24/11/2025
10 lat tutaj
Dziś zatrzymałam się na chwilę. Na oddech, na refleksję, na wdzięczność. Właśnie mija kolejny rok, dokładnie dziś 10-ty, odkąd powstało to miejsce - mój fanpage, który kiedyś nieśmiało nazywał się „Jak być szczęśliwym?”. Pisałam tu wtedy, bo w sercu miałam tyle myśli, że potrzebowały przestrzeni. Chciałam dzielić się swoim procesem, swoim poszukiwaniem, swoją prawdą.
Nie wiedziałam, że ta decyzja otworzy przede mną zupełnie nową drogę.
Kiedy miesiąc później dokładnie w Wigilię 10 lat temu przyszłam na swoją pierwszą terapię, miałam w sobie więcej pytań niż odpowiedzi. A dziś… po ukończeniu szkoły terapeutycznej sama towarzyszę ludziom w ich przemianach. W ich delikatnych, czasem bolesnych, a czasem pięknych odkryciach.
Z tamtej dawnej nazwy strona przeszła transformację i stała się „Karina Sikorska – z głębi duszy”, bo to właśnie stąd płynęły słowa. Z miejsc we mnie, które kiedyś bolały, a dziś uczą. Z historii, w których inni potrafili odnaleźć cząstkę siebie.
Dziś już wiem, że to, co robię, jest moją misją. Moim cichym powołaniem.
Pokazywać, że nawet z najtrudniejszych doświadczeń można narodzić się na nowo. Że to, co było ciężarem, może stać się światłem. Że każdy z nas nosi w sobie złoto - trzeba tylko odważyć się je odkopać.
Ten fanpage to mój pamiętnik przemiany. Moje wzruszenia, moje lekcje, moje upadki i powroty. I przede wszystkim - ludzie. Ci, którzy byli. Ci, którzy są. Ci, którzy czytają w ciszy i ci, którzy zostawiają po sobie ślad.
Dziękuję.
Z całego serca, z głębi duszy.
Dobre intencje - Karina.
Na dole kilka zdjęć z pierwszych moich postów.