PROGRES Centrum Wspomagania Rozwoju Dziecka i Rodziny

PROGRES Centrum Wspomagania Rozwoju Dziecka i Rodziny www.centrumprogres.com Centrum Progres jest autorskim projektem jego założycielek – specjalistek – praktyków działających w obszarach terapii i edukacji.

Miejsce to powstało dzięki naszej idei oraz pracy wielu zaprzyjaźnionych osób które wspierały nas w tworzeniu go. Stale poszerzamy swój warsztat pracy ciągle uczestnicząc w kursach i szkoleniach dotyczących form i metod pracy z dziećmi. Marta Latek - Szałkucka
Agnieszka Gajdemska - Koguciuk
Ewelina Krzyś

Poznaj Stanowczego Stana.Stan chce zadbać o siebie i o relację.Nie dlatego, że zawsze wie, co powiedzieć.Nie dlatego, że...
07/07/2026

Poznaj Stanowczego Stana.

Stan chce zadbać o siebie i o relację.

Nie dlatego, że zawsze wie, co powiedzieć.

Nie dlatego, że nigdy się nie boi.

Nie dlatego, że wszystko przychodzi mu łatwo.

Stan też się złości.
Martwi się.
Czasem czuje się niepewnie.

Ale nauczył się czegoś bardzo ważnego.

Kiedy coś jest dla niego ważne, potrafi to zauważyć, nazwać i o tym powiedzieć.

Mówi:

„Nie zgadzam się.”
„Potrzebuję pomocy.”
„Jest mi przykro.”
„Nie mam na to ochoty.”
„Chciałbym inaczej.”

Nie musi krzyczeć, żeby zostać usłyszanym.

Nie musi rezygnować z siebie, żeby być lubianym.

Nie musi liczyć, że inni się domyślą.

Wie, że jego emocje, potrzeby i granice są ważne.

I wie też, że emocje, potrzeby i granice innych ludzi są równie ważne.

Znasz jakiegoś Stana?

Jak często sam(a) nim jesteś?

Pokrętny Poldek (postawa bierno-agresywna) To kolejna postać, która pojawia się w serii Asertywność. Trening umiejętnośc...
25/06/2026

Pokrętny Poldek (postawa bierno-agresywna)

To kolejna postać, która pojawia się w serii Asertywność. Trening umiejętności społeczno-emocjonalnych dla dzieci.

Będzie pomagała zrozumieć dlaczego czasem zachowujemy się jak Poldek i będzie prowadziła nas przez rozumienie do zmiany. Nie tylko zachowania, ale myślenia i przeżywania siebie.

Pomoc jest do pracy z dziećmi, ale jest zaprojektowana tak byśmy uczyli się razem z nimi. Czy ktoś chcę się uczyć razem z Sabiną, Walenty, Poldekiem i Stanem jak dbać o siebie i o relacje?

Poznaj Pokrętnego Poldka.

Poldek bardzo nie chce usłyszeć, że to, co czuje i czego potrzebuje, nie jest ważne.

Dlatego często nie mówi o tym wprost.

Kiedy jest mu przykro, czuje się pominięty albo rozczarowany, liczy, że inni sami się domyślą.

Mówi:
„Nic się nie stało.”
„Już nieważne.”
„Rób jak chcesz.”

Czasem żartuje.
Czasem używa ironii.
Czasem się wycofuje.
Czasem wbija szpilki.

Nie dlatego, że chce kogoś zranić.

To sposób, w jaki próbuje chronić siebie przed rozczarowaniem.

Bo jeśli nie powie wprost, czego potrzebuje, nie usłyszy też, że to nie jest ważne.

Problem polega na tym, że innym trudno odgadnąć, co naprawdę dzieje się w środku.

Poldek bardzo potrzebuje bliskości i zauważenia.

Tylko nie zawsze wie, jak o nie poprosić.

🌀 Znasz jakiegoś Poldka?

A może czasem sama lub sam nim jesteś?

Psychologia PokrętnyPoldek

Wybuchowy Walenty (postawa agresywna)Walenty często sprawia wrażenie pewnego siebie, głośnego i silnego.Łatwo zauważyć j...
17/06/2026

Wybuchowy Walenty (postawa agresywna)

Walenty często sprawia wrażenie pewnego siebie, głośnego i silnego.

Łatwo zauważyć jego złość.
Trudniej zobaczyć to, co kryje się pod nią.

A pod złością często znajdują się emocje, o których trudno mówić:
smutek,
wstyd,
poczucie odrzucenia,
bezradność,
zranienie.

