Gabinet Psychologiczny Bożena Cęcelewska

Gabinet Psychologiczny Bożena Cęcelewska Psycholog (specjalizacja kliniczna sądowa oraz kliniczna dziecka) i psychoterapeutka przyjmująca w Ostrowi Mazowieckiej. Terapia, diagnoza, badania kierowców.
(1)

Zajmuje się terapią dorosłych, terapią dzieci i młodzieży, badaniami kierowców oraz badaniami do pozwoleń na broń. Gabinet psychologiczny działający w Mławie i Ostrowi Mazowieckiej. Numer kontaktowy 502 183 604. Wizyty po konsultacji telefonicznej.

12/09/2025

Życie w social mediach.

13/10/2024

O parentyfikacji, czyli przejmowaniu rodzicielskich funkcji przez dzieci, napisano wiele tomów, jednak w tym odcinku posłuży nam ona do zrozumienia w jaki sp...

13/10/2024

Proces psychoterapii często prowadzi do zmian, które nie wszystkim się podobają. W efekcie terapii przestajemy zadowalać innych kosztem siebie. Uczymy się stawiania zdrowych granic, co bywa trudne dla osób, które przyzwyczaiły się do naszej "dawnej" wersji. To normalne, że te zmiany spotykają się z oporem – ale jednocześnie warto pamiętać, że wyznaczanie granic to krok w stronę zdrowych, autentycznych relacji.

17/09/2023

Pisze Kinga Dunin

21/01/2023

"Nie należy dziecka specjalnie uspokajać, odwracać jego uwagi czy gorączkowo pocieszać, lecz po prostu dać mu czas na wyrażenie swoich uczuć. To dla niego ważne doświadczenie. W pierwszej chwili są tylko łzy i rozczarowanie, ale na dłuższą metę życie w rodzinie, w której ludzie biorą odpowiedzialność za swoje potrzeby i potrafią odmówić, jeśli coś im się nie podoba, przyniesie mu wielką korzyść. Najpóźniej w wieku dwunastu lub trzynastu lat okaże się, czy rozwinęło ono umiejętność mówienia „tak” lub „nie” alkoholowi, narkotykom, pornografii, natarczywym dorosłym albo przekraczającym granice znajomym. Dzieci muszą nauczyć się, że mówienie „nie” jest koniecznym składnikiem ludzkich relacji, czy to rodzinnych, przyjacielskich, zawodowych czy społecznych."

Jasper Juul
fot Ben Wicks

25/11/2022
12/10/2022
11/10/2022

Parentyfikacja to zjawisko, które powstaje w sytuacji gdy w relacji RODZIC – DZIECKO role zostają odwrócone.

Chory, samotny, bądź niezdolny do zaopiekowania się sobą rodzic zaczyna oczekiwać od dziecka, że to ono zajmie się nim. Najczęściej nie chodzi o pomoc fizyczną, tylko emocjonalną.

Osoby dorosłe, które wyrosły w warunkach, gdzie nie mogły być dziećmi i musiały emocjonalnie wspierać rodziców wyrastają na osoby nad wyraz odpowiedzialne, samodzielne, wręcz samowystarczalne jednostki. Są skore do pomocy innym i często wybierają zawody związane z pomocą innym.

Często również dają z siebie więcej niż jest to oczekiwane albo pracują bez wynagrodzenia. Osoby te nie sprawiają problemów. Radzą sobie, nie narzekają… Często jednak znikają w sytuacjach społecznych albo wycofują się z powodu zaburzeń nastroju czy depresji. Bo bycie w tle jest ich naturalną formą bycia.

To smutny temat. Wielu z nas ma za sobą historię parentyfikacji i nie chce się przyznać, że w ich domu to oni musieli być rodzicami.

Osoby takie budują często iluzję ogromnego wpływu na świat. Jako dzieci musieli uwierzyć, że mają nadludzką moc wspierania rodziców. To pomogło im przetrwać. Niektórzy nadal wierzą, że tylko dzięki nim rodzina trzyma się razem. Często przenoszą te zachowania do nowej rodziny, do miejsca pracy czy grupy przyjaciół. Mają poczucie bycia niezastąpionym, co często powoduje branie na siebie zbyt dużej odpowiedzialności, obowiązków i zadań, które z czasem okazują się nie do udźwignięcia. Trudności w odpuszczaniu i realnej ocenie sytuacji skutkują przemęczeniem, bezsennością, trudnościami w zbudowaniu satysfakcjonujących relacji, często również depresją.

22-23. października spotykamy się na dwudniowym warsztacie z Olgą Sieczką- A ciało wiedziało- psychoterapia w temacie PARENTYFIKACJI.

Na warsztacie poprzez kontakt z ciałem, pogłębiony oddech, poprzez ćwiczenia będziemy szukać kontaktu ze zranionym, niewidzianym, niezaopiekowanym dzieckiem, którym byliśmy.

Będziemy krok za krokiem pozwalać sobie na dopuszczenie do świadomości tego, że nałożono na nas w dzieciństwie za duże obowiązki, że musieliśmy zaprzeczyć swoim uczuciom, by zająć się przeżyciami rodzica, że musieliśmy przyjąć rolę dorosłego, choć nie byliśmy na to gotowi i że przez to straciliśmy część swojego dziecięcego Ja.

W związku z tymi doświadczeniami w naszym wnętrzu znajduje się zaniedbane dziecko, z całym bólem, żalem, smutkiem, złością, którymi nie mogło się zająć, których nikt nie pomagał przeżywać, nie pomagał koić.

