie wtedy dać.

Czasem największym krokiem ku sobie jest odejście od wewnętrznej walki z mamą.
Bo kiedy przestajemy walczyć z tym, od kogo przyszło do nas życie - łatwiej nam przyjąć również samo życie.

Dziś z okazji Dnia Mamy życzę wszystkim Mamom i wszystkim Dzieciom - tym małym i tym dorosłym - więcej łagodności dla siebie nawzajem.
Więcej widzenia w sobie ludzi, a mniej wzajemnych oczekiwań.
I więcej miłości, która nie musi być idealna, żeby była prawdziwa ❤️

🌿 Jeśli czujesz, że chcesz głębiej przyjrzeć się swoim relacjom rodzinnym, zapraszam Cię na warsztaty ustawień systemowych oraz sesje indywidualne.

📍Najbliższe warsztaty:
30 maja 2026 - Kraków

Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych i facylitatorka Access Consciousness
Od 4 lat prowadzę innych, od 14 lat jestem w drodze pracy własnej.

Więcej informacji:
🌐 www.terapiaduszyiciala.pl

Tam, gdzie bardzo chcemy uciec, zniknąć albo odejść - z relacji, pracy czy grupy ludzi - warto czasem zatrzymać się i za...
17/05/2026

Tam, gdzie bardzo chcemy uciec, zniknąć albo odejść - z relacji, pracy czy grupy ludzi - warto czasem zatrzymać się i zapytać siebie:

Czy to ja dorosła/y chce odejść?
Czy może odzywa się we mnie ta mała dziewczynka albo ten mały chłopiec, którzy kiedyś nie mogli sami otworzyć drzwi i wyjść?

W pracy z ludźmi często widzę, że nasze obecne reakcje bywają silnie połączone z dawnymi doświadczeniami.

Dziecko, które kiedyś słyszało:
„Za karę zostajesz w pokoju”
„Nigdzie nie wyjdziesz”
mogło doświadczać bezsilności, zależności i braku wpływu.

I choć takie sytuacje często wynikały z potrzeby stawiania granic czy wychowywania - emocje dziecka zapisują się w ciele i psychice bardzo głęboko.

Później, już w dorosłym życiu, podobne emocje mogą uruchamiać się w różnych sytuacjach:
- gdy ktoś czegoś od nas oczekuje,
- gdy czujemy presję,
- gdy pojawia się konflikt,
- gdy trudno nam postawić granice,
- albo przeciwnie - gdy chcemy natychmiast wszystko zakończyć i uciec.

I tu pojawia się ważna rzecz:

Te same dziecięce mechanizmy mogą sprawiać, że:
👉 zostajemy w relacjach za długo, bo kiedyś nie mogliśmy odejść
albo
👉 uciekamy zbyt szybko, bo nasze ciało pamięta dawną bezsilność i chce już nigdy więcej jej nie poczuć.

Dlatego tak ważne jest odróżnianie:
co płynie z aktualnej sytuacji,
a co uruchamia się z przeszłości.

Bo dziś jestem już dorosła/y.

I mogę sprawdzić:
Czy naprawdę chcę odejść?
Czy może pierwszy raz w życiu mogę zostać… już nie z przymusu, ale z wyboru?

Albo odwrotnie:
Czy naprawdę chcę zostać?
Czy może tylko boję się poczuć stratę, zmianę albo samotność?

Świadomość tych mechanizmów nie służy ocenianiu siebie ani rodziców.
Służy odzyskiwaniu wewnętrznej wolności.

Tak, żeby coraz częściej żyć i wybierać z miejsca dorosłości, a nie z dawnych zranień.

I na takie dynamiki patrzymy podczas ustawień systemowych oraz pracy z wewnętrznym dzieckiem.

📍 Najbliższe warsztaty:
• 30 maja 2026 – Kraków

Możliwa jest również praca indywidualna w Wieliczce lub online.

Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych
Facylitatorka Access Consciousness
www.terapiaduszyiciala.pl

Kiedy ktoś od nas odchodzi - niezależnie od tego, czy jest to rozstanie, czy czyjaś śmierć – zawsze wtedy, gdy kochamy, ...
10/05/2026

Kiedy ktoś od nas odchodzi - niezależnie od tego, czy jest to rozstanie, czy czyjaś śmierć – zawsze wtedy, gdy kochamy, budzi to w nas lęk, niepokój i silne emocje.

Zwłaszcza wtedy, gdy nam zależy…
gdy nie jesteśmy na to gotowi…
gdy chcielibyśmy, żeby było inaczej.

I to jest naturalne.

Ale bardzo często w takich momentach odzywa się w nas coś więcej niż tylko ból związany z tą jedną stratą.

Porusza się w nas historia.

W pracy z ludźmi widzę, że kiedy ktoś odchodzi, aktywują się wcześniejsze doświadczenia:
- chwile, kiedy czuliśmy się odrzuceni
- kiedy ktoś nie był dla nas dostępny
- kiedy czuliśmy się niewidzialni, nieważni, niekochani

I wtedy emocje stają się większe niż sama sytuacja.

To już nie jest tylko „ta relacja się kończy”
albo „tej osoby już nie ma”.
To jest też: „znowu tracę”, „znowu zostaję sama/sam”.

Dlatego czasem tak trudno jest przyjąć czyjeś odejście.
Nie dlatego, że jesteśmy „za słabi”.
Tylko dlatego, że dotykamy w sobie czegoś bardzo głębokiego.

Z jednej strony potrzebujemy czasu, żeby oswoić stratę i przeżyć żałobę.
A z drugiej - to może być moment, w którym możemy spotkać się ze sobą jeszcze głębiej.

Możesz wtedy łagodnie zapytać siebie:
👉 „O czym mi to przypomina?”
👉 „Kiedy wcześniej czułam/czułem się podobnie?”

I spróbować zrobić coś bardzo prostego.

Zamknij na chwilę oczy i zobacz siebie jako dziecko w tej emocji.
Nie analizuj - tylko zobacz.

A potem wyobraź sobie, że podchodzisz do siebie jako dorosła/dorosły i mówisz:
„Widzę Cię. To było trudne. Teraz już nie jesteś z tym sama/sam.”

Nie chodzi o to, żeby „naprawić” wszystko od razu.
Tylko żeby być przy sobie.

Bo to właśnie ta obecność zaczyna uzdrawiać.

Z czasem pojawia się więcej zgody.
Więcej spokoju.
I zdolność, żeby pozwolić odejść – z szacunkiem do tego, co było.

W takich momentach szczególnie ważne jest, żeby być dla siebie czułym.
Dać sobie czas.
Porozmawiać z kimś, kto potrafi wysłuchać i nie ocenia.

Nie wszystko trzeba przechodzić samemu.

I na takie momenty – kiedy ktoś odchodzi, a emocje są większe niż sytuacja – patrzymy podczas ustawień systemowych.

📍 Najbliższe warsztaty:
• 17 maja 2026 – Wieliczka
• 30 maja 2026 – Kraków

Możesz też skorzystać z sesji indywidualnej

Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych
Facylitatorka Access Consciousness

Towarzyszę ludziom w procesie zmiany i powrotu do siebie.
www.terapiaduszyiciala.pl

Często tam, gdzie coś długo przeżywamy, nie możemy czegoś zakończyć, pożegnać, potrzebujemy do czegoś wracać, rozdrapuje...
24/04/2026

Często tam, gdzie coś długo przeżywamy, nie możemy czegoś zakończyć, pożegnać, potrzebujemy do czegoś wracać, rozdrapujemy, „robimy z igły widły” - tam często nakłada się coś więcej niż tylko to, co wydarzyło się „tu i teraz”.

W pracy ustawieniowej widać wyraźnie, że nie zawsze odczuwamy wyłącznie swoje emocje. Czasem niesiemy w sobie coś, co należy do historii naszej rodziny - czyjś ból, stratę, lęk, poczucie winy, żal, zranienie, krzywdę…

I to zmienia perspektywę.