Kiedy napięcie staje się zbyt duże, Walenty krzyczy, obraża, trzaska drzwiami albo odpycha innych.

Nie dlatego, że chce ranić.

Próbuje chronić siebie.

Problem w tym, że ta strategia często działa odwrotnie niż by chciał.
Ludzie się oddalają.
Relacje stają się trudniejsze.
A Walenty zostaje sam ze swoimi emocjami.

Dlatego celem nie jest nauczyć Walentego, żeby przestał się bronić.

Celem jest nauczyć go, jak chronić siebie bez ranienia innych.

Złość jest ważną emocją.

Pokazuje, że coś jest dla nas ważne.

Ale tak jak każdej umiejętności, wyrażania złości też można się nauczyć.

Znasz jakiegoś Walentego? A może czasem sam(a) nim jesteś?

Wybuchowy Walenty jest jednym z bohaterów „Asertywność. Trening umiejętności społecznych i emocjonalnych dla dzieci.”

Razem ze Spiera Sabina, Pokrętnym Polakiem i Stanowczym Stanem pomaga dzieciom i dorosłym lepiej rozumieć własne reakcje, emocje i potrzeby.

Spięta Sabina to jedna z pierwszych bohaterek, które powstały podczas prowadzonych przeze mnie treningów umiejętności sp...
12/06/2026

Spięta Sabina to jedna z pierwszych bohaterek, które powstały podczas prowadzonych przeze mnie treningów umiejętności społecznych.
Nie była „tą złą”.
Nigdy nie miała nią być.
Sabina bardzo chce, żeby było dobrze.
Nie lubi konfliktów.
Martwi się, gdy ktoś się złości.
Czasem rezygnuje z tego, co jest dla niej ważne, żeby zadbać o relację.
Dzieci często w bezpieczny sposób identyfikowały się z Sabina.
Nie tylko dzieci mogą się z nią identyfikować, każdy z Nas w pewnym stopniu nosi w sobie Sabine.
Dlatego w moich materiałach nie uczę dzieci, że Sabina robi coś źle.
Najpierw próbujemy ją zrozumieć.
Dopiero później szukamy sposobów, żeby mogła zadbać nie tylko o relację, ale również o siebie.
❤️
A Ty?
Które zdanie Sabiny znasz najlepiej?
„Nie szkodzi.”
„Może być.”
„Nieważne.”

Spięta Sabina to jedna z pierwszych bohaterek, które powstały podczas prowadzonych przeze mnie treningów umiejętności sp...
12/06/2026

Spięta Sabina to jedna z pierwszych bohaterek, które powstały podczas prowadzonych przeze mnie treningów umiejętności społecznych.

Nie była „tą złą”.

Nigdy nie miała nią być.

Sabina bardzo chce, żeby było dobrze.

Nie lubi konfliktów.

Martwi się, gdy ktoś się złości.

Czasem rezygnuje z tego, co jest dla niej ważne, żeby zadbać o relację.
Dzieci często w bezpieczny sposób identyfikowały się z Sabina.

Nie tylko dzieci mogą się z nią identyfikować, każdy z Nas w pewnym stopniu nosi w sobie Spiętą Sabinę.

Dlatego w moich materiałach nie uczę dzieci, że Sabina robi coś źle.

Najpierw próbujemy ją zrozumieć.

Dopiero później szukamy sposobów, żeby mogła zadbać nie tylko o relację, ale również o siebie.

❤️

A Ty?

Które zdanie Sabiny znasz najlepiej?

„Nie szkodzi.”
„Może być.”
„Nieważne.”

Spięta Sabina, Wybuchowy Walenty i Stanowczy Stan mają już prawie 10 lat.Powstali dużo wcześniej, zanim pomyślałam o ksi...
09/06/2026

Spięta Sabina, Wybuchowy Walenty i Stanowczy Stan mają już prawie 10 lat.

Powstali dużo wcześniej, zanim pomyślałam o książce czy materiałach terapeutycznych.

Powstali dlatego, że szukałam sposobu, żeby rozmawiać z dziećmi o trudnych zachowaniach bez zawstydzania.

Kilkanaście lat temu zaczynałam swoją pracę od terapii dzieci i młodzieży oraz prowadzenia treningów umiejętności społecznych.

Nie chciałam mówić dzieciom, że robią coś źle.

