𝑷𝒓𝒛𝒆𝒔𝒕𝒓𝒛𝒆𝒏́ 𝑷𝒔𝒚𝒄𝒉𝒐𝒍𝒐𝒈𝒊𝒊 𝒁𝒅𝒓𝒐𝒘𝒊𝒂 𝑮𝒓𝒂𝒛̇𝒚𝒏𝒂 𝑲𝒖𝒍𝒌𝒂

  • Strona główna
  • Polska
  • Olsztyn
  • 𝑷𝒓𝒛𝒆𝒔𝒕𝒓𝒛𝒆𝒏́ 𝑷𝒔𝒚𝒄𝒉𝒐𝒍𝒐𝒈𝒊𝒊 𝒁𝒅𝒓𝒐𝒘𝒊𝒂 𝑮𝒓𝒂𝒛̇𝒚𝒏𝒂 𝑲𝒖𝒍𝒌𝒂

𝑷𝒓𝒛𝒆𝒔𝒕𝒓𝒛𝒆𝒏́ 𝑷𝒔𝒚𝒄𝒉𝒐𝒍𝒐𝒈𝒊𝒊 𝒁𝒅𝒓𝒐𝒘𝒊𝒂 𝑮𝒓𝒂𝒛̇𝒚𝒏𝒂 𝑲𝒖𝒍𝒌𝒂 Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od 𝑷𝒓𝒛𝒆𝒔𝒕𝒓𝒛𝒆𝒏́ 𝑷𝒔𝒚𝒄𝒉𝒐𝒍𝒐𝒈𝒊𝒊 𝒁𝒅𝒓𝒐𝒘𝒊𝒂 𝑮𝒓𝒂𝒛̇𝒚𝒏𝒂 𝑲𝒖𝒍𝒌𝒂, Psycholog, Olsztyn, Ulica Prosta 38 pok. 309 (Stare Miasto), Olsztyn.

psycholog, terapeuta psychobiologii, ustawienia systemowe, interwencja kryzysowa, superwizja kadry społecz., DBT, Biodanza Taniec Życia, stres, wypalenie zawod., regulacja emocji, odporność psychiczna, Therapy Pulsing, Masaż Dotyk Motyla, SBF, Plan Duszy Zapraszam do skorzystania z holistycznych metod pracy, sesje integrujące ciało, umysł emocje i duszę, zmiana w życiu, integracja emocjonalna i życiowa, sesje soul coachingu, radzeniu sobie ze stresem i wypaleniem zawodowym, przewlekłymi chorobami, kryzysami osobistymi i zawodowymi. Jako psycholog z 25-letnim doświadczeniem zawodowym w pracy korzystam z takich narzędzi, metod, technik jak: diagnostyka psychologiczna (standaryzowane testy psychologiczne), coaching, nlp, tsr, rtz, dbt, mediacje, ustawienia rodzinne i organizacyjne, psychobiologia, SBF, techniki kwantowe bioregeneracji ciała, umysłu i emocji, uwalnianie emocji i przekonań metodą Hawkinsa i Dr Nelsona

Lato wcale nie musi być „idealnie wykorzystane” ☀️Słońce, długie dni, wyjazdy, spotkania, rower, ogród… Latem łatwo wpaś...
07/08/2026

Lato wcale nie musi być „idealnie wykorzystane” ☀️

Słońce, długie dni, wyjazdy, spotkania, rower, ogród… Latem łatwo wpaść w kolejną pułapkę:
„Muszę wycisnąć z tego czasu, ile się da.”

A przecież odpoczynek to nie kolejne zadanie z listy do odhaczenia.
Nie każdy wolny dzień musi być pełen atrakcji.
Nie każdy weekend musi kończyć się kadrą jak z obrazka.
Nie każda chwila ciszy wymaga planu.

Czasem najlepsze, co możemy dla siebie zrobić, to pozwolić, żeby przez chwilę po prostu nic szczególnego się nie działo.
🌿 Małe ćwiczenie: 15 minut bez celu

Znajdź dziś 15 minut, których nawet nie spróbujesz „dobrze wykorzystać”.
Nie sprzątaj. Nie sprawdzaj telefonu. Nie planuj niczego w głowie.
Usiądź na balkonie, w ogrodzie, na ławce w parku albo po prostu przy otwartym oknie.
I tylko zauważ:
co widzisz wokół siebie?
jakie dźwięki do Ciebie dobiegają?
co czujesz w ciele?
Nie musisz na siłę osiągać stanu zen. Po prostu sprawdź, jak to jest, kiedy przez kwadrans niczego od siebie nie wymagasz.