Bo z własnymi doświadczeniami - nawet jeśli są trudne - zazwyczaj jesteśmy w stanie sobie poradzić. Możemy je przeżyć, nazwać, zrozumieć i domknąć.

Natomiast kiedy - często nieświadomie -bierzemy coś za kogoś, pojawia się inny rodzaj ciężaru.

Możesz to rozpoznać po tym, że:
- reakcja jest nieproporcjonalna do sytuacji
- emocje wracają mimo upływu czasu
- trudno Ci „odpuścić”, nawet jeśli tego chcesz
- czujesz coś bardzo intensywnie, ale nie do końca wiesz dlaczego
- masz wrażenie, jakby to było „za duże”, „za ciężkie” jak na Ciebie

To nie oznacza, że coś jest z Tobą nie tak.
Czasem oznacza, że jesteś z kimś wewnętrznie połączona/połączony bardziej, niż widzisz.

I dopóki tego nie zobaczymy, próbujemy rozwiązać to na poziomie samego zdarzenia - analizując, tłumacząc, „pracując nad sobą”. A to nie zawsze przynosi ulgę, bo źródło leży głębiej.

Czasami już samo uznanie tego w sobie przynosi zmianę.

Możesz spróbować wewnętrznie powiedzieć:„Jeśli to nie jest moje - oddaję to z szacunkiem temu, do kogo należy.”

I sprawdzić, co się w Tobie wtedy zmienia.

W ustawieniach systemowych patrzymy właśnie na te ukryte powiązania. Na to, co naprawdę należy do nas… a co nie.

Bo kiedy oddajemy to, co nie jest nasze - pojawia się więcej lekkości. I to, co wcześniej było trudne do uniesienia, zaczyna się porządkować.

Jeśli czujesz, że coś wraca w Twoim życiu zbyt intensywnie albo zbyt długo - być może to nie jest tylko o tej jednej sytuacji.

I na takie dynamiki właśnie patrzymy podczas ustawień.

Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych
www.terapiaduszyiciala.pl

Warsztaty:
📍Wieliczka - 17 maja 2026
📍Kraków - 30 maja 2026

Sesję online i w Wieliczce
Zapisy 📞503466294

W pracy ustawieniowej często widać, że dwa identyczne zachowania mogą mieć zupełnie różne źródła.Jedno płynie z miłości ...
15/04/2026

W pracy ustawieniowej często widać, że dwa identyczne zachowania mogą mieć zupełnie różne źródła.
Jedno płynie z miłości i porządku, drugie z lęku, braku lub uwikłania.

Dlatego patrzenie tylko na „to, co ktoś robi” bywa zbyt wąskie.
Ważniejsze jest: z jakiej wewnętrznej postawy to robi.

Bo można być daleko fizycznie - i bardzo blisko w relacji.
Można też być obok siebie - i energetycznie osobno.

Czasem drobna zmiana wewnętrznego ustawienia przynosi więcej niż zmiana zachowania.

Możemy wykonywać tę samą czynność, ale z zupełnie innego miejsca wewnętrznego.
I to właśnie to „miejsce” często decyduje o tym, jakie są efekty w relacjach i w życiu.

Na przykład - ktoś spędza niedzielne obiady u swoich rodziców, zamiast z własną rodziną.
Czy to oznacza problem w związku?
Niekoniecznie.

Jeśli robi to z potrzeby kontaktu, radości i jednocześnie wewnętrznie stoi przy swoim partnerze - zwykle nie rodzi to napięć.
Energetycznie pozostaje w swojej relacji, a wyjazd do rodziców jest tylko formą spotkania, nie ucieczką.

Ale ta sama sytuacja może wyglądać inaczej, gdy za tym działaniem stoi dystans do partnera, brak kontaktu lub nieświadome uwikłanie, pojawia się napięcie - nawet jeśli nikt nie potrafi go od razu nazwać.

