16/08/2026
Dlaczego diagnoza nie może opierać się na jednym spotkaniu lub tylko na testach?
Michałek, 8 lat
Nauczycielka wymaga od rodziców wizyty w poradni i sugeruje diagnozę spektrum autyzmu. Chłopiec siedzi z daleka od tablicy, nie reaguje na polecenia, nie potrafi przeczytać słów z tablicy, będąc pod presją zamyka się w sobie, chce wychodzić z sali