A jak to jest u Ciebie? Łatwo przychodzi Ci odpoczywanie bez planu, czy włącza się wyrzut sumienia?

Wyobraź sobie taką sytuację: Jest piątek, godzina 16:30. Dostajesz powiadomienie o mailu od szefa o treści: „Musimy piln...
24/07/2026

Wyobraź sobie taką sytuację: Jest piątek, godzina 16:30. Dostajesz powiadomienie o mailu od szefa o treści: „Musimy pilnie porozmawiać w poniedziałek rano”.

Co dzieje się w Twoim organizmie?

💥 W ułamku sekundy Twój żołądek kurczy się w nieprzyjemny supeł, serce zaczyna bić jak oszalałe, a przez całe ciało przechodzi fala gorąca. Weekend z głowy.

Czy to ten mail bezpośrednio wywołał tak silną reakcję fizyczną? Nie. Wywołała ją Twoja myśl automatyczna.

W nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT) używamy prostego schematu, który idealnie obrazuje ten mechanizm:

1. Sytuacja (bodziec): Brak odpowiedzi na ważnego maila / Szef prosi o rozmowę.

2. Myśl automatyczna: „Zaraz mnie zwolnią”, „Na pewno zawaliłam/em projekt”, „Nie nadaję się do tej pracy”.

3. Emocja: Silny lęk, niepokój, bezsilność.

4. Reakcja z ciała: Ścisk w żołądku, napięcie w karku, płytki oddech.

Myśli automatyczne pojawiają się w naszej głowie bez wiedzy naszej woli. Są jak błyskawica – szybkie, nawykowe i... bardzo często nieprawdziwe.

Nasz mózg, chcąc nas chronić, natychmiast podsuwa najczarniejszy scenariusz. Ciało nie odróżnia realnego zagrożenia (np. ataku niedźwiedzia) od wyobrażonego (czarny scenariusz w głowie) i uruchamia tryb walcz-lub-ujciekaj.

🧠 Jak to zatrzymać? 3 kroki do przerwania tego cyklu:

Krok 1: Złap myśl na gorącym uczynku. Kiedy poczujesz nagłe napięcie w ciele, cofnij się o krok i zapytaj siebie: „Co dokładnie pomyślałam/em sekundę przed tym, jak ściisnęło mnie w żołądku?”.

Krok 2: Urealnij scenariusz (Zagraj w adwokata diabła). Zadaj sobie pytanie: „Jakie mam twarde dowody na to, że ta myśl jest w 100% prawdą?” oraz „Jakie są inne, bardziej prawdopodobne powody tej sytuacji?” (np. Szef chce omówić nowy budżet, chce przekazać mi feedback od klienta, albo po prostu wysłał krótką wiadomość, bo sam się spieszył).

Krok 3: Zaopiekuj się ciałem. Myśli najłatwiej uspokoić poprzez ciało. Wydłuż wydech (vdychaj przez 4 sekundy, wydychaj przez 6), rozluźnij celowo barki i puść napięcie ze szczęki. Daj układowi nerwowemu sygnał: „Jesteśmy bezpieczni”.

Pamiętaj: To, że coś myślisz, nie oznacza jeszcze, że to prawda. Twoje myśli to tylko hipotezy, które warto weryfikować.

💬 Znasz to uczucie „ścisku w żołądku” na sam widok powiadomienia w telefonie? W jakich sytuacjach Wasz Wewnętrzny Katastrofista odzywa się najgłośniej? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach.👇

„Śpię po 8-9 godzin, a i tak wstaję zmęczona/y”. ..Zwalasz to na karuzelę obowiązków, pogodę, brak witamin albo intensyw...
17/07/2026

„Śpię po 8-9 godzin, a i tak wstaję zmęczona/y”. ..

Zwalasz to na karuzelę obowiązków, pogodę, brak witamin albo intensywny tydzień w pracy. Kupujesz kolejne suplementy, obiecujesz sobie, że „w weekend odeśpisz”, ale kiedy ten weekend mija... Ty nadal czujesz fizyczny i psychiczny ciężar.

