26/08/2026
Czy Ty, MAMO jesteś gotowa na wrzesień? 🍁
———————————————-
Za kilka dni wiele mam wróci do pracy po urlopie macierzyńskim albo po kilku latach spędzonych w domu.
Wiele dzieci po raz pierwszy pójdzie do żłobka, przedszkola albo szkoły.
I wszyscy będziemy sobie mówić:
„No dobrze. Zaczynamy.”
Jakoś to będzie …
…
Tylko czy Twój układ nerwowy rzeczywiście jest na to gotowy?
Pytam o to, bo ostatnio zgłosiła się do mnie kobieta, która od kilku lat zmaga się z bardzo dużym przeciążeniem, lękiem i ciężkością ciała.
Kiedy zapytałam ją, co wydarzyło się na początku tych problemów, powiedziała:
💬Nie byłam na to gotowa.
To było dla mnie za szybko.
I należało się tu zatrzymać. Tu dokładnie wydarzyło się coś co było:
🥊 ZA SZYBKO
BEZ GOTOWOŚCI
BEZ PLANU AWARYJNEGO
My często nawet nie myślimy że to tak ogromna zmiana, na którą trzeba będzie przygotować się nie tylko organizacyjnie, nie tylko mentalnie, ale przede wszystkim psychicznie.
Z jednej strony bowiem mamy rutynę bycia z dzieckiem w domu, czas, który można dowolnie modyfikować, posiłki, które można przygotować a po nich wyjść z dzieckiem na spacer
… i z drugiej BooM!💥 wrzesień:
Powrót do pracy.
Dziecko pierwszy raz w przedszkolu.
Nowa organizacja całego dnia.
Nowe obowiązki.
Nowe emocje dziecka, które samo jeszcze nie wie, jak sobie z nimi poradzić.
I Ty pomiędzy tym wszystkim.
Regulujesz dziecko.
Regulujesz siebie.
Próbujesz zdążyć do pracy.
Próbujesz być dobrą mamą.
Próbujesz jeszcze normalnie funkcjonować.
…To jest dużo
…
Dlatego zanim wejdziesz w ten wrzesień, może warto na chwilę się zatrzymać i zapytać siebie:
Czy ja naprawdę jestem gotowa?
Czy ja mam to POCZUCIE W SOBIE, że jestem gotowa?
A jeśli nie do końca,co mogłoby sprawić, że będę trochę bardziej :
☂️Czy mogę tę zmianę jakoś zamortyzować?
☂️Czy mogę wrócić do pracy na trochę krócej?
☂️Czy mogę wcześniej przygotować siebie i dziecko?
☂️Czy wiem, kto może wesprzeć MNIE ?
Czy mam plan B, jeśli okaże się, że pierwsze tygodnie będą trudniejsze, niż zakładałam?
A nawet plan C?
Nie po to, żeby zakładać najgorsze.
Po to, żeby Twój układ nerwowy wiedział:
Jeśli będzie trudno, mam wybór.
Mam wsparcie.
Nie jestem bez wyjścia.
…
Jasne, że poczucie gotowości nie oznacza automatycznie, że nie będziesz się bała.
Nie oznacza, że Twoje dziecko nie będzie płakało.
Nie oznacza, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Oznacza, że mam wystarczająco dużo zasobów, żeby wejść w tę zmianę. 🔋🔋🔋
I być może właśnie tego warto sobie życzyć na początek września.
Nie perfekcyjnego planu.
Nie spokojnego dziecka.
Nie idealnego powrotu do pracy.
Tylko tego POCZUCIA, że jestem na to przygotowana i że nie muszę robić tego wszystkiego sama.
Trzymajcie się we wrześniu 🍁
- Sylwia Zielińska