Ucz się radośnie

Ucz się radośnie Gabinet pedagogiczno-terapeutyczny działajacy w formie stacjonarnej i mobilnej. Kto kontynuuje naukę pozostaje młody. Henry Ford
"Ruch to drzwi do uczenia się."

Profesjonalna pomoc pedagogiczna i terapeutyczna, a w szczególności:
- diagnoza pedagogiczna dziecka w wieku przedszkolnym i młodszym wieku szkolnym,
- ocena gotowości szkolnej,
- badanie stylu uczenia się (dzieci-młodzież-dorośli),
- wstępna diagnoza i terapia specyficznych trudności w czytaniu i pisaniu,
- indywidualne i grupowe zajęcia stymulujące rozwój poznawczy dziecka (pamięć, uwaga, logic

zne myślenie i procesy językowe)
- indywidualne i grupowe zajęcia edukacyjne z matematyki,
- nauka czytania metodą dostosowaną do preferencji dziecka (od 5 lat),
- pomoc w nauce domowej,
- zajęcia ogólnorozwojowe "ciało-umysł"; (dzieci-młodzież-dorośli-seniorzy) ,
- doradztwo pedagogiczne dla rodziców,
- szkolenia z zakresu technik uczenia się, wykorzystania ruchu i zabawy w procesie edukacji i in. Moje motto, a nawet dwa ;)
"Każdy, kto przestaje się uczyć jest stary, bez względu na to, czy ma 20 czy 80 lat. Najwspanialszą rzeczą w życiu jest utrzymywanie swojego umysłu młodym." Paul Dennison

Zapraszam - Anna Knapik

03/06/2026

"Koniec roku szkolnego jest sezonem polowań na nauczycieli.

Znowu zaczyna się ten sam rytuał:
„Proszę dać szansę”.
„Proszę podciągnąć”.
„Przecież brakuje tylko trochę”.
„A jak nie, to pójdziemy wyżej”.
„A jak nie, to będzie skarga”.
„A jak nie, to zrobimy pani/panu problem”.

Powiedzmy to jasno: nauczyciel nie jest automatem do drukowania ocen na żądanie.

Ocena nie jest prezentem na zakończenie roku.
Ocena nie jest wynikiem presji rodzica.
Ocena nie jest negocjacją przy dzienniku elektronicznym.
Ocena nie jest rekompensatą za stres ucznia w czerwcu.
Ocena jest efektem całorocznej pracy, wymagań edukacyjnych, sprawdzania wiedzy, umiejętności, postępów i zasad zapisanych w statucie szkoły.

Uczeń ma prawa. Oczywiście.
Rodzic ma prawa. Oczywiście.
Ale nauczyciel też ma prawa.

Ma prawo do szacunku.
Ma prawo do spokojnej pracy.
Ma prawo oceniać zgodnie z prawem, a nie zgodnie z naciskiem.
Ma prawo nie ulegać krzykom, groźbom, manipulacjom i emocjonalnemu szantażowi.
Ma prawo powiedzieć: „Nie, ta ocena wynika z zasad, które obowiązywały od początku roku”.

Bo szkoła to nie sklep, w którym pod koniec czerwca reklamuje się świadectwo.
To nie aukcja, na której wygrywa ten, kto mocniej naciska.
To nie gabinet interwencyjny dla tych, którzy przez dziesięć miesięcy ignorowali obowiązki, a przez ostatnie dwa tygodnie próbują nadrobić wszystko presją na nauczyciela.

Trzeba to powiedzieć również uczniom: systematyczna praca ma znaczenie. Obecność ma znaczenie. Zadania mają znaczenie. Przygotowanie ma znaczenie. Odpowiedzialność za własną naukę ma znaczenie.

Jeżeli uczeń ma trudności - szkoła powinna pomagać.
Jeżeli uczeń potrzebuje wsparcia - szkoła powinna reagować.
Jeżeli uczeń chce poprawić ocenę - powinien znać jasne zasady zapisane w statucie.

Ale pomoc to nie to samo co fikcja.
Wsparcie to nie to samo co zawyżanie ocen.
Empatia to nie to samo co łamanie zasad.
A prawo ucznia do sprawiedliwego oceniania nie oznacza prawa do wymuszania oceny.

Najbardziej przemilczany problem końca roku szkolnego?
Zaszczucie nauczycieli.

Tysiące nauczycieli przechodzą przez to w ciszy. Odbierają wiadomości po godzinach. Tłumaczą się z ocen, które wynikają z dokumentacji. Słyszą insynuacje, pretensje, groźby skarg, czasem nawet publiczne ataki. I bardzo często zostają z tym sami.