W naszym społeczeństwie wciąż pokutuje mit, że na zmęczenie najlepszy jest po prostu sen.

Jednak ludzki organizm i psychika są o wiele bardziej skomplikowane. Istnieje rodzaj wyczerpania, którego nie da się „odespać” w dwa dni.
To zmęczenie emocjonalne i układu nerwowego, które bardzo często jest pierwszym, głośnym sygnałem ostrzegawczym wypalenia (zawodowego/życiowego) lub rozwijającej się depresji.

Jak rozpoznać, że czas przestać szukać ratunku w kolejnej kawie, a przyjrzeć się sobie głębiej? Oto 3 kluczowe sygnały:

1. Zmęczenie, które nie mija po odpoczynku (Brak regeneracji)

To najbardziej klasyczny objaw. Kiedy kładziesz się spać na 8-10 godzin, budzisz się, a Twoje ciało nadal wydaje się ołowiane, jakbyś w nocy przerzucał/-a węgiel. Weekend wolny od pracy czy nawet tygodniowy urlop nie przynoszą ulgi.

Po powrocie czujesz dokładnie ten sam poziom wycieńczenia, co przed wyjazdem. W depresji lub wypaleniu chroniczny stres blokuje głęboką fazę snu, przez co mózg i ciało biologicznie nie są w stanie się zregenerować.

2. Cynizm, dystansowanie się i drażliwość

Zauważasz, że rzeczy, które kiedyś Cię cieszyły lub były Ci obojętne, teraz potwornie Cię irytują. Zaczynasz podchodzić do swoich obowiązków, współpracowników, a nawet bliskich z ironią, dystansem lub wręcz niechęcią („I tak nic z tego nie będzie”, „Dajcie mi wszyscy święty spokój”).

Najmniejsza drobnostka (np. rozlana kawa czy spóźniony autobus) potrafi wywołać w Tobie wybuch złości lub lawinę płaczu.

3. Anhedonia, czyli „wyciszenie” emocji

Świat wokół Ciebie nagle traci kolory i staje się szary. Przestajesz czerpać radość ze swoich pasji, spotkań z przyjaciółmi, dobrego jedzenia czy ulubionego serialu. Nie czujesz smutku – czujesz raczej pustkę, obojętność i emocjonalne odrętwienie. Masz wrażenie, że funkcjonujesz jak robot na autopilocie: odhaczasz kolejne zadania, ale nic w środku już nie rezonuje.

Pamiętaj: Zmęczenie to nie wada fabryczna Twojego charakteru. To nie lenistwo. To bardzo ważna informacja od Twojego organizmu: „Przemęczam się, moje zasoby się skończyły, potrzebuję ratunku”.

Ignorowanie tych sygnałów i zmuszanie się do dalszej, twardej produktywności to najprostsza droga do głębokiego kryzysu psychicznego.

Jeśli czujesz, że utknęłaś/eś w matni chronicznego zmęczenia i tracisz kontrolę nad codziennością, nie czekaj, aż „samo przejdzie”. Wypalenie i depresja to stany, które wymagają profesjonalnego zaopiekowania. W moim gabinecie pomagam pacjentom odnaleźć źródła tego wycieńczenia, bezpiecznie odbudować zasoby i krok po kroku odzyskać wpływ na swoje życie.

📅 Zrób ten pierwszy krok i zapisz się na konsultację

Wyślij mi wiadomość i wspólnie dobierzemy dogodny termin

Praca przed komputerem, w tle lecący podcast, powiadomienia z social mediów, szum z ulicy, lista zadań w głowie, a do te...
10/07/2026

Praca przed komputerem, w tle lecący podcast, powiadomienia z social mediów, szum z ulicy, lista zadań w głowie, a do tego trzecia kawa... ☕️

Znasz to uczucie, gdy pod koniec dnia masz wrażenie, że w Twojej głowie pali się „czerwona lampka”, jesteś rozdrażniony/-a, najcichszy dźwięk Cię irytuje, a skupienie się na jednej rzeczy graniczy z cudem?

To nie jest zwykłe zmęczenie. To przebodźcowanie (overstimulation).

