Dom dla Duszy / Świadoma praca z ciałem / Lomi Lomi Nui, Kobido i Joga

Dom dla Duszy /  Świadoma praca z ciałem / Lomi Lomi Nui, Kobido i Joga 📍 Opole | Marta Majdecka
✨ Rozluźnij ciało i 🧘Wycisz umysł
🌿 Masaż Lomi Lomi Nui 💆 Masaż Kobido
✨ JOGA
📅 Umów się na masaż ⬇️
📞 737-469-248
(3)

MARTA MAJDECKA
certyfikowana masażystka | dyplomowana nauczycielka jogi | terapeutka dźwięku

Zapraszam Cię na sesje masażu Lomi Lomi Nui, Kobido, Masaż dźwiękiem Mis Tybetańskich i Ceremonie Dźwiękowe oraz indywidualne kursy masażu dla Par w OPOLU oraz we WROCŁAWIU. MASAŻE:

rezerwacje:
domdladuszy.booksy.com

➡️ Masaż Lomi Lomi Nui - hawajska praca z ciałem

1,5h - 300zł
2h - 370 zł

➡️ Masaż

twarzy Kobido w nurcie Lomi Lomi Nui
1h 30min - 260 zł

➡️Masaż Dźwiękiem Mis tybetańskich
60 min. - 150 zł

➡️MINI KURS MASAŻU DLA PAR:
3,5 h - 490 zł

➡️Gabinet masażu:

Opole
ul. Fabryczna 1
I piętro, gabinet nr. 5

Drzwi wejściowe znajdują się po prawej stronie od drzwi wejściowych Apteki Plebiscytowa


🧘‍♂️ JOGA 🧘‍♂️

Indywidualne zajęcia jogi – idealne dla osób, które nie mogą lub nie chcą uczestniczyć w grupowych lekcjach. Joga dostosowana do Twoich potrzeb zdrowotnych, harmonizująca układ nerwowy. Możliwość ćwiczeń w domu lub biurze, elastyczny grafik, komfort i dyskrecja.

⏰Czas trwania indywidualnych sesji jogi 75 min. Jeżeli masz pytania i zastanawiasz się czy to dla Ciebie zadzwoń i porozmawiajmy.

💸Cena ustalana jest indywidualnie w zależności od częstotliwości i długości zajęć. pakiet 4 x 150 zł
pojedyncze - 200zł

Pomagam przywrócić harmonię ciała i umysłu, szczególnie w dzisiejszym zabieganym świecie. Dzięki technikom takim jak Lomi Lomi Nui, Kobido i kąpiele dźwiękowe, uwalniam napięcia i prowadzę Cię w podróż do głębokiego relaksu. Moja praca to połączenie tradycyjnych technik masażu z nowoczesnymi praktykami relaksacyjnymi. Tworzę bezpieczną przestrzeń, w której możesz doświadczyć transformacji i odnowić swoje siły życiowe. Pracuję holistyczne – łączę pracę z ciałem z troską o Twoje emocje i umysł, byś mógł/mogła żyć w pełnej harmonii. Jeśli szukasz głębokiego odprężenia, redukcji stresu i poprawy samopoczucia – zapraszam Cię na moje masaże, jogę oraz ceremonie dźwięków. Moja pasja do wspierania innych w dążeniu do pełni zdrowia i szczęścia towarzyszy mi od 2014 roku, kiedy rozpoczęłam praktykę jogi. Z biegiem lat odkrywałam nowe metody pracy z ciałem i umysłem, dodając do swojej oferty masaż w 2018 roku oraz terapię dźwiękiem w 2023. JOGA i MASAŻ oraz filozofia związana z tymi dziedzinami są dla mnie sposobem życia, nie tylko fizyczną praktyką dla ciała. Dzięki tym narzędziom w mojej ukierunkowanej pracy indywidualnej na człowieka, pomogę Ci w zaufaniu i miękkości na nowo odnaleźć kontakt ze swoim ciałem oraz duszą = sercem. Tworzenie i dbanie o relacji z samym sobą, daje Ci przestrzeń na budowanie "zdrowej" miłości i wolności w relacjach z innymi ludźmi.

31/08/2026

Jesienny weekend w Górach Sowich. 🍂

23–25 października 2026
No Drama House – Bystrzyca Górna

Przytulny dom, drewniane podłogi, jesień za oknem i tylko 8 kobiet.

🧘‍♀️ joga 2 × dziennie
🥗 3 posiłki dziennie
✨ kąpiel w dźwiękach
🎬 wspólny film
🌿 oddech, automasaż, natura i odpoczynek
🤍 czas razem i przestrzeń tylko dla siebie

Łatwy dojazd:
ok. 2 godz. z Opola
ok. 1 godz. z Wrocławia samochodem.
Z Wrocławia można również dojechać bezpośrednim pociągiem do Bystrzycy Górnej — sama podróż trwa około godziny.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz takiego weekendu — zapraszam.