Nie powinni.

Dyrektor powinien stać za nauczycielem, który działa zgodnie z prawem.
Rodzic powinien rozmawiać, nie straszyć.
Uczeń powinien wiedzieć, że ocena końcoworoczna nie zaczyna się w czerwcu, tylko we wrześniu.
A państwo powinno wreszcie jasno powiedzieć: nauczyciel nie jest chłopcem ani dziewczynką do bicia.

Szacunek dla ucznia - tak.
Szacunek dla rodzica - tak.
Ale szacunek dla nauczyciela również.

Bez tego nie ma szkoły.
Jest tylko presja, lęk i udawanie, że wszyscy zdali egzamin z odpowiedzialności.

Nie zdali."

/Marcin Jozefaciuk/

https://www.facebook.com/share/p/1EAbtNUAsD/
16/05/2026

https://www.facebook.com/share/p/1EAbtNUAsD/

Od kilku miesięcy obserwujemy zjawisko, którego nie da się już zbagatelizować ani wytłumaczyć „trudnym wiekiem” czy „emocjami”. To, co kiedyś było incydentalne, dziś stało się codziennością. Przemoc wśród dzieci i młodzieży nie jest już wyjątkiem — jest normą. Pobicia, zastraszanie, hejt, nagrania brutalnych scen wrzucane do internetu jak rozrywka 😔. A obok nich tragedie, które jeszcze kilka lat temu były nie do pomyślenia. Jednocześnie rośnie coś równie niepokojącego: fala rodzicielskiego wypierania, usprawiedliwiania i przerzucania odpowiedzialności na szkołę, nauczycieli, system, „złych kolegów”, kogokolwiek — byle nie na własne dziecko. To nie jest przypadek. To jest konsekwencja.
Coraz częściej widzimy, że rodzice boją się własnych dzieci. I nie chodzi o nastolatków, którzy mierzą się z burzą hormonów. Chodzi o przedszkolaków. Trzylatków, które decydują o wszystkim. Czterolatków, które krzykiem wymuszają każdą decyzję. Pięciolatków, które terroryzują dom, bo nikt nie odważył się powiedzieć „nie” 😟. Rodzice mówią: „Nie chcę, żeby zrobił awanturę”, „Jak powiem nie, to będzie dramat”, „Nie mam siły walczyć”, „Nie chcę, żeby mnie nie lubił”. To zdania dorosłych ludzi, którzy boją się reakcji dziecka, które dopiero uczy się mówić pełnymi zdaniami. A dziecko, które widzi strach w oczach rodzica, nie czuje się bezpieczne — czuje władzę. A władza bez granic zawsze prowadzi do chaosu. Jeśli rodzic boi się własnego przedszkolaka, to jak ma poradzić sobie z nastolatkiem, który waży 60 kilogramów, ma w ręku telefon, internet, grupę rówieśniczą i zero hamulców? To właśnie tu zaczyna się spirala, która później eksploduje w szkołach.
Gdy od najmłodszych lat wyręczamy dzieci we wszystkim, uczymy je, że świat będzie usuwał im przeszkody spod nóg. Że nie muszą próbować. Że nie muszą ponosić konsekwencji. Że nie muszą się starać. Dziecko, które nigdy nie usłyszało „spróbuj jeszcze raz”, „zrób to sam”, „to twoja odpowiedzialność”, nie ma narzędzi, by poradzić sobie w świecie, który nie jest już tak łagodny jak rodzicielska narracja. A kiedy trafia do szkoły, gdzie obowiązują zasady, gdzie są inni ludzie, gdzie trzeba współpracować, zderza się ze ścianą. I reaguje tak, jak zostało nauczone: krzykiem, agresją, wymuszaniem 😡.
Gdy zamiast stawiać granice tłumaczymy, usprawiedliwiamy i negocjujemy, wysyłamy dziecku komunikat: „Twoje zachowanie nie ma znaczenia. Zawsze znajdzie się powód, by cię usprawiedliwić”. Tak powstaje pokolenie, które nie rozumie, że słowa ranią, czyny mają konsekwencje, frustracja nie uprawnia do przemocy, a inni ludzie mają swoje granice. Granice nie są ograniczeniem wolności — są jej fundamentem. Dziecko bez granic nie jest wolne. Dziecko bez granic jest zagubione.
Gdy każde trudne zachowanie przykrywamy zdaniem „on tak ma”, odbieramy dziecku szansę na rozwój emocjonalny. Dzieci nie rodzą się z umiejętnością regulowania emocji — one się jej uczą, patrząc na dorosłych. Jeśli dorosły nie reaguje, nie zatrzymuje, nie tłumaczy, nie nazywa, dziecko nie ma skąd wziąć tych kompetencji. A potem widzimy dwunastolatków, którzy nie potrafią poradzić sobie z odmową, czternastolatków, którzy reagują agresją na frustrację, szesnastolatków, którzy nie widzą nic złego w przemocy, bo nikt nigdy nie powiedział im, że to złe.
