22/05/2026
W tym tygodniu brałam udział w kolejnym szkoleniu z anatomii sekcyjnej. Tym razem pod lupę wzięliśmy klatkę piersiową i kręgosłup. 🧐
I po raz kolejny przekonałam się, że książki to tylko teoria, a rzeczywistość pod skórą potrafi zaskoczyć. Było to niesamowite doświadczenie, które rzuciło zupełnie nowe spojrzenie na moją dotychczasową wiedzę o tym rejonie ciała.
Co zaskoczyło i zafascynowało mnie tym razem najmocniej?
✨ Osierdzie (worek otaczający serce) - byłam zdumiona tym, jak grube i mocne jest! Patrząc na tę strukturę na własne oczy i dotykając jej, zupełnie przestałam się dziwić, dlaczego w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej osierdzie jest traktowane jako osobny, niezwykle ważny narząd - potężny obrońca serca.
✨ Przepona - główny mięsień oddechowy. Zaskoczyło mnie, jak cieniutka i niesamowicie elastyczna jest w rzeczywistości. To uświadomiło mi jeszcze bardziej, jak łatwo ten delikatny mięsień może ulec zablokowaniu pod wpływem stresu czy emocji i jak subtelnej pracy potrzebuje, by odzyskać swój naturalny rytm.
✨ Kręgosłup z bliska - to była dla mnie wyjątkowo ważna część. Mogłam osobiście sprawdzić realną ruchomość poszczególnych stawów kręgosłupa, obejrzeć z bliska precyzyjne połączenia między kręgami czy dotknąć krążka międzykręgowego.
Niesamowitym doświadczeniem było też zobaczenie na własne oczy, którędy dokładnie wychodzą korzenie nerwowe i gdzie znajdują się pnie współczulne (to kluczowe struktury, wpływające na stan przewlekłego napięcia, stres czy przebodźcowanie)
Widząc te wszystkie zależności na żywo - bliskość poszczególnych struktur, ich wzajemne umocowanie czy realna wielkość zyskałam zupełnie nowy wymiar precyzji. Anatomia sekcyjna całkowicie zmienia to, jak moje dłonie „widzą” ciało podczas terapii. Dla moich Pacjentów, oznacza to jeszcze bardziej świadomą, celowaną i bezpieczną terapię.
Czas przełożyć ten niesamowity obraz 3D na pracę.
Do zobaczenia w gabinecie! Monika 🤍