Psychoterapia Psychoanalityczna Ewa Domańska-Klimek

Psychoterapia Psychoanalityczna Ewa Domańska-Klimek Prowadzę terapię osób dorosłych. Jeśli upatrujesz źródeł trudności w swoim świecie wewnętrznym i jeśli chcesz zmienić sposób, w jaki żyjesz -zapraszam.

Oferuję pomoc w leczeniu nerwic, depresji, stanów lękowych, problemów w relacjach.

Książka pod redakcją Justyny Świerczyńskiej i Agnieszki Bielawskiej „Odnaleźć swoje miejsce. Psychoterapia psychoanality...
03/04/2026

Książka pod redakcją Justyny Świerczyńskiej i Agnieszki Bielawskiej „Odnaleźć swoje miejsce. Psychoterapia psychoanalityczna w Polsce zawiera 26 artykułów, napisanych przez praktyków psychoterapii: skupionych wokół Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej. Wszystkie one stanowią nieocenione źródło wiedzy na temat ludzkiej natury w różnych jej przejawach, łączą wiedzę naukową z głębią rozumienia osadzoną w wielu psychoanalitycznych teoriach.

Książka pod red. Justyny Świerczyńskiej i Agnieszki Bielawskiej „Odnaleźć swoje miejsce. Psychoterapia psychoanalityczna w Polsce” to książka poświęcona rozwojowi psychoanalizy i psychoterapii psychoanalitycznej w Polsce.

15/02/2026

„Miłość, która przetrwała epizodyczną agresję, cechuje się głębią i wytrzymałością, których nie można osiągnąć w żaden inny sposób. Ponieważ miłość wiąże się z ryzykiem, nienawiść jest jej nieuniknionym towarzyszem i paradoksalnie przetrwanie romantyczności zależny nie od umiejętności unikania agresji, lecz od zdolności do pogodzenia jej z miłością. Powinniśmy zrozumieć, że niechęć do odczuwania nienawiści wobec ewentualnego obiektu pożądania może być przeszkodą w rozwoju romantycznej namiętności”.

Stephen A. Mitchell - „Czy miłość trwa wiecznie? Dzieje namiętności na przestrzeni wieków”

Obraz: August Macke - „Couple on the Forest Track”

́ć

15/02/2026

Freud, inspirując się Arthurem Schopenhauerem, opisał ludzką bliskość poprzez metaforę „dylematu jeża”. Jeże w zimnie muszą się do siebie przytulić, żeby przetrwać. Ale im bliżej są, tym bardziej ranią się kolcami. Zbyt duży dystans oznacza chłód. Zbyt mały to ból. Cała sztuka polega na znalezieniu takiej odległości, która daje ciepło, nie rozrywając skóry.

To trafny obraz miłości. Bliskość jest konieczna, ale nigdy nie jest wolna od napięcia. Pytanie nie brzmi, czy się zranimy, lecz czy potrafimy to wytrzymać i regulować dystans. Głęboka więź nie jest stanem równowagi raz na zawsze osiągniętym. Jest ciągłym dostrajaniem.
Co więcej, w relacji nigdy nie pojawiamy się jako „czyści”. Wnosimy całe swoje dzieciństwo. Reakcje na milczenie, krytykę, oddalenie czy brak uwagi mają historię, często starszą niż sam związek. To, co dziś wydaje się wyłącznie winą partnera, bywa echem dawnych doświadczeń. Dlatego konflikty są tak intensywne. Dotykają nie tylko teraźniejszości, lecz także tego, co dawno zapisane.

Freud dostrzegł również inny, mniej romantyczny paradoks: trudność w długotrwałym połączeniu miłości i pożądania wobec tej samej osoby. tej formule zawiera się napięcie między bezpieczeństwem a erotyzmem.

Stephen Mitchell, w książce wydanej pośmiertnie w Walentynki 2002 roku, oraz Esther Perel w „Mating in Captivity” rozwijali tę intuicję. Miłość potrzebuje stabilności, przewidywalności, codziennej obecności. Eros rozwija się w przestrzeni nowości, niepewności i tajemnicy. To, co daje poczucie domu, nie zawsze rozpala ogień. To napięcie nie jest patologią. Jest strukturalne.
Na to nakłada się zwykłe życie.

William Doherty z Uniwersytetu Minnesoty ujął to prosto: największym zagrożeniem dla dobrego małżeństwa jest codzienność. Nie dramatyczne zdrady, lecz pranie, kredyty, brak snu, obowiązki. Łatwo wtedy pomylić naturalne osłabienie intensywności z dowodem głębokiego niedopasowania.
Badania Johna Gottmana pokazują, że po narodzinach dziecka około 67% par doświadcza wyraźnego spadku satysfakcji ze związku. To nie musi oznaczać zaniku miłości. Często oznacza przesunięcie energii. Rodzice zakochują się w nowym życiu, a relacja partnerska schodzi na dalszy plan. Można powiedzieć, że na pewien czas „odkochują się” w sobie, intensywnie kochając dziecko.