Gdy szkoła reaguje, rodzic staje przeciwko niej. To jeden z najbardziej destrukcyjnych trendów naszych czasów. Nauczyciel, który reaguje, staje się wrogiem. Dyrektor, który podejmuje działania, jest oskarżany o stronniczość. Psycholog, który mówi prawdę, jest atakowany. Rodzic, który broni dziecka za wszelką cenę, nie broni dziecka — broni własnego ego. Tymczasem prawdziwa troska polega na tym, by pomóc dziecku zobaczyć konsekwencje, zrozumieć je i wyciągnąć wnioski. Szkoła nie jest wrogiem. Szkoła jest partnerem 🤝. Ale partnerstwo wymaga odwagi — po obu stronach.
Wychowanie to nie jest PR. To nie jest budowanie wizerunku idealnej rodziny. To nie jest unikanie trudnych rozmów. To nie jest zamiatanie pod dywan. Wychowanie to konfrontacja z tym, co trudne. To stawianie granic, kiedy dziecko ich najbardziej potrzebuje. To mówienie „nie”, kiedy jest to konieczne. To bycie dorosłym — nawet wtedy, gdy jest to niewygodne.
Dziś płacimy cenę za lata zaniedbań. Za kulturę „moje dziecko by tak nie zrobiło”. Za modę na bezstresowe wychowanie, które w praktyce oznaczało brak wychowania. Za przekonanie, że szkoła „ma sobie radzić”, a rodzic „ma wspierać swoje dziecko za wszelką cenę”. Ta cena jest wysoka: krzywda innych dzieci, strach w szkołach, nauczyciele, którzy boją się reagować, społeczności, które tracą poczucie bezpieczeństwa, tragedie, których można było uniknąć.
I trzeba to powiedzieć wprost: jeśli nie obudzimy się jako społeczeństwo, będziemy widzieć jeszcze więcej tragedii. Więcej samobójstw dzieci, które nie wytrzymują przemocy rówieśniczej 💔. Więcej okaleczeń, które są desperacką próbą poradzenia sobie z bólem. Więcej brutalnych napaści, które wynikają z braku granic i braku odpowiedzialności. Więcej dramatów, które będą wstrząsać opinią publiczną, ale nie zmienią niczego, jeśli nie zmienimy my — dorośli.
Potrzebujemy odwagi. Dorosłej odwagi. Odwagi, by powiedzieć: „Moje dziecko zrobiło źle”. Odwagi, by przyjąć trudną informację. Odwagi, by współpracować ze szkołą. Odwagi, by nie chronić dziecka przed konsekwencjami, lecz pomóc mu je zrozumieć. Odwagi, by być dorosłym — a nie kolegą, adwokatem czy PR‑owcem własnego dziecka. Wychowanie trzeba zacząć, póki jest na to czas. Jeszcze jest czas. Ale nie będzie go zawsze ⏳.
Dlatego jeśli porusza Cię ten temat i wierzysz, że możemy zatrzymać tę spiralę, wesprzyj działania Fundacji Pozytywni. Każda złotówka ma znaczenie. Każda złotówka to realna pomoc. Każda złotówka to krok w stronę bezpieczeństwa dzieci ⏳❤️.
Wesprzyj działania Fundacji Pozytywni:
mBANK: 04 1140 2004 0000 3102 8288 6483
w tytule: działania statutowe - darowizna

https://www.facebook.com/share/p/1cKqT6crhE/
13/05/2026

https://www.facebook.com/share/p/1cKqT6crhE/

📣 Zapraszamy na bezpłatny webinar organizowany w ramach programu RÓWIEŚNICY!
Podczas spotkania przyjrzymy się temu, jak reagować na przemoc rówieśniczą w szkole i w klasie. Omówimy prawdziwe, zanonimizowane przypadki zgłaszane przez szkoły i przeanalizujemy możliwe sposoby działania.

Webinar poprowadzi dr Anna Kubiak, psycholog, certyfikowana psychoterapeutka systemowa, specjalistka w zakresie psychotraumatologii.
📅 Kiedy?
14 maja, w godz. 17:00–19:00

Webinar jest skierowany do nauczycieli, pedagogów, psychologów szkolnych oraz wszystkich osób pracujących z dziećmi i młodzieżą, które chcą wzmacniać swoje kompetencje w reagowaniu na przemoc rówieśniczą.

