19/08/2026
Nie ma innej drogi Kochani, jak PRZEZ 🧠 UMYSŁ DO SERCA ♥️.
Można uciekać od umysłowych traum i schematów. Można je zagłuszać duchowością czy ezoterycznymi rytuałami.
Jednak to co chcieliśmy ukryć czy odrzucić na rzecz bycia „lepszymi wersjami siebie” - upomni się prędzej czy później.
Pamiętam takie moje doświadczenie:
Był 2018 rok, wchodziłam w duchowość. W weganizm. W medytacje. Czułam, że lewituję i że jestem JEDNĄ JEDNIĄ ZE WSZYSTKIM.
Pamiętam też spacer po plaży z moim mężem, i głos w sobie: GAME OVER.
Szept podświadomości, który mówił, że gra skończona, bo już nie chce być tą, która do tej pory walczyła o przetrwanie, więc zniknął SENS dla którego moja podświadomość przejawiała się w moim jestestwie.
Zalałam się wtedy łzami i zawarłam umowę z podświadomością, że może „walczyć” zupełnie w inny sposób. Że nie musi już być agresywna. Że jej nie odrzucam.
Zaakceptowała ten kompromis, ale…
Ostatnie dwa lata pokazują mi, że był to … no właśnie kompromis, którego skutki zostały oddalone w czasie.
Wtedy nie byłam gotowa na CIEMNĄ NOC DUSZY. Na rozpuszczenie się starego ego (tożsamości). Na odejście wraz z nim - poczucia sensu, który do tej pory wyznaczał kierunek.
Mam w sobie - pewnie trudne dla wielu - rozpoznanie, że dopóki nie przejdziemy przez tą CIEMNĄ NOC, przez upadek tożsamości, która ma związek z naszą rodową lojalnością - będziemy jedynie zawierać kompromisy z naszą podświadomością.
Będziemy robić wszystko, by jednak utrzymać status quo naszego umysłu…
A przecie Jezus mówił: (Mateusz 10)
„Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godny. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godny. Kto nie bierze swojego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godny. Kto chce znaleźć swoje życie, straci je, a kto straci swoje życie z mego powodu, znajdzie je.”
I to „Mnie” nie oznacza Jezusa jako postaci, ale MNIE jako Boskiej Świadomości, którą JESTEM. Którą jest każdy z nas. Z którą tak trudno się w pełni połączyć. Bo ta Świadomość to BÓG, który przez nas płynie i nas (siebie w stworzonym przez umysł, jako narzędzie do kreacji) - „używa”. I to jest najtrudniejsze. Przypomnienie sobie, że JESTEŚMY DZIEĆMI BOGA.
Tym właśnie jest Metoda EMBRACE THERAPY®️.
Jest PRZYPOMNIENIEM o tym Kim Jesteś.
O wychodzeniu z rodowej, ziemskiej lojalności - do tej duchowej, boskiej pełni.
Metoda EMBRACE THERAPY®️ z jednej strony uświadamia rodowe lojalności i ich braki, sprawia, że neurologicznie pojawia się przeskok w falach mózgowych z HiBeta do alfa, z alfa do theta i z theta do gamma. Do fal Geniuszu (gamma), o których mówi nauka - i wtedy masz klik, który wszystko uświadamia w podświadomości.
A z drugiej strony Metoda sprawia, że wchodzisz w poczucie swojego duchowego, świadomego i dojrzałego jestestwa , bo fale gamma to także wejście w obecność siebie z poziomu prawej półkuli.
Nie każdy jednak, pomimo wejścia w proces Embrace i w świadomość Boskiego Rodzica podczas sesji - pozostanie w świadomości siebie jako BOSKOŚĆ (dojrzały, świadomy, pełny i samowystarczający stan ja). Niektórzy zaraz po sesji szybciutko wracają w stan zapomnienia kim są i skąd pochodzą.
Dlatego często EMBRACE THERAPY®️ nie będzie wisienką na torcie, ale dopiero otwarciem nas na pracę z mentalem. Z przekonaniami. Z wartościami. Z emocjami.
Dopiero odpadanie iluzji warstwa po warstwie, świadoma własna „droga krzyżowa” i wejście we własny ból, odejście przyjaciół, stratę, odejście najbliższych, wejście w prawdę, w ciemną noc duszy, w zwątpienie… może nas prawdziwie przebudzić do tego o czym mówił Jezus w cytacie powyżej.
Dlatego dziś widzę Metodę EMBRACE THERAPY®️ jako portal, który albo nas cofnie i zawróci żebyśmy skupili się na iluzji, która będzie musiała odpaść prędzej czy później, albo jako portal, który przeniesie nas do świadomości JESTEM.
Zapraszam chętnych do rocznego programu PROGRAM 24 TYGODNIE, w którym przechodzimy dwa cykle po 24 tygodnie (około pół roku) w 24 obszarach życia.
Pracujemy po to, aby zabliźnić Matczyną Ranę, umieć budować szczęśliwe, świadome i partnerskie relacje oraz zaufanie do siebie w tożsamości JESTEM. W tożsamości Boskiej, czyli Dojrzałej Świadomości.
Link w komentarzu
LOVE & Embrace ~ U!
Dagmara