Samochodem lub pociągiem 🚆
Stacja PKP Bystrzyca Górna — tylko ok. 5 minut od No Drama House.

Napisz do mnie i zapisz się ❣️

Są takie noce, których się nie planuje, a później zostają w człowieku na długo.To była bezsenna noc 27/28.08 pełnia i za...
30/08/2026

Są takie noce, których się nie planuje, a później zostają w człowieku na długo.

To była bezsenna noc 27/28.08 pełnia i zaćmienie Księżyca. Wsiadłam do samochodu i po prostu pojechałam. Przejechałam wiele kilometrów i znalazłam się w Katowicach, mieście, w którym kiedyś mieszkałam.

Później pojechałam na Muchowiec i wybrałam się sama na nocny spacer.

Szłam oświetloną ścieżką. Z jednej strony był las oddzielony barierkami, obok ścieżka rowerowa, a po drugiej stronie tory kolejowe. Co jakiś czas przejeżdżał pociąg. Mimo późnej pory czułam się dość bezpiecznie, chociaż tego miejsca właściwie nie znałam.

W pewnym momencie usłyszałam szelest w krzakach. Przyznam, że trochę się przestraszyłam.

I nagle z lasu wyskoczył jeleń.

Duży, z ogromnym porożem.

Przeskoczył przez wysoką barierkę, przebiegł przez ścieżkę jakieś 20–30 metrów przede mną i wbiegł na nasyp przy torach.

Tam się zatrzymał.

I patrzył w moją stronę.

A ja patrzyłam na niego.

Trochę w lęku, ale też z ogromnym zaciekawieniem. Wyciągnęłam telefon, żeby zrobić mu zdjęcie, ale przede wszystkim po prostu obserwowałam.

To spotkanie bardzo we mnie zostało.

Później zaczęłam czytać o symbolice jelenia. O czujności, wrażliwości, zatrzymaniu, odnowie, przechodzeniu z jednego etapu w drugi.

I pomyślałam, że dokładnie tego doświadczam ostatnio w swoim życiu.

Coraz bardziej uczę się zatrzymywać i obserwować to, co się we mnie dzieje.

Nie biec od razu do przodu.

Nie reagować automatycznie.

Zobaczyć swój schemat i dać sobie chwilę, żeby sprawdzić, czy naprawdę chcę za nim pójść.

Nie sądzę, żebyśmy mogli kiedyś całkowicie uwolnić się od swoich schematów. One pewnie będą się pojawiały jeszcze wiele razy.

Ale kiedy zaczynamy je zauważać, możemy mieć coraz większy wybór.

Możemy za każdym razem z większą lekkością powiedzieć: znam to, wiem, dokąd mnie to prowadzi i tym razem nie muszę tam iść.

Mogę zatrzymać się i sprawdzić, co czuję głębiej.

Widzę też, jak bardzo łączy się to z moją pracą.

Kiedy drugi człowiek kładzie się na stole do masażu, jest w pewnym sensie bezbronny. Oddaje mi swoje ciało i zaufanie.

Wtedy bardzo dużo obserwuję.

Słucham.

Sprawdzam, jak ustawiam swoje ciało, jak stawiam kroki, czy pomagając komuś, sama siebie nie krzywdzę. Obserwuję też reakcję drugiego człowieka. Czy ten dotyk jest odpowiedni. Czy ciało go przyjmuje. Czy mogę pójść głębiej.

Czasami dochodzę do granicy i wtedy się wycofuję.

Z szacunkiem.

Nie dlatego, że coś robię źle, tylko dlatego, że czuję, że dalej nie trzeba.

I coraz częściej widzę, że moja praktyka masażu bardzo mocno przenosi się na moje życie prywatne.

Być uważną na drugiego człowieka, ale jednocześnie nie tracić kontaktu ze sobą.

Dawać, ale nie swoim kosztem.

Czuć, ale nie iść za każdym impulsem.

Zauważać granicę i nie przekraczać jej tylko dlatego, że mogę.

Zatrzymać się.

Posłuchać.

Sprawdzić.

I dopiero wtedy zrobić kolejny krok.

Tamtej nocy na Muchowcu jeleń wybiegł z ciemnego lasu, przeciął moją drogę i zatrzymał się przy torach.

Nie wiem, czy był znakiem.

Ale na pewno stał się dla mnie symbolem tego momentu mojego życia.

Momentu, w którym coraz bardziej uczę się obserwować siebie, swoje reakcje i swoje schematy.