📌 Zapisz się: https://polskiecentrumprogramusaferinter.clickmeeting.com/rowiesnicy_webinar-superwizyjny-reagowanie/register

04/05/2026

Zapraszamy na bezpłatne otwarte webinary dla rodziców i nauczycieli w ramach programu „Wspierająca Szkoła”!

Przygotowaliśmy dwa cykle spotkań:
🔹 „Pierwsza pomoc rodzicielska”– dla rodziców
🔹 „Pierwsza pomoc nauczycielska” – dla nauczycieli

📅 Spotykamy się co tydzień – każdy webinar to inny, ważny temat, dotyczący emocji, relacji i wyzwań, z jakimi mierzą się dzieci i młodzież, a także jak zadbać o swój własny dobrostan.
To konkretna wiedza, praktyczne wskazówki i przestrzeń do refleksji.

Więcej informacji na stronie:
https://wspierajacaszkola.pl/spoza-programu-nauczyciel
https://wspierajacaszkola.pl/spoza-programu-rodzic

19/04/2026

Dlaczego coraz więcej dzieci ma problemy z mówieniem i czytaniem? Czy technologia naprawdę zaburza rozwój najmłodszych? Kiedy powinniśmy się niepokoić, a kie...

Drodzy Rodzice, warto przeczytać 🫵
26/03/2026

Drodzy Rodzice, warto przeczytać 🫵

📯Chcemy dziś powiedzieć coś bardzo prostego, choć niewygodnego:
Drodzy Rodzice, zanim kolejny raz skrytykujemy nauczyciela w szkole czy przedszkolu, zanim powiemy „niech sobie radzi”, „to jego praca”, „jak mu nie pasuje, to niech zmieni zawód”, zatrzymajmy się i pomyślmy, co zrobić, żeby ci ludzie w ogóle jeszcze chcieli zostać w edukacji. Bo jeśli tak dalej będzie wyglądała rzeczywistość, to za chwilę sami będziemy uczyć własne dzieci — nie dlatego, że chcemy, ale dlatego, że nie będzie już komu stanąć przed klasą czy grupą przedszkolną. Młodzi nauczyciele wytrzymują średnio kilka tygodni. Do pierwszej zadymy, pierwszego nagrania, pierwszego upokorzenia, pierwszego ataku ze strony ucznia lub rodzica. Potem odchodzą. I nie wracają. A ci, którzy zostają, to w większości ludzie po czterdziestce, po pięćdziesiątce, emeryci, którzy trzymają ten system na swoich barkach, choć nikt nie powinien dźwigać takiego ciężaru w samotności.
I tu pojawia się pytanie, które jako Fundacja musimy zadać głośno: co to oznacza dla rodziców?
Bo brak grania do jednej bramki ⚽ nie jest problemem szkoły ani przedszkola. To jest problem, który wróci do nas wszystkich — i najmocniej uderzy w rodziców. Jeśli nauczyciele odejdą, to nie szkoła zostanie z problemem. To rodzice. To rodzice będą tłumaczyć dzieciom matematykę, polski, angielski, historię. To rodzice będą uczyć literek, czytania, liczenia, emocji i współpracy, bo nie będzie już "przedszkolanek", które robią to dziś z oddaniem. To rodzice będą szukać korepetytorów, których już teraz brakuje. To rodzice będą płacić za prywatne zajęcia, bo publiczna edukacja nie będzie miała kadry. To rodzice będą tłumaczyć dziecku, dlaczego lekcje się nie odbywają, dlaczego nie ma nauczyciela, dlaczego nikt nie chce pracować w szkole czy przedszkolu. To rodzice będą patrzeć, jak poziom edukacji spada, a ich dzieci płacą za to najwyższą cenę 📉
Ale jest jeszcze coś ważniejszego — coś, o czym mówi się za cicho, a co widzimy codziennie w szkołach i przedszkolach. Jeśli rodzic wpoi dziecku obraz nauczyciela jako wroga, to pewnego dnia to dziecko potraktuje tak samo jego. Dziecko nie rozróżnia autorytetów „na próbę” i „na poważnie”. Jeśli uczymy je, że dorosłego można nagrywać, wyśmiewać, poniżać, ignorować — to ono prędzej czy później zrobi to samo w domu. Jeśli uczymy je, że nauczyciel nie zasługuje na szacunek, to ono uzna, że żaden dorosły nie zasługuje. Jeśli uczymy je, że granice dorosłych nie istnieją, to nasze granice też przestaną istnieć. Jeśli uczymy je, że odpowiedzialność zawsze jest „po drugiej stronie”, to ono nigdy nie weźmie odpowiedzialności za własne zachowanie.
Dziecko, które nie szanuje nauczyciela, nie będzie szanować rodzica. Dziecko, które nie słucha nauczyciela, nie będzie słuchać rodzica. Dziecko, które widzi, że rodzic podważa autorytet nauczyciela, podważy autorytet rodzica.
To nie jest teoria. To jest codzienność, którą widzimy w szkołach, w przedszkolach, w gabinetach psychologów, w interwencjach kryzysowych. Dlatego jako Fundacja Pozytywni mówimy dziś jasno: brak szacunku wobec nauczycieli wraca do rodziców jak bumerang — w postaci braku szacunku wobec nich samych 🔄.
A kiedy system się zawali, kiedy nauczyciele odejdą, kiedy szkoły i przedszkola przestaną działać, to nie ministerstwo będzie siedziało przy stole z dzieckiem i tłumaczyło mu zadania. To nie Internet wychowa nasze dzieci. To nie TikTok nauczy je odpowiedzialności. To nie grupa rówieśnicza pokaże im granice. To będą rodzice. Sami. Bez wsparcia. Bez szkoły. Bez przedszkola. Bez ludzi, którzy przez lata byli ich sojusznikami, choć traktowano ich jak przeciwników.
Dlatego apelujemy: obudźmy się. Zacznijmy cenić nauczycieli póki są. Póki jeszcze ktoś chce przyjść do pracy do szkoły i przedszkola. Póki jeszcze ktoś ma siłę stanąć przed klasą i grupą. Póki jeszcze mamy z kim grać do jednej bramki — bo jeśli dalej będziemy ich niszczyć, to zostaniemy na boisku sami, z drużyną, której nikt nie poprowadzi 💛

