Laboratorium Szczęścia

Laboratorium Szczęścia Kursy medytacji online, fizyczne odosobnienia medytacyjne, indywidualne lekcje medytacji.
(1)

21/08/2026

Dlaczego robię dziesięciodniowe odosobnienie?

Kilka dni odosobnienia w weekend albo kilka godzin medytacji jest niewystarczające do tego, żeby zobaczyć, jak powstaje cierpienie, jak pojawia się poczucie ja i jak formułuje się karma.

Więc jeśli myślisz o przebudzeniu umysłu, zakończeniu cierpienia i szczęściu, które jest bardziej trwałe, to kilka dni jest niewystarczające.

Każdego dnia, kiedy medytujemy, zaruszamy się coraz głębiej i coraz głębiej, i coraz głębiej. To pozwala zobaczyć coraz subtelniejsze procesy, które normalnie nie są dostępne, bo jesteśmy ciągle zajęci tym, co mamy zrobić.

Około trzech dni na odosobnieniu zajmuje, żeby nam odpuścić wierzchnią część myślenia i zobaczyć, co jest znacznie głębiej.

Dowiedz się więcej o odosobnieniu tutaj:
https://laboratoriumszczescia.pl/kursy/awakening-retreat-with-delson-armstrong-and-andrzej-stasiak/

Medytacja bywa często utożsamiana z pracą nad sobą, budowaniem poczucia własnej wartości czy nauką miłości do siebie. Z ...
15/08/2026

Medytacja bywa często utożsamiana z pracą nad sobą, budowaniem poczucia własnej wartości czy nauką miłości do siebie. Z wysiłkiem, żeby się zmienić, udoskonalić, coś zyskać.

Jednak w swojej najgłębszej naturze medytacja nie jest procesem ulepszania tożsamości. W praktyce lubię sięgać po pytanie: „kim jestem?” albo „kto to robi, kto myśli?”. To pytanie nie służy jednak szukaniu odpowiedzi, bo każda odpowiedź staje się tylko kolejną tożsamością. Czasem ciężką i przyziemną – jak bycie kimś konkretnym, a czasem wzniosłą – jak bycie przestrzenią, świadomością czy wszystkim. Wolność pojawia się wtedy, gdy zostawiasz wszystkie te etykiety. Nie chodzi nawet o to, by być „nikim”, bo to wciąż kolejna rola do odegrania.

przestrzeni czystej obecności nie ma ani miłości do siebie, ani nienawiści do siebie. Nie ma żadnego poczucia wartości – ani niskiego, ani wysokiego. Obie te postawy wymagają podziału: kogoś, kto ocenia, oraz kogoś, kto jest oceniany. Zarówno „kochaniem siebie”, jak i „nienawidzeniem siebie” zajmuje się dokładnie to samo ego. To wciąż ten sam umysł, który tworzy opowieść i próbuje wchodzić w relację z samym sobą.

Kiedy uwaga przestaje karmić te narracje, znika potrzeba oceniania siebie. Znika pytanie o to, ile jesteś wart, co musisz udowodnić czy jak wycenić swoją obecność.

Prawdziwa praktyka nie polega na zbudowaniu „lepszej relacji ze sobą”, ale na rozpoznaniu przestrzeni, w której żadna relacja nie jest już potrzebna. Tam nigdy nie było żadnego braku

Zapraszam na odosobnienie ze mną i Delsonem Armstrogiem https://laboratoriumszczescia.pl/kursy/awakening-retreat-with-delson-armstrong-and-andrzej-stasiak/

14/08/2026
26/07/2026

Jestem za bardzo zestresowany, żeby zacząć medytować

23/07/2026

Kto medytuje?

21/07/2026

W taki sposób poradzisz sobie z natłokiem myśli 

19/07/2026

Adres

Opole

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Laboratorium Szczęścia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij