28/07/2026
🌼🌞Wyobraź sobie łany kwitnącego na różowo i biało tymianku...Poruszające się na wietrze w gorącym słońcu. Aromat unosi się i nasyca sobą powietrze w całej okolicy. A wtórują temu koncerty świerszczy schowanych w trawie i krzakach ziół...
Nic, tylko zanurzyć się w tym upojnym nastroju i po prostu zostać... choćby na jakiś czas...🌞
🌼🌼Wyobraź sobie, że jesteś na polach ziołowych na południu Francji, na których, obok kwiatów, rozkwitło rzemiosło wytwarzania olejków eterycznych. I nowożytnych perfum.
🧤... a zaczęło się od rękawiczek...
👑🧤Rękawiczek Katarzyny Medycejskiej, która uwielbiała nosić delikatne, skórzane wyroby florenckich rzemieślników.
Przybyła do Francji z Włoch zabierając z sobą wyrafinowaną wiedzę i sztukę zielarską i aromatyczną, którą Włosi czerpali z Hiszpanii a tam z kolei czerpano wprost z tradycji i wiedzy arabskiej.
Podobno dodatkowym powodem rękawiczkowej obsesji Katarzyny był bród, jaki zastała we Francji po przeprowadzce z Włoch...
🧤Rękawicznicy działali wtedy i we Francji. Grasse na południu słynęło z garbarni... i smrodu, który się tam unosił. Ich wyroby też niestety śmierdziały, bo garbowana skóra nie pachnie fiołkami...
Ale Katarzyna Medycejska przywiozła z sobą nie byle rękawiczki, lecz rękawiczki perfumowane, nasączane wonnymi pomadami, dzięki czemu nie śmierdziały a roztaczały piękną woń. A jak twierdzą niektóre źródła, mogły mieć również działanie antybakteryjne.
Oraz służyć do... trucia!
Katarzyna miała bowiem osobistego perfumiarza i specjalistę od trucizn w jednej osobie. A, no cóż, Medyceusze znani byli ze swej sztuki trucia ludzi😉 - głównie przeciwników i wrogów😄😉
🌼Natchnięty aromatem florenckich rękawiczek monsieur Galimard, garbarz z Grasse, zaczął używać wonnych esencji, by tłumić smród skór, z których wytwarzał między innymi rękawiczki.
Podarował jedne z pachnących lawendą i tuberozą rękawiczek królowej Katarzynie, dzięki czemu zyskał duże uznanie.
A Grasse z zagłębia smrodu stało się miejscem, w którym rozpoczęto uprawę na szeroką skalę- lawendy, szałwii, tymianku, róży, jaśminu, tuberozy...🌸🌼
Zaczęto wytwarzać pachnące pomady na tłuszczach zwierzęcych, oraz destylować rośliny na olejki eteryczne.
Z biegiem czasu potomkowie Galimarda stworzyli perfumeryjne imperium a samo Grasse stało się europejską stolicą nowożytnego pachnącego rzemiosła.⚗️ Największe "nosy" świata perfumeryjnego szkoliły swoje zmysły właśnie tam👃
Zwłaszcza, że tamtejszy klimat, gleba i słońce (terroir) okazały się sprzyjać temu zamysłowi, ponieważ wydobywają z roślin to, co najlepsze. Niezwykłą i niepowtarzalną esencję zapachu⚗️🌹...
Widzisz, droga od smrodu do niebiańskich, aromatycznych rozkoszy nie zawsze jest oczywista...😄
I któż to wie, jak może się ułożyć życie...bywa zaskakujące i nigdy nie wiadomo, co dobrego może wyjść z największego bałaganu...😄😉
I tego się trzymajmy🤗😄
Ania🌸
‼️A! Skoro jesteśmy przy temacie- mam świeże hydrolaty lawendowe, jak zwykle- przeboskie! I olejki eteryczne💜(limitowana ilość!).
👉Możesz używać do nawaniania rękawiczek, albo czegokolwiek, co przyjdzie Ci do głowy😄- żeby otoczyć się ciepłem lata, spokoju, natchnąć się wyobrażeniem łanów lawendy tańczących w podmuchach wiatru...🌸