https://www.facebook.com/share/p/1TYPChXKhE/
02/03/2026

https://www.facebook.com/share/p/1TYPChXKhE/

🤸‍♀️Zintegrowane ciało to zintegrowany mózg🧠
Kiedy ciało działa spójnie – równowaga, napięcie mięśniowe, koordynacja i czucie głębokie – mózgowi jest po prostu łatwiej: skupić uwagę, zapamiętać, uczyć się i wytrwać w zadaniu.

🤸‍♀️Ruch to fundament, na którym budujemy koncentrację, pamięć i naukę. Dlatego czasem najlepszym „ćwiczeniem na głowę” jest… mądry ruch💡

👉Zapraszamy na Bezpłatny Webinar:
"Integracja sensoryczna z elementami SensoGimnastyki Mózgu. Jak przez ruch wspierać koncentrację i pamięć dzieci?"

👉 Zapisy: kliknij "WEZMĘ UDZIAŁ" ✅ www.facebook.com/events/930845716030383

💲 Udział bezpłatny! 😊

🎁 Zaświadczenie i materiały w formie PDF (dla zainteresowanych) w cenie:
✨19 zł do dnia premiery
✨26 zł po premierze webinaru
👉 przejdź na famiga.pl/w267

📆 Kiedy? Poniedziałek, 2 marca 2026, godz. 19:30-20:45
📍 Gdzie? Na żywo na Facebooku Famiga ❤️
👥 Dla kogo? Nauczycieli, terapeutów, rodziców, pedagogów i wychowawców

Prowadząca:
Mgr Katarzyna Piekarczyk

Przemoc rówieśnicza. Temat ważny dla każdego rodzica i wszystkich osób pracujących z dziećmi i młodzieżą. Nie bagatelizu...
20/01/2026

Przemoc rówieśnicza. Temat ważny dla każdego rodzica i wszystkich osób pracujących z dziećmi i młodzieżą. Nie bagatelizujmy jej symptomów. Nie przymykamy oczu. Bądźmy uważni. Nasza reakcja na ogromne znaczenie!

https://www.facebook.com/share/17En67fkTy/
12/10/2025

https://www.facebook.com/share/17En67fkTy/

Dzieci znają to przykazanie od najmłodszych lat. Słyszą je od mamy, taty, dziadków, pani w przedszkolu, nauczycieli, obcych ludzi, no i od Świętego Mikołaja oczywiście. O to, czy grzeczność to rzeczywiście cnota, którą warto kształtować, pytamy psychoterapeutę Wojciecha Eichelbergera.

Adres

Olkusz
32-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 12:00 - 15:00
Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 15:00
Czwartek 09:00 - 15:00
Piątek 09:00 - 18:00

Telefon

+48504081463

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ucz się radośnie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ucz się radośnie:

Skróty

Udostępnij

Kategoria