Freud przeczuwał to już w 1883 roku. W liście do swojej narzeczonej Marthy Bernays pisał o przyszłych „niebezpiecznych rywalach” - domu i dzieciach. Wiedział, że miłość romantyczna nie istnieje w próżni. Musi dzielić przestrzeń z obowiązkami i zmęczeniem.

Miłość więc nie tyle znika, ile zmienia warunki. Wymaga świadomego wysiłku, by nie rozpuściła się w organizacji życia. Wymaga ochrony przestrzeni, w której partnerzy pozostają dla siebie kimś więcej niż rodzicami czy współlokatorami.

W tym miejscu wracamy do głębszego wymiaru dojrzałości. Melanie Klein pisała, że kochać to widzieć drugą osobę jako całość - dobrą i niedoskonałą jednocześnie. Bez idealizacji i bez redukowania jej do chwilowych rozczarowań. To wymaga rezygnacji z fantazji o doskonałym obiekcie.
Donald Winnicott dodawał, że w zdrowej relacji trzeba umieć „przetrwać” siebie nawzajem. Wytrzymać czyjąś złość, wycofanie czy rozczarowanie bez natychmiastowego odwetu albo ucieczki. Miłość nie polega na braku napięcia, lecz na zdolności powrotu po nim.

Dojrzała miłość zaczyna się od uznania, że mam swoje kolce i że druga osoba też je ma. Że reaguję nie tylko na to, co dzieje się dziś, lecz także na to, co kiedyś mnie ukształtowało. To "więcej”, którego często szukamy, nie musi oznaczać zmiany partnera ani zmiany życia. Może oznaczać większą czujność wobec tego, co w nas się uruchamia - wobec dawnych lęków, starych obron, automatycznych interpretacji.

Miłość nie jest utopią ani stanem permanentnej intensywności. Jest procesem regulowania dystansu, odzyskiwania bliskości po przeciążeniu i świadomego chronienia przestrzeni dla pożądania wśród codzienności. To inwestowanie w relację nie z powodu tego, że jest idealna, lecz dlatego, że jest realna. Zdaje się że dojrzała miłość nie unika bólu, lecz wytrzymuje bliskość.

Obraz: Jessica Ross Jackson

Pochwalę się.
02/02/2026

Pochwalę się.

📣Z przyjemnością informujemy, że Rada podjęła kolejne uchwały przyznając w nich nowe statusy PTPP następującym osobom

👉Status superwizorki i terapeutki szkoleniowego
Marzenie Witkowskiej z Warszawy

👉Status superwizorki
Ewie Domańskiej-Klimek z Piły

👉Status superwizora sekcji DiM
Joannie Ronowskiej z Gdańska

👉Status tymczasowego terapeutki szkoleniowej
Katarzynie Dyl-Matuszko

👉Przywrócenie statusu członkini zwyczajnej oraz statusu terapeutki szkoleniowej i superwizorki
Athanasi Perdiki-Tomkowicz z Warszawy

Serdecznie gratulujemy!

Niepewność "  (...) bywa odbierana jako destabilizująca, a zarazem przyciągająca. To przestrzen przemian, w której zaczy...
01/02/2026

Niepewność
" (...) bywa odbierana jako destabilizująca, a zarazem przyciągająca. To przestrzen przemian, w której zaczyna rozpuszczać się to, co dawno przestało działać: dogmaty, teorie i opowieści, które kiedyś porządkowały świat, a dziś go ograniczają (...). bywa także obietnicą. Obietnicą, że nie zredukuję drugiego człowieka do gotowego wyjaśnienia, nie narzucę fałszywej pewności ani jemu, ani światu."

30/01/2026
13/11/2025

Już 29 listopada Howard Levine odwiedzi Polskę, by podzielić się swoim unikalnym spojrzeniem na psychoanalizę. Z tej okazji przeprowadziłam rozmowę z psy