Poszukamy kontaktu z tym dzieckiem, spróbujemy dopuścić więcej uczuć, zrobimy miejsce na nie - by powoli zacząć rozmrażać i dopuszczać pełnię swojego Ja. Bo żeby móc dotrzeć do radości, spontaniczności, prawdziwej przyjemności - trzeba najpierw zrobić miejsce na to, co trudne i bolesne.

Zapraszamy do naszych wydarzeń, lub na naszą stronę odzyskajcialo.pl. Mamy jeszcze wolne miejsca.

11/10/2022

"Straumatyzowany rodzic w relacji z dzieckiem nie jest zdolny do pełnienia funkcji rodzicielskiej w zwykły sposób. Nie stanowi bowiem bezpiecznej bazy w rozumieniu autora teorii więzi psychicznej Johna Bowlby’ego. Każdy stres, napięcie, zdenerwowanie dziecka aktywują w nim jego własne trudne doświadczenia. Widzi w dziecku obcego, który bardziej czegoś żąda lub czegoś chce, niż osobę, z którą relacja daje przyjemność. Przyjemność wiąże się z możliwością relaksu, a jeśli ktoś jest cały czas czujny, gdy, jak to określiła psychoterapeutka Joanna Chmarzyńska-Golińska, niczym surykatka stoi na kopczyku i bacznie obserwuje, czy nie pojawia się niebezpieczeństwo, to nie odczuwa radości w relacji z dzieckiem, w tym relacji cielesnej. W takiej sytuacji potrzeby dziecka uruchamiają w rodzicu jego niespełnione pragnienia.

Książka "Oskarżam Auschwitz" jest istotna, bo pokazuje również elementy relacyjnej traumy utajonej, czyli taką sytuację, gdy rodzic jest na tyle niewydolny, że dziecko myli mu się z własnym rodzicem, który nie był w stanie się nim zaopiekować. Oczekuje zatem od niego troski i wsparcia. Mniejszy problem mamy wtedy, gdy to jest wsparcie instrumentalne, czyli gdy np. dziecko ma sprzątać, gorzej, gdy konieczna jest opieka emocjonalna. Taki rodzic może albo przylegać do dziecka, albo je zaniedbywać.

Miałam okazję napisać wstęp do książki Marii Buko "Pogłosy" składającej się z wywiadów z etnicznymi Polakami, drugim pokoleniem, czyli dziećmi osób, które były w niemieckich obozach koncentracyjnych. Tam pojawiły się jeszcze inne wzorce radzenia sobie z traumą u drugiego pokolenia – szczególny rodzaj zamrożenia, agresywność i unikanie konfrontacji z trudnym tematem. Dla tych dzieci i ich rozwoju kluczowe było to, czy poza osobą straumatyzowaną w rodzinie był jeszcze ktoś bez tego rodzaju doświadczeń. Bo jeśli oprócz mamy, która przeżyła horror w obozie, w rodzinie jest też ciotka albo niania z nieobciążoną psychiką, to dziecko właśnie od niej może dostać bezcenne wsparcie."

prof. Katarzyna Schier w rozmowie z Iloną Klimek - Miesięcznik ZNAK, 9. 2022

08/10/2022

Przypominajmy dzieciom, że w ich najbliższym otoczeniu warto szukać zaufanych osób, z którymi mogą porozmawiać o wszystkim.
116 111 to bezpłatny, ogólnopolski telefon zaufania dla dzieci i młodzieży prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Działa 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę. Misją telefonu jest zapewnienie wsparcia każdemu dziecku w Polsce, które potrzebuje rozmowy.
Po wybuchu wojny miliony dzieci musiały opuścić swój dom w Ukrainie, setki tysięcy z nich znalazły się w Polsce. Rozmowa w ojczystym języku z psychologiem może być dużą pomocą w oswajaniu nowej i czasami trudnej do zrozumienia rzeczywistości i w radzeniu sobie z tęsknotą za bliskimi. Aby dać dzieciom możliwość podzielenia się tym, co przeżywają – zarówno niełatwymi, jak i dobrymi sprawami – w czerwcu we współpracy z Fundacją Orange zostały uruchomione dyżury w języku ukraińskim i rosyjskim. Psycholożki z Ukrainy czekają na rozmowy z dziećmi od poniedziałku do piątku między 14:00 a 18:00.

07/10/2022

"Jedną z zalet zawodu psychoterapeuty jest to, że im dłużej się go praktykuje, tym więcej wiedzy się zdobywa i z tym większym spokojem się go wykonuje. Choć początkujący terapeuci mogą być tak samo skuteczni jak doświadczeni specjaliści, to jednak ich sukces może być okupiony większym zmęczeniem i obciążeniem emocjonalnym. Fakt, że terapeuta rozwija się w miarę upływającego czasu, jest na szczęście powszechnie uznawany, nie tylko przez samych praktyków. W czasach coraz szybciej następujących zmian, gdy wiele osób obawia się, że zostanie zastąpionych w pracy przez maszyny bądź świeżo upieczonych ekspertów, błogosławieństwem jest wykonywanie zawodu, w którym lata doświadczenia korelują z biegłością i dojrzałością osądu. W przeciwieństwie do sportowców, tancerzy czy robotników pracujących w przemyśle ciężkim terapeuci nie starzeją się w swojej profesji i jeśli nie dotknie ich choroba Alzheimera czy innego rodzaju starcza demencja, nie ma powodu, by odchodzili na emeryturę. Niektórzy spotykają się z pacjentami, publikują oryginalne koncepcje i biorą udział w konferencjach nawet po dziewięćdziesiątce."
Nancy McWilliams, Psychoterapia Psychoanalityczna
fot Julia Craice

Adres

Broniewskiego 24
Ostrów Mazowiecka
06-500

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48502183604

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychologiczny Bożena Cęcelewska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria