20/06/2026
WY-ŁONIĆ SIĘ
"Jak to by było być Świadomie przy SWOICH Narodzinach?
Przywitać z miłością to Maleńkie Dziecko, a potem pomóc Mu urosnąć do Pełni, do dojrzałości...
Jak to by było zrobić WYDECH - świadomy proces uwalniania z ciała - z bioder, brzucha, mostka, głowy - to, co już potrzebuje przejść bezpiecznie w uszanowaną Przeszłość?
Jak to by było przywitać - jak PEŁEN ŻYCIA WDECH – siebie kobietę dojrzałą, siebie mężczyznę zintegrowanego, gotowych stanąć odważnie w pełni swej Mocy przed światem?
Już nie w tym, co jest oczekiwaniami innych zaszytymi w nas głęboko, jak by to było nasze własne...
Ze swoi głosem ruszyć do Światła i do świata.
Z rozpoznanymi i czytelnymi dla innych granicami.
Ze swymi odkrytymi prawdziwymi pragnieniami.
Z nazywaniem prawdy.
Ze świadomością pierwotnej miłości zapisanej w wodach ciała.
W szacunku do więzi z innymi Ludźmi, z Istotami nie-ludzkimi i z Ich Ekosystemem Życia".
To fragment jednego z 11 tomów Skryptu, który towarzyszy w rocznej Podróży w Szkole Świadomości Ciała Bodyfulness, która za tydzień uhonoruje Certyfikatem pierwsze Plemię Smoczego Gniazda.
Szykuję się do tych Narodzin - przejścia z Wewnętrznego Kręgu Podróżujących do Kręgu Zewnętrznego, co jak pierwszy krąg na wodzie, rozchodzi się z Centrum.
Do Wy- Łonienia się w swych rozpoznanych jakościach, uszlachetnionej najpierwszej więzi każdego na Ziemi - więzi z Sobą i Swoim Ciałem. Z zaufaniem, że Tajemnica Życia, ten Duch tchnący kiedyś pierwszy oddech w to Ciało, mówi wciąż przez to u-cieleśnienie, prowadzi, jest Busolą.
Plemię Uzdrowionych Uzdrowicielek idzie w Drogę.
Zasilane mocą swego żywego życia.
Wspierane odpamiętanymi w sobie medycynami.
Z imieniem mocy prowadzącym w niezłomność stawania za własną prawdą.
I głębokimi przyjaźniami, z Plemienia, które na dobre i na trudne stroiły się przez ten wspólny czas.
Szykuję się i ja do uszanowania tego Progu Inicjacji.
Z miłością, w pokłonie temu, co nas tu wspólnie zwołało.
AHO
Ina Matka Smoków
foto: Islandia, czerwiec, 2023 - dokładnie 3 lata temu. Podziemna jaskinia z dala od szumu cywilizacji, gdzie w towarzyszeniu czystych wód spływających ze starych Lodowców - to ja wyłaniałam się powoli do tej, która to pierwsze Plemię - kobiecy Krąg Łona - zawoła.
II edycja to Krąg Równowagi, gdzie zasiądziemy już z wspólnie z mężczyznami. Krąg już pełen. Zmiana wachty przy Centralnym Ogniu w gotowości.
Foto: Jerz Łaźniewski, ten który wraz ze mną w tym od Początku.