I zamiast automatycznie za nimi podążać, próbuję wybierać to, co czuję głębiej i w większym połączeniu ze sobą, i swoim sercem.

Za tę bezsenną, dziwną i piękną noc jestem bardzo wdzięczna. 🌕🦌

Z miłością ❣️
Marta

28/08/2026

Dbanie o siebie nie zawsze wygląda jak rytuał, masaż czy godzina tylko dla siebie.

Czasem to taniec w kuchni.
Warzywa krojone między jednym a drugim obowiązkiem.
Coś ciepłego ugotowanego dla siebie.
Muzyka trochę za głośno.
I radość z rzeczy zupełnie zwyczajnych.

Bo życie nie zaczyna się dopiero wtedy, kiedy wszystko będzie poukładane.

Ono jest właśnie tutaj.
W ciele.
W smaku.
W ruchu.
W oddechu.
W tym, co robimy każdego dnia.

Jedz. Ruszaj się. Dotykaj życia. Odpoczywaj. Masuj się. Tańcz.
I czasem po prostu ciesz się cukinią. 😄🌿

🌸Czasem ktoś.Czasem jakieś doświadczenie.Czasem dotyk.Uruchamia w nas coś, co było tam od dawna, tylko jeszcze nie miało...
27/08/2026

🌸
Czasem ktoś.
Czasem jakieś doświadczenie.
Czasem dotyk.

Uruchamia w nas coś, co było tam od dawna, tylko jeszcze nie miało przestrzeni, żeby się wydarzyć.

Nie na wszystko jesteśmy gotowi od razu.
Do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć.

A dojrzewanie nie zawsze oznacza działanie.
Czasem oznacza zatrzymanie.
Bycie ze sobą.
Przyglądanie się temu, co w nas napięte, czego bronimy, czego jeszcze nie potrafimy przyjąć.

Ciało robi podobnie.

Najpierw trzyma.
Napina się.
Chroni.

A kiedy czuje bezpieczeństwo, zaczyna odpuszczać.
Rozmiękczać się.
Robić miejsce.

Dlatego masaż nie jest dla mnie po prostu ugniataniem, rozcieraniem czy mechanicznym dotykiem ciała.
To spotkanie ze sobą, ale też z drugim człowiekiem. Z jego obecnością, uważnością i dotykiem, który może stworzyć przestrzeń, żeby coś w nas puściło, rozmiękło i zostało naprawdę poczute.

Czasem ciało potrzebuje właśnie takiej przestrzeni, żeby przypomnieć nam, czego naprawdę potrzebujemy.

Bo przemiana nie zawsze polega na tym, żeby stać się kimś innym.

Czasem chodzi o to, żeby w odpowiednim momencie być gotowym zrobić inaczej coś, czego wcześniej nie potrafiliśmy zrobić.

I być może właśnie wtedy jesteśmy gotowi spotkać coś albo kogoś już z zupełnie innego miejsca.

Dom Dla Duszy
Marta i Ania 🩵❤️🌸

26/08/2026

Samotność nie zawsze oznacza brak ludzi wokół.
Czasem najbardziej czujemy ją wtedy, kiedy brakuje nam prawdziwej bliskości — obecności, zrozumienia, dotyku.

Ciało potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem.
Dotyk, przytulenie, spokojna obecność wpływają bezpośrednio na nasz układ nerwowy. Pomagają mu się wyciszyć, poczuć bezpieczeństwo, puścić napięcie.

Ale jest też druga strona bliskości, relacja ze sobą.

Czasem lęk przed samotnością sprawia, że zostajemy przy kimś za wszelką cenę. Godzimy się na relacje, w których rezygnujemy z siebie, swoich potrzeb czy granic, tylko po to, żeby nie być samemu.

A może właśnie największą formą miłości do siebie jest umieć powiedzieć:
wolę pobyć sama, niż być z kimś kosztem siebie.

Zatrzymanie, cisza, kontakt z ciałem, oddech czy dotyk mogą być sposobem na powrót do siebie.

Właśnie dlatego w moim gabinecie masaż nigdy nie jest dla mnie tylko pracą z mięśniami. To także uważna obecność, bezpieczny dotyk i przestrzeń, w której przez chwilę można po prostu być. 🌿

23/08/2026

Czasami najbardziej potrzebujemy nie kolejnego działania, ale zatrzymania.

Cisza daje przestrzeń, żeby pobyć ze sobą.
Usłyszeć, co naprawdę czujemy.
Także wtedy, kiedy pojawiające się emocje nie są wygodne.

Nie zawsze trzeba je od razu zmieniać, naprawiać czy zagłuszać.
Czasem wystarczy przez chwilę przy nich być.