31/10/2025

Vantablack - taką nazwę otrzymal kolor czarny pochłaniąjący 99,96% światła. Pomalowany nim przedmiot staje się niewidoczny dla oka. Traci swoją głębię i kształt stając się czarną, ziejącą pustką lub brakiem. Chociaż jednocześnie nigdy fizycznie nie znika. Można zaryzykować myśl, że wręcz istnieje bardziej. Tak, że trudno uwolnić się od uczuć, które wywołuje. Pierwszym artrystą, który otrzymał możliwość korzystania z tego koloru był Anish Kapoor(wykupił licencje na używanie tego koloru). Dla niego pustka i brak nie są tylko wyrwą w rzeczywistości czy materii. Są istniejącymi realnie obiektami, majacymi wagę, wielkość, majacymi „swój wymiar” jednoczesniej niewidocznymi - zatracający swoje wewnętrzne granice i kontury, które nieistnieją dla oczu i nie dają się pochwycić zmysłem wzroku. Stają się niekształtną masą.
W.R. Bion czy D.W. Winnicott dotykali w swoich pracach istnienia pustki jako czegoś co jest nie tyle nieobecnością, ale obecnością braku. Za Bionem powiedzielibyśmy, że w miejsce nieobecnej piersi pojawia się zła - frustrująca (brakująca) pierś. Staje się ona nie tylko złym doświadczeniem, ale pewnym isniejącym i wywierającym nacisk, odciskającym swoje piętno w strukturze świata wewnętrznego, brakiem dobrego doświadczenia. I tak, jak rzeźba Kapoora gdy spojrzymy od przodu wydaje się wnikającym wgląb ściany brakiem i otchłanią, to już gdy patrzymy z boku, ta otchłań i pustka nabierają dalej niejasnego, dalej trudnego do zdefiniowania, ale już jakiegoś kształtu i formy. Czy praca w gabinecie psychoanalitycznym daje taką możliwość by stanąć z boku i z innej perspetywy spojrzeć i przyjać czyjeś doświadczenie braku, czyjąś pustkę? Tak, ale tylko pod warunkiem doświadczenia tego również w nas samych i gdy ktoś nam wtedy powie, że z boku wygląda to inaczej.

EDIT:
W nawiązaniu do komentarza dotyczącego polskiej wersji cytatu z W.R. Biona podaję za tłumaczeniem p. D.Golec:

"Niezdolność tolerowania istnienia pustej przestrzeni ogranicza rozmiary przestrzeni dostępnej"

W. R. Bion, Rozważania (Cogitations), przeł. Danuta Golec, Warszawa: Wydawnictwo Ingenium 2024, s. 334

Tekst:
Fb PTPa Team
Źródło inspiracji: https://anishkapoor.com

20/10/2025

Se alla dina favoriter bland videor och musik, ladda upp originalinnehåll och dela allt med vänner, familj och hela världen på YouTube.

16/10/2025

Rozpędzamy się coraz bardziej🐎
🎙️Uwaga, uwaga!
Przypominamy o wykładzie Leona Kleimberga, który odbędzie się stacjonarnie w siedzibie PTPa oraz na platformie Zoom 24 października 2025 roku!
Aby Państwa zachęcić dzisiaj mały fragment wystąpienia:

"Możemy podążać za marzeniem sennym, możemy interpretować marzenie senne, możemy je zablokować albo pokierować się nim w dążeniu do zmian w strukturze naszej osobowości. Niezależnie od tego, jak postępujemy ze snami, w paradoksalny i symboliczny sposób sny można widzieć jako formy „wspomnień z przyszłości”, ze względu na to, że zawierają i komunikują
skrypty, matryce i nieświadome wzorce osobowości, zarówno śniącego jak i kultury, do jakiej przynależy".

Więcej szczegółów na temat wykładu w wydarzeniu oraz na stronie internetowej PTPa!

16/10/2025

‼️z cyklu: Polska na Kozetce
Kobieta w Toruniu!

O co chodzi w projekcie: Polska na Kozetce?

„ To, czego stado nienawidzi najbardziej, to tego, który myśli inaczej. Nie chodzi o opinię, ale o śmiałość by myśleć samodzielnie. Coś, czego nie potrafią zrobić”.- Artur Schopenhauer.

Projekt Polska na Kozetce przyciąga osoby, które są zaciekawione pracą w grupie. Tytuł projektu i jego każdorazowe podtytuły, stanowią obietnicę wspólnego i wspólnotowego myślenia i/ przeżywania. Również wspólnej „walki” o jakieś Dobro lub Poprawę…..”
fragment artykułu pt. „Polska na Kozetce jako forma walki o
wspólnotowość”. Idiomy NO.07

Zapraszamy do rozmowy i wspólnej „walki o wspólnotowość”.

🏢CSW „ Znaki czasu”
🗓️29 listopada
🕰️11.00-15.30
Zapisy:
📝[email protected]
📞604 919 304.

Przygotowała Beata Drychta

Adres

O. M. Kolbe 7c
Piła
64-920

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 19:00
Wtorek 08:00 - 18:00
Środa 08:00 - 19:00
Czwartek 16:00 - 19:00
Piątek 08:00 - 19:00

Telefon

+48579981433

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia Psychoanalityczna Ewa Domańska-Klimek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapia Psychoanalityczna Ewa Domańska-Klimek:

Skróty

Udostępnij