Twój układ nerwowy wszedł w tryb przeciążenia sensorycznego. Otrzymał więcej informacji, dźwięków i obrazów, niż jest w stanie przetworzyć.

Najgorsze, co wtedy robimy, to próba „odpoczynku” poprzez... scrollowanie telefonu. Dla Twojego mózgu to nie relaks, to kolejna dostawa bodźców!

Jak realnie pomóc swojemu układowi nerwowemu?

Potrzebujesz zaledwie 10 minut radykalnego odcięcia.
Oto 3 proste, potwierdzone naukowo sposoby na szybki reset „tu i teraz”:

1. Wyłącz wzrok: Protokół NSDR (Non-Sleep Deep Rest) 🧘‍♀️

Nasze oczy zużywają ogromną część energii mózgu. Aby dać mu odpocząć, musisz odciąć bodźce wizualne.

Ustaw stoper na 5-10 minut.

Połóż się lub usiądź wygodnie, zamknij oczy (możesz użyć opaski na oczy lub ciemnego bluzki).

Nie próbuj medytować – po prostu leż w całkowitej ciszy, oddychając swobodnie i pozwalając ciału stać się „ciężkim”.

Tylko tyle i aż tyle. To sygnał dla mózgu: „zagrożenie minęło, można wyłączyć czujność”.

2. Zmień pozycję: Nogi na ścianę (Odwrócenie krążenia) 🪵

To genialna pozycja z jogi regeneracyjnej, która natychmiast aktywuje przywspółczulny układ nerwowy (odpowiedzialny za relaks i regenerację).

Połóż się na plecach przy ścianie.

Unieś nogi pionowo do góry i oprzyj je o ścianę, tak aby Twoje ciało tworzyło kształt litery „L”.

Połóż dłonie na brzuchu, zamknij oczy i zostań tak przez 5-10 minut.

Ta pozycja obniża tętno, redukuje napięcie w dolnym odcinku kręgosłupa i daje układowi nerwowemu natychmiastową ulgę.

3. Zrób „Wietrzenie Fizjologiczne” (Physiological Sigh)

Najszybszy znany nauce sposób na obniżenie poziomu stresu w kilkadziesiąt sekund (spopularyzowany przez neurobiologa dr. Andrew Hubermana).

Zrób głęboki wdech nosem.

Gdy wydaje Ci się, że płuca są pełne, zrób jeszcze jeden, szybki „dociągający” wdech (również nosem).

Wypuść powietrze powoli, długim westchnieniem przez usta.

Powtórz ten podwójny wdech i długi wydech zaledwie 3 razy. Poczujesz, jak napięcie dosłownie schodzi z barków.

Wyzwanie na dziś:

Kiedy skończysz czytać ten post, odłóż telefon na bok. Wybierz jeden z powyższych sposobów i daj sobie 5 minut świętego, bezekranowego spokoju. Twoja głowa Ci za to podziękuje.

💬 A jak u Was objawia się przebodźcowanie? Tracicie cierpliwość, czujecie fizyczne napięcie w ciele, czy może całkowicie odcina Was od energii? Dajcie znać w komentarzach, jak reaguje Wasz organizm. 👇

Dlaczego tak trudno powiedzieć „nie” własnej mamie, partnerowi czy rodzeństwu?Kiedy próbujemy postawić granicę bliskiej ...
03/07/2026

Dlaczego tak trudno powiedzieć „nie” własnej mamie, partnerowi czy rodzeństwu?

Kiedy próbujemy postawić granicę bliskiej osobie, w naszej głowie natychmiast odpala się alarm: „Jeśli odmówię, wyjdę na samoluba”, „Zranię ich”, „Obrażą się na mnie”. W rezultacie zgadzamy się na rzeczy, na które nie mamy siły, czasu ani ochoty, a w środku rośnie w nas frustracja i żal.

Prawda jest taka:

Stawianie granic to nie akt egoizmu. To akt dbania o relację. Jeśli ciągle rezygnujesz z siebie dla świętego spokoju, ten spokój jest pozorny – pod spodem niszczysz bliskość.