Chciałam, żeby mogły zrozumieć, dlaczego reagują właśnie w ten sposób. Żeby mogły zobaczyć potrzeby, emocje i intencje stojące za zachowaniem. Nawet wtedy, gdy to zachowanie było trudne dla innych lub dla nich samych.

Tak powstała Spięta Sabina, Wybuchowy Walenty i Stanowczy Stan. Później dołączył jeszcze Pokrętny Poldek.

Lubiłam te postacie, bo żadna z nich nie była „tą złą”.

Każda próbowała sobie poradzić najlepiej, jak umiała.

Każda miała dobre intencje.

Każda czegoś potrzebowała.

A jednocześnie każda pokazywała dzieciom inne konsekwencje swoich zachowań.

Z czasem te postacie wyszły poza zajęcia grupowe.

Towarzyszyły mi podczas terapii indywidualnych, rozmów z dziećmi i nastolatkami, a zupełnie przypadkiem zaczęli korzystać z nich również inni terapeuci.

I to działało.

Dzieci rozumiały.

Nie czuły się oceniane.

Mogły zobaczyć siebie w tych historiach.

Przez lata słyszałam też od rodziców:

„Nam też przydaliby się Sabina, Walenty i Stan.”

To właśnie wtedy zaczęłam myśleć o stworzeniu narzędzia, z którego można korzystać nie tylko w gabinecie, ale również w domu.

Dzisiaj opowiadam historię tych bohaterów mojej córce.

I chyba właśnie dlatego te materiały w końcu powstają.

Po wielu latach zbieram to wszystko w jedną całość i dzielę się tym, co działało w mojej pracy przez lata.

Powstaje seria materiałów terapeutycznych oparta na tych właśnie bohaterach.

Będą opowiadania.

Będą karty pracy.

Będą zadania do domu.

Będą podpowiedzi dla rodziców i specjalistów.

Tak, żeby można było korzystać z nich na terapii indywidualnej, podczas treningów umiejętności społecznych, ale też wieczorem przed zaśnięciem.

Już niedługo materiały będą dostępne.

A we wrześniu zapraszam psychologów, pedagogów, terapeutów i osoby pracujące z dziećmi na pierwsze warsztaty poświęcone pracy z tym narzędziem.

I nie ukrywam — czekam na ten moment z bijącym szybciej sercem.

Bo to nie jest tylko materiał terapeutyczny.

To część mnie i kilkanaście lat mojej pracy z dziećmi.

❤️

Ewelina Krzyś-Zarzycka

01/06/2026
Ta karta powstała dla trzynastolatka z ADHD.Chłopca, który bardzo często doświadcza:„nie wiem”,„nie umiem”,„nie chcę pró...
29/05/2026

Ta karta powstała dla trzynastolatka z ADHD.

Chłopca, który bardzo często doświadcza:
„nie wiem”,
„nie umiem”,
„nie chcę próbować”,
„pustki w głowie”.

Nie dlatego, że nie myśli.
Nie dlatego, że mu nie zależy.

Wręcz przeciwnie, jemu bardzo zależy co generuje większy stres. A jego mózg pod wpływem presji bardzo szybko się przeciąża.

Dorośli wokół niego naprawdę chcieli pomóc.
Próbowali motywować.
Dodawać otuchy.
Popychać do działania.

Ale sposób, w jaki próbowali z nim być, często stawał się dla niego jeszcze bardziej obciążający.

„Dasz radę.”
„Tylko spróbuj.”
„Przecież to umiesz.”

Dla wielu dzieci te komunikaty są wspierające.

Dla niego często oznaczały:
„Skoro umiesz, to znaczy, że ci się nie chce.”

A to znaczyło, że się nie starasz. A to niosło więcej stresu, wstydu, poczucia winy i lęku.

I właśnie dlatego ta karta była tworzona bardzo powoli.

Słowo po słowie.
Zdanie po zdaniu.
Punkt po punkcie.

Wspólnie z młodym człowiekiem. Bo okazywało się, że czasem zmiana jednego słowa zmieniała wszystko.

Ta karta nie jest „uniwersalną instrukcją dla ADHD”.

Jest próbą zrozumienia jednego konkretnego młodego człowieka.
Jego napięcia.
Jego sposobu przeżywania.
Jego doświadczenia bycia niezrozumianym.

Dolna część tej karty zawiera jego własne doświadczenia i refleksje.
To były rzeczy, które chciał dopisać.
Które były dla niego ważne.

I chyba właśnie dlatego ta karta stała się dla niego tak ważna.

