17/08/2026
Kilka dni temu zgłosiła się do mnie mama, która miała zaplanowane cięcie cesarskie.
Wiedziała, że po porodzie nie będzie miała możliwości od razu przystawić swojego dziecka do piersi — w szpitalu, w którym miała rodzić, nie były przestrzegane wszystkie zasady standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej ( kontakt skóra do skóry).
Nie chciała, żeby jej maluszek został bez jej pokarmu.
Dlatego jeszcze w ciąży chciała przygotować zapas siary — tak, aby po porodzie można było podać dziecku jej własne, złote krople, choćby maleńką strzykawką.
Na konsultacji pokazałam jej krok po kroku:
🤍 jak przygotować się do odciągania siary,
🤍 jak prawidłowo stymulować i uciskać pierś, żeby uzyskać siarę,
🤍 dlaczego w przypadku siary najczęściej sprawdza się ręczne odciąganie, a nie laktator,
🤍 jak zbierać nawet niewielkie ilości,
🤍 jak bezpiecznie przechowywać przygotowany zapas,
🤍 jak przygotować strzykawki do podania dziecku po porodzie,
🤍 i jak nie zniechęcać się tym, że na początku pojawiają się zaledwie pojedyncze złote krople.
Kilka kropli może być dokładnie tym, czego potrzebuje noworodek na początku swojej drogi. 🩷
🤰I właśnie dlatego warto nauczyć się tego jeszcze przed porodem — spokojnie, bez presji i bez oczekiwania, że od razu uda się zebrać dużą ilość.
Jeśli masz zaplanowane CC, obawiasz się trudniejszego początku karmienia albo po prostu chcesz wiedzieć, jak przygotować własny zapas siary przed porodem, zapraszam Cię na konsultację.
Pokażę Ci wszystko praktycznie — od przygotowania piersi, przez technikę ręcznego odciągania, aż po prawidłowe zebranie i przechowywanie złotych kropli.
Warto mieć przy sobie coś więcej niż spakowaną torbę do szpitala.
Warto mieć przygotowany własny „zapas złota”. 🌟
Maluszek dostał to co najważniejsze 👇