Najczęstszą barierą jest to, że w emocjach po prostu brakuje nam odpowiednich słów. Dlatego przygotowałam dla Ciebie gotowe skrypty rozmów, które pomogą Ci ochronić swoje granice z szacunkiem do siebie i drugiej strony:

🛑 W relacji z rodzicami (gdy wchodzą w Twoje życie z „dobrymi radami”):

Sytuacja: Rodzice krytykują Twoje metody wychowawcze, finanse lub styl życia.

Zwrot: „Mamo/Tato, wiem, że mówisz to z troski i chcesz dla mnie jak najlepiej, bardzo to doceniam. Jednak to jest moja decyzja i chcę podjąć ją po swojemu, nawet jeśli popełnię błąd. Proszę, nie komentujmy już tego tematu.”

🛑 W relacji z partnerem/partnerką (gdy potrzebujesz czasu dla siebie):

Sytuacja: Druga strona oczekuje, że każdą wolną chwilę spędzicie razem, a Ty jesteś przebodźcowany/-a.

Zwrot: „Bardzo Cię kocham i lubię spędzać z Tobą czas, ale dzisiaj czuję ogromne zmęczenie. Potrzebuję spędzić wieczór sam/-a ze swoimi myślami, żeby naładować baterie. To nie ma nic wspólnego z Tobą – po prostu potrzebuję resetu, żeby jutro być w pełni dla nas.”

🛑 W relacji z rodziną (gdy ktoś narzuca Ci swoje plany):

Sytuacja: Ktoś prosi Cię o przysługę na ostatnią chwilę lub oczekuje obecności na rodzinnym obiedzie, na który nie masz siły.

Zwrot: „Chętnie bym Ci pomógł/pomogła w inny dzień, ale w ten weekend obiecałem/-am sobie odpoczynek i nie mam przestrzeni na dodatkowe obowiązki. Mogę pomóc Ci w przyszłym tygodniu, jeśli to wciąż będzie aktualne.”

Zasada Złotego Środka: Dobrze postawiona granica składa się z 3 elementów:

1. Docenienie intencji/relacji („Kocham Cię / Doceniam Twoją troskę”)

2. Jasne NIE („Nie mam na to przestrzeni / Chcę podjąć decyzję sama”)

3. Alternatywa lub kropka („Możemy porozmawiać o czymś innym / Pomogę Ci w środę”).

Początkowo, gdy zaczniesz używać tych zwrotów, poczucie winy się pojawi – i to normalne. Twój mózg nie jest przyzwyczajony do tego, że stawiasz siebie na pierwszym miejscu. Ale z czasem, gdy zobaczysz, że świat się nie zawalił, a relacje stały się zdrowsze, lęk minie.

💬 Który z tych zwrotów przydałby się Wam dzisiaj najbardziej? W relacjach z kim najtrudniej przychodzi Wam mówienie „nie”? Zostawcie kropkę lub komentarz – chętnie podpowiem, jak ugryźć Waszą konkretną sytuację. 👇

Jeśli czytasz to w stanie silnego lęku, Twoje serce wali jak oszalałe, masz wrażenie, że brakuje Ci tlenu, a w głowie hu...
26/06/2026

Jeśli czytasz to w stanie silnego lęku, Twoje serce wali jak oszalałe, masz wrażenie, że brakuje Ci tlenu, a w głowie huczy myśl: „Zaraz stanie mi się coś złego” – oddychaj.

To, co czujesz, jest skrajnie nieprzyjemne, ale jest bezpieczne. To tylko (i aż) gigantyczny wyrzut adrenaliny. Twój organizm wszedł w tryb fałszywego alarmu. Nie umierasz, nie tracisz zmysłów. To minie...

Zamiast walczyć z lękiem, pomóż swojemu ciału wrócić do równowagi. Zrób dokładnie te 3 rzeczy:

1. Wypróbuj Oddech Pudełkowy (Box Breathing)

Lęk sprawia, że oddychasz szybko i płytko, co nasila panikę. Musimy sztucznie oszukać Twój układ nerwowy, że jesteś bezpieczny/-a.

Wydmuchaj całe powietrze.

Wciągaj powietrze nosem przez 4 sekundy.

Zatrzymaj oddech w płucach na 4 sekundy.

Wypuszczaj powietrze ustami przez 4 sekundy.

Zatrzymaj się na pustych płucach na 4 sekundy.

Powtórz ten cykl 4-5 razy.

