02/08/2026
🌿 Czego szukasz? Co znajdujesz?
„Szukać i zbierać to nie to samo, dlatego że trzeba wypatrywać tylko tego, czego się szuka. Jeśli zbiera się borówi widzi się tylko to, co czerwone, a kiedy się szuka kości, widzi się tylko to, co białe. Gdziekolwiek się pójdzie, nie widzi się nic prócz kości. Czasami są cienkie jak igła, niesamowicie delikatne i kruche i trzeba je nieść z największą ostrożnością. Czasami są to duże, grube kości udowe albo klatka piersiowa, przysypane piaskiem, podobne do wręgów wraku. Istnieją tysiące kształtów i każda kość ma własną strukturę.” Fragment pochodzi z książki „Księga lata” Tove Jansson
Ten fragment to dla mnie przypominajka - na, co nastawiam swój wewnętrzny celownik? Nasz umysł działa jak filtr. Jeśli wychodzimy w świat z nastawieniem na szukanie braków, trudności i „kości, które trzeba nieść z największą ostrożnością” – zobaczymy je wszędzie - w każdym geście, sytuacji. Znajdziemy je, bo wzrok jest dostrojony tylko do tego, co białe i twarde.
Ale jeśli postanowimy szukać borówek…? Może nagle zobaczymy więcej słodyczy, czerwone punkty dobra, drobne zachwyty, które wcześniej wydałyby się niezauważalne.
To, co znajdujemy w swoim życiu, nie zawsze jest dziełem czystego przypadku. Może być odbiciem tego, co świadomie, albo nieświadomie wypatrujemy - a gdyby zobaczyć pełnię? (Zdecydowanie nie jestem zwolenniczką jednej skrajności).
Świat jest pełen i jednego, i drugiego. Znajdziemy w nim i trudne, kruche kości, które musimy nieść z ostrożnością, i dojrzałe, słodkie owoce. Pytanie tylko: co dzisiaj zabierzemy do swojego koszyka?
👀 Daj znać w komentarzu – co dzisiaj wypatrują Twoje oczy?