Po jednej z sesji schował ją do portfela i powiedział, że chce nosić ją przy sobie.

To była jedna z tych terapii, które paradoksalnie bywają bardzo obciążające.
Bo pozwalają poczuć coś, czego wcześniej często brakowało:
zrozumienie.
nazwanie.
zauważenie.

I może właśnie od tego zaczyna się realne wsparcie dziecka:
nie od większej motywacji,
ale od lepszego rozumienia tego, co dzieje się w jego głowie.

Młody człowiek wie, że udostępniam tą kartę i cieszy się, że ta wiedza i rozumienie są ważne dla innych.

Ewelina Krzyś-Zarzycka

„Wyrośnie z tego” — czy na pewno? Niektóre trudności w rozwoju mowy warto skonsultować wcześniej.Mowa dziecka rozwija si...
27/05/2026

„Wyrośnie z tego” — czy na pewno? Niektóre trudności w rozwoju mowy warto skonsultować wcześniej.

Mowa dziecka rozwija się we własnym tempie, jednak niektóre sygnały mogą wskazywać, że warto przyjrzeć się jej bliżej. Trudności z wymową, budowaniem zdań czy komunikowaniem potrzeb nie zawsze „same miną”! Odpowiednio wcześnie podjęte wsparcie może mieć duże znaczenie dla dalszego rozwoju dziecka.

W Progres Centrum Wspomagania Rozwoju Dziecka i Rodziny zespół logopedyczny prowadzi diagnozę i terapię dostosowaną do indywidualnych potrzeb dziecka. W naszej pracy patrzymy szerzej, uwzględniamy nie tylko wymowę, ale również rozwój komunikacji, funkcje oralne oraz codzienne funkcjonowanie dziecka.

Jeśli zastanawiasz się, czy konsultacja logopedyczna będzie dobrym krokiem — zapraszamy do kontaktu 📩

„Nie wiem.”„Nie umiem.”„Nie chcę.”Czasem słyszymy te słowa i myślimy:nie chce mu się,unika,jest leniwy,mógłby się bardzi...
25/05/2026

„Nie wiem.”
„Nie umiem.”
„Nie chcę.”

Czasem słyszymy te słowa i myślimy:
nie chce mu się,
unika,
jest leniwy,
mógłby się bardziej postarać.

Kilka dni temu pracowałam z nastolatkiem z ADHD.

Na sprawdzianie miał napisać krótkie streszczenie książki. Przeczytał ją. Znał bohaterów. Pamiętał wydarzenia.

A mimo to siedział nad pustą kartką i mówił:

„Nie wiem.”
„Nie umiem.”

Kiedy dorośli próbowali podpowiadać, złościł się jeszcze bardziej.

Wspólnie zaczęliśmy rozkładać to „nie wiem” na części.

Okazało się, że pod spodem nie było lenistwo.

Było:
• przeciążenie,
• chaos,
• trudność z rozpoczęciem,
• lęk przed błędem,
• presja,
• poczucie, że trzeba zrobić wszystko naraz.

Powstała z tego grafika „Pustka w mojej głowie”.

Pokazuje, że czasem „nie wiem” nie oznacza braku wiedzy.

Oznacza, że mózg dziecka jest tak przeciążony, że chwilowo traci dostęp do tego, co wie.

Po sesji ten chłopak schował grafikę do portfela.

Powiedział, że chce ją mieć przy sobie.

I chyba właśnie dlatego tworzę takie materiały.

Bo czasem największą ulgę przynosi nie kolejna strategia, ale usłyszenie:

„To nie dlatego, że jesteś głupi.”
„To nie dlatego, że ci się nie chce.”
„To dlatego, że twój mózg właśnie potrzebuje pomocy.”

Każde dziecko z ADHD jest inne.

U jednego pojawi się złość.
U innego wycofanie.
U jeszcze innego perfekcjonizm albo unikanie.

Ale bardzo często pod zachowaniem, które wygląda jak brak chęci, kryje się przeciążenie, którego dziecko samo nie potrafi jeszcze nazwać.

A wtedy najbardziej potrzebuje spokojnego dorosłego, który pomoże mu zrozumieć, co właśnie dzieje się w jego głowie.

Adres

Ulica Drawska 14 Lok. 1
Ochota
02-202

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00
Sobota 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PROGRES Centrum Wspomagania Rozwoju Dziecka i Rodziny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do PROGRES Centrum Wspomagania Rozwoju Dziecka i Rodziny:

Skróty

Udostępnij

Kategoria