2. Zastosuj technikę uziemienia „5-4-3-2-1”

Twój umysł odleciał w stronę czarnych scenariuszy. Musimy sprowadzić go z powrotem do tu i teraz za pomocą zmysłów. Rozejrzyj się wokół siebie i nazwij w myślach:

👁️ 5 rzeczy, które widzisz (np. kubek, but, plama na podłodze, liść, okno).

🖐️ 4 rzeczy, które możesz dotknąć (np. faktura spodni, zimny blat biurka, własne włosy, klucze).

👂 3 dźwięki, które słyszysz (np. szum aut, tykanie zegara, lodówka).

👃 2 zapachy, które czujesz (np. kawa, Twój perfum, zapach powietrza).

👅 1 smak, który czujesz w ustach (lub pomyśl o swoim ulubionym smaku).

3. Zmień temperaturę (Szok dla układu nerwowego)

Idź do łazienki i ochlap twarz oraz nadgarstki bardzo zimną wodą. Jeśli masz pod ręką kostkę lodu, zaciśnij ją w dłoni. Silny bodziec termiczny działa jak hamulec bezpieczeństwa dla rozbieganego lęku – natychmiast przekierowuje uwagę mózgu i obniża tętno.

💡 Zapisz ten post na później (kliknij ikonę zakładki). Kiedy przychodzi atak paniki, logiczne myślenie się wyłącza – dobrze mieć wtedy pod ręką gotową ściągawkę.

Ataki paniki i lęki napadowe powracają i utrudniają Ci normalne funkcjonowanie? Nie musisz uczyć się z tym żyć na zawsze. W nurtach CBT i Terapii Schematów skutecznie przepracowujemy źródła lęku, dając pacjentom trwałą wolność i spokój. Zapraszam Cię do bezpiecznej przestrzeni mojego gabinetu.

📅 Wygodne i dyskretne zapisy na konsultacje:

📩 [email protected]
📞 +48 600 609 868

„Znowu palnęłaś głupotę”...„Nigdy nic nie zrobisz porządnie”...„Inni w Twoim wieku mają już stabilną pozycję, a Ty co?”....
19/06/2026

„Znowu palnęłaś głupotę”...

„Nigdy nic nie zrobisz porządnie”...

„Inni w Twoim wieku mają już stabilną pozycję, a Ty co?”...

Znasz ten głos? To Twój Wewnętrzny Krytyk. Towarzyszy wielu z nas od rana do wieczora, bezlitośnie punktując każde potknięcie, gorszy dzień czy chwilę słabości.

Co ciekawe, ten surowy recenzent w Twojej głowie nie powstał po to, żeby Cię zniszczyć. Z perspektywy psychologicznej (szczególnie w Terapii Schematów).

Wewnętrzny Krytyk to zinternalizowany, czyli „wdrukowany” nam w dzieciństwie głos surowych dorosłych, nauczycieli czy rówieśników. Narodził się jako mechanizm obronny:

„Będę dla siebie tak surowy/-a, żeby nikt inny nie mógł mnie już zranić ani skrytykować”.

Choć intencją (paradoksalnie!) miało być bezpieczeństwo lub motywacja, w dorosłym życiu ten głos głównie paraliżuje, odbiera radość i podkopuje poczucie własnej wartości.

Jak zacząć zmieniać ten głos? Wypróbuj 3 praktyczne techniki:

1. Nazwij go i oddziel od siebie (Eksternalizacja)

Kiedy słyszysz w głowie: „Jesteś beznadziejny”, Twój mózg traktuje to jako fakt. Spróbuj zmienić perspektywę i powiedz sobie w myślach:

„O, widzę, że włączył się we mnie Wewnętrzny Krytyk i to ON próbuje mi wmówić, że sobie nie poradzę”.

Możesz nadać mu zabawne imię lub wyobrazić sobie, że to zrzędliwy pasażer w autobusie, którego prowadzisz. Ty kierujesz, on tylko hałasuje z tyłu.

2. Zmień ton głosu Głos krytyka bywa lodowaty, ostry i autorytarny. Kiedy następnym razem zacznie na Ciebie krzyczeć, spróbuj powtórzyć te same zdania w swojej głowie, ale... głosem Kaczora Donalda, Shreka albo z mocno ironicznym, przerysowanym akcentem. Zobaczysz, jak szybko ta destrukcyjna treść straci swoją paraliżującą moc.

3. Włącz tryb „Zdrowego Dorosłego”

Kiedy Krytyk mówi: „Zawaliłeś ten projekt, do niczego się nie nadajesz”, odpowiedz mu faktami, jak życzliwy, mądry przyjaciel:

„Popełniłem błąd i mam prawo czuć się z tym źle. Ale ten jeden błąd nie definiuje całego mojego życia ani moich kompetencji. Wyciągnę wnioski i spróbuję jeszcze raz”.

Współczucie wobec samego siebie (Self-Compassion) to najsilniejsza broń przeciwko samokrytyce.

Uciszenie Wewnętrznego Krytyka to proces. Nie zniknie on z dnia na dzień, ale z czasem – poprzez trening – jego głos stanie się cichszy, a Twoje wewnętrzne miejsce zajmie ktoś o wiele bardziej wspierający.

💬 A jak brzmi najczęstsze zdanie, którym biczuje Was Wasz Wewnętrzny Krytyk? Jeśli macie odwagę, napiszcie je w komentarzu i spróbujmy wspólnie (w bezpiecznej przestrzeni) zamienić je na głos Zdrowego Dorosłego. 👇

Znasz to uczucie? Obiecujesz sobie, że w nowym związku nie będziesz kontrolować partnera, ale gdy tylko nie odpisuje prz...
12/06/2026

Znasz to uczucie?

Obiecujesz sobie, że w nowym związku nie będziesz kontrolować partnera, ale gdy tylko nie odpisuje przez godzinę, w Twojej głowie pojawia się czarny scenariusz...

Albo w pracy – mimo kolejnych sukcesów, wciąż towarzyszy Ci paraliżujący strach, że „w końcu wyjdzie na jaw, że nic nie potrafisz”.

Choć logicznie wiesz, że te myśli nie mają sensu, emocje w ciele mówią coś zupełnie innego.

Dlaczego tak się dzieje? Ogromna część naszych automatycznych reakcji to zasługa schematów.

Czym jest schemat?

To jak filtr w okularach, przez który patrzysz na świat. Tworzy się w dzieciństwie lub okresie nastoletnim jako odpowiedź na to, co nas spotkało. Jeśli jakieś Twoje ważne emocjonalne potrzeby (bezpieczeństwa, akceptacji, autonomii) nie były wtedy w pełni zaspokojone, Twój umysł stworzył „strategię przetrwania”.

Wtedy ta strategia była Ci potrzebna. Dziś – w dorosłym życiu – często działa jak przestarzały program w komputerze, który tylko zawiesza system.

Oto 3 bardzo częste schematy, które nieświadomie odtwarzamy:

1. Schemat Wadliwości (Jestem niewystarczający/-a)

Wewnętrzny głos, który mówi, że jeśli ktoś pozna Cię naprawdę, to na pewno Cię odrzuci. Rodzi ogromny lęk przed bliskością i ciągłą potrzebę udowadniania swojej wartości.

2. Schemat Deprywacji Emocjonalnej (I tak nikt mnie nie zrozumie)

Przekonanie, że Twoje potrzeby nie są ważne dla innych. Skutek? Nie mówisz o tym, czego potrzebujesz, a potem czujesz żal i samotność.

3. Schemat Nadmiernych Wymagań (Muszę być idealny/-a)

Kładzenie nacisku na status, porządek lub osiągnięcia kosztem zdrowia, relacji i zwykłej radości z życia. Perfekcjonizm, który wykańcza.

✨ Dobra wiadomość?✨

Schematy nie są wyrokiem. To nie są stałe cechy Twojego charakteru, ale wyuczone wzorce. A skoro zostały wyuczone, można je (przy odpowiednim wsparciu) powoli oduczyć i zastąpić nowymi, zdrowszymi ścieżkami. Pierwszym krokiem jest zawsze ich zauważenie.

A jak to wygląda u Was? Który z tych trzech głosów brzmi w Waszych głowach najbardziej znajomo? Dajcie znać w komentarzu – porozmawiajmy w bezpiecznej przestrzeni. 👇

Potrzebujesz wsparcia w przerwaniu błędnego koła starych schematów?

Praca nad nimi to główny element Terapii Schematów, którą prowadzę w swoim gabinecie. Jeśli czujesz, że nadszedł czas na zmianę, zapraszam Cię na bezpieczną konsultację (stacjonarnie lub online).

📅 Skontaktuj się ze mną i umów wizytę w dogodnym dla Ciebie terminie:

Numer telefonu: +48 600 609 868
E-mail: [email protected]

Jakże często szukamy prawdy, potwierdzenia, nowych metod leczenia, sposobów rozwiązania itp. W świecie.. Na zewnątrz nas...
05/06/2026

Jakże często szukamy prawdy, potwierdzenia, nowych metod leczenia, sposobów rozwiązania itp. W świecie..

Na zewnątrz nas.. W innych ... I wciąż czekamy na odpowiedź, rozczarowani, że nie działa, że nie taka, że wszyscy Ci mistrzowie mówią to samo, choć innym językiem...

To gdzie jest odpowiedź?

Lustro... Polecam pracę z lustrem...

Metod jest wiele...

Od lat lubię spoglądać w lustro o każdej porze dnia, i nie po to, by sprawdzić, czy dobrze wyglądam, ale by spojrzeć na Siebie i w Siebie, Sobie w oczy i zapytać się o prawdę, moją prawdę i posłuchać odpowiedzi. To ważny czas, możesz usłyszeć prawdziwą przyczynę problemu , nie zawsze przyjemną...

Przed lustrem możesz też podziękować sobie, wybaczyć, zapytać o potrzeby, po prostu okazać sobie miłość. I jeśli wystarczająco często będziesz słuchać swojego wewnętrznego głosu, to poczujesz, gdzie jest źródło miłości i mądrości.

WYZWANIE

Praca z lustrem

Popatrz się na Siebie z życzliwością i powiedz:

"Kocham Cię. Co mogę zrobić dziś dobrego dla Ciebie? Jak mogę Ciebie uczynić szczęśliwą/im?"

Posłuchaj...I Zrób to
Jeśli coś nie wyjdzie, idź do lustra i powiedz sobie:

" i tak Ciebie kocham" 🥰

I często mów Sobie:"Dziękuję"

Pamiętaj, że wszystko przeminie, natomiast miłość do Samego Siebie jest stała i jest najwyższą wartością, jaką posiadasz w życiu. 💕

Nie wszystko, co boli, widać na pierwszy rzut oka...Czasem człowiek funkcjonuje „normalnie”pracuje, odpowiada na wiadomo...
29/05/2026

Nie wszystko, co boli, widać na pierwszy rzut oka...

Czasem człowiek funkcjonuje „normalnie”

pracuje, odpowiada na wiadomości, uśmiecha się, realizuje obowiązki.

A jednocześnie w środku czuje zmęczenie, napięcie albo samotność, której nie potrafi nazwać.

Dlatego tak ważne jest, by być dla siebie łagodnym.
Nie musisz mieć „wystarczającego powodu”, żeby czuć się gorzej.
Nie musisz też udowadniać swojego cierpienia innym.

Psychiczne zmęczenie też jest prawdziwe.

Dbaj o siebie tak, jak dbasz o bliskich:
z cierpliwością, uważnością i bez oceniania. 🤍

Adres

Olsztyn, Ulica Prosta 38 Pok. 309 (Stare Miasto)
Olsztyn

Telefon

+48600609868

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy 𝑷𝒓𝒛𝒆𝒔𝒕𝒓𝒛𝒆𝒏́ 𝑷𝒔𝒚𝒄𝒉𝒐𝒍𝒐𝒈𝒊𝒊 𝒁𝒅𝒓𝒐𝒘𝒊𝒂 𝑮𝒓𝒂𝒛̇𝒚𝒏𝒂 𝑲𝒖𝒍𝒌𝒂 umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do 𝑷𝒓𝒛𝒆𝒔𝒕𝒓𝒛𝒆𝒏́ 𝑷𝒔𝒚𝒄𝒉𝒐𝒍𝒐𝒈𝒊𝒊 𝒁𝒅𝒓𝒐𝒘𝒊𝒂 𝑮𝒓𝒂𝒛̇𝒚𝒏𝒂 𝑲𝒖𝒍𝒌𝒂:

Skróty

Udostępnij

Kategoria