Podobnie bywa w wielu innych obszarach:
- osobne finanse
- częste wizyty u rodziny pochodzenia
- duża ilość czasu spędzana w pracy
- potrzeba samotności

Sama sytuacja nie jest ani dobra, ani zła.
Znaczenie ma to, z jakiego miejsca ją tworzymy.

Na takie właśnie dynamiki patrzymy podczas ustawień systemowych.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz coś zmienić u siebie wewnętrznie, odzyskać większą klarowność lub spokój w relacjach - zapraszam na sesję ustawień.

Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych
Pracuję intuicyjnie, z uważnością na proces i gotowość klienta.
Towarzyszę w odnajdywaniu własnych zasobów, wewnętrznego spokoju i większej klarowności w relacjach.

www.terapiaduszyiciala.pl

💡 Pieniądze przepływają - VAT i ZUS w ujęciu systemowymCzęsto słyszymy:„ZUS to złodziej.”„Podatki zabierają moje pieniąd...
09/04/2026

💡 Pieniądze przepływają - VAT i ZUS w ujęciu systemowym

Często słyszymy:
„ZUS to złodziej.”
„Podatki zabierają moje pieniądze.”
„Nie lubię płacić VAT.”

I to wcale nie jest przypadek.
W wielu domach płacenie zobowiązań kojarzyło się z przymusem, stratą i ciężarem.
„Muszę zarobić, żeby zapłacić ZUS” - to zdanie zapisało się w ciałach wielu osób już w dzieciństwie.

W ujęciu systemowym pieniądz jest energią przepływu, a nie czymś, co mamy zatrzymać za wszelką cenę.

VAT i ZUS nie są czymś złym, czym ktoś nas okrada.
To konsekwencja działań przedsiębiorcy - naturalna część biznesowego przepływu.
To pieniądze, które przez nas przepływają i płyną dalej, służąc innym ludziom i większemu systemowi.

Kiedy patrzymy na to w ten sposób, płatności mogą przestać być walką, a stać się świadomym ruchem w przepływie.

*****

Ćwiczenie: sprawdź, jak reaguje Twoje ciało
1. Zatrzymaj się przy płatności - ZUS, VAT lub innej.
2. Połóż jedną rękę na brzuchu, drugą na klatce piersiowej.
3. Zauważ, co dzieje się w ciele - napięcie, ścisk, przyspieszony oddech.
4. Weź kilka spokojnych oddechów i powiedz w myślach:

„Pieniądze przepływają przeze mnie.”
„Tworzę wartość i jestem częścią większego systemu.”
„Płacenie zobowiązań jest konsekwencją mojego działania.”
5. Obserwuj, gdzie pojawia się więcej przestrzeni i lekkości.

*****

Czasem za napięciem stoją stare zdania z domu rodzinnego:
„Najpierw musisz zarobić na ZUS.”
„Oddajesz państwu ciężko zarobione pieniądze.”
„Podatki to strata.”

To mogą być echa przeszłości, które ciało nadal pamięta.

Dziś możesz wprowadzić nowe, wspierające zdania:
• „Pieniądze wspierają moje życie i rozwój.”
• „Pieniądze służą mojemu życiu.”
• „Zarabiam dla siebie, a zobowiązania są naturalną częścią przepływu.”

Kiedy zmienia się sposób patrzenia, zmienia się napięcie w ciele.
Kiedy ciało się rozluźnia, łatwiej działać z lekkością i spokojem.

Pieniądz wtedy przestaje być ciężarem, a wraca do swojego miejsca - jako energia wymiany i przepływu.

Barbara Łokas
Praktyk Ustawień Systemowych i facylitator Access Consciousness

📍 Sesje indywidualne: online oraz stacjonarnie

🌀 Najbliższe warsztaty ustawień:
• 12 kwietnia - Wieliczka

Zapisy 📞 503 466 294



Adres

Grabska 1A
Niepołomice
32-005

Telefon

+48503466294

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Batna - Terapia Duszy i Ciała umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Batna - Terapia Duszy i Ciała:

Skróty

Udostępnij