Takim zatrzymaniem może być spacer w lesie, medytacja, świadomy oddech… albo masaż, podczas którego ciało wreszcie może odpuścić.

Warto znajdować czas nie tylko dla siebie, ale też ze sobą. 🌿

07/08/2026

Dziś po raz kolejny poczułam, jak bardzo jestem zaopiekowana przez męską energię obecnym w moim życiu.

Nie mam partnera, ale coraz częściej doświadczam tego, że świat stawia na mojej drodze mężczyzn, którzy swoją wiedzą, uważnością i sprawczością wnoszą do mojego życia ogromną wartość.

Mam klienta, który od trzech lat przyjeżdża do mnie co miesiąc z innego miasta na masaż. Prowadzi sklep ze sprzętem elektronicznym. Kiedy potrzebuję telefonu, komputera, głośnika czy, jak ostatnio, akumulatorowej pompki do deski SUP, nie muszę znać parametrów ani godzinami porównywać modeli. Wystarczy, że opowiem mu o swoich potrzebach, a on znajduje rozwiązanie idealnie dopasowane do mnie.

Uśmiechnęłam się dziś, bo zdałam sobie sprawę, że dokładnie tak samo pracuję ja.
Do mojego gabinetu nie przychodzą dla mnie tylko ciała do masażu. Przychodzą ludzie.
Najpierw słucham, poznaję ich potrzeby, a dopiero później dobieram taki dotyk i taki rodzaj terapii, który będzie dla nich najlepszy.

A dziś wydarzyła się jeszcze jedna piękna sytuacja.

Pilnie potrzebowałam nowego plakatu do potykacza przed gabinetem.
Myślałam o zwykłym wydruku na papierze, ale pan z drukarni zaproponował znacznie lepsze rozwiązanie – wodoodporną naklejkę. Między masażami ustaliliśmy szczegóły, a wieczorem, po swojej pracy, przyjechał osobiście, żeby ją przykleić.
Wiedział, że następnego ranka mam nagrania i zależało mi, aby wszystko wyglądało estetycznie. Nie policzył dodatkowej usługi, a przy okazji doradził mi kolejne rozwiązania reklamowe dla gabinetu, wszystko pomierzył i od razu zaplanowaliśmy następne projekty.

To są dla mnie małe, wielkie cuda.

Coraz bardziej czuję, że nie muszę wszystkiego dźwigać sama. Że mogę zaufać. Że mogę rozluźnić się w swojej kobiecej energii, bo męska energia jest obecna wokół mnie – spokojna, konkretna, sprawcza i wspierająca.

Ogromnie doceniam mężczyzn. Ich umiejętność rozwiązywania problemów, praktyczne myślenie, wiedzę i gotowość do działania. Dzięki temu ja mogę robić to, co kocham najbardziej – tworzyć, rozwijać Dom dla Duszy i wnosić do świata swoje kobiece dary: uważność, czułość, obecność i uzdrawiający dotyk.

Dziękuję wszystkim mężczyznom, którzy pojawiają się w moim życiu właśnie w taki sposób. Każdy z Was przypomina mi, że świat potrafi pięknie wspierać, kiedy jesteśmy otwarci, by tę pomoc przyjąć. 🤍

04/08/2026

🌿 Joga w Chróścinie koło Opola – dołącz do kameralnej grupy 🌿

Zapraszam na zajęcia jogi w wyjątkowym miejscu, w pałacyku w Chróścinie ✨

W sierpniu spotykamy się:
🧘‍♀️ każdy wtorek
⏰ godz. 18:30–19:45

To spokojna, kameralna grupa, w której możesz zadbać o swoje ciało, oddech i wyciszenie.

Od września dodatkowo ruszają zajęcia również w czwartki o godz. 18:30.

Jeśli chcesz dołączyć – zadzwoń i zarezerwuj swoje miejsce 🌿
Do zobaczenia na macie 🤍
Marta

02/08/2026

31/07/2026

🧘🏻‍♀️Praktyka jogi to nie dążenie do idealnego kształtu asany.

👉To nauka czucia własnego ciała.
Poprzez uważny oddech i świadomie powtarzane ruchy ciało uczy się nowych, zdrowszych wzorców, a układ nerwowy odzyskuje równowagę.

👉Czasem potrzebujemy regeneracji, a czasem bardziej dynamicznej praktyki – joga ma służyć Tobie, nigdy odwrotnie. 🤍

Z miłością 💛
Marta

Adres

Fabryczna 1
Opole

Telefon

+48737469248

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dom dla Duszy / Świadoma praca z ciałem / Lomi Lomi Nui, Kobido i Joga umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Dom dla Duszy / Świadoma praca z ciałem / Lomi Lomi Nui, Kobido i Joga:

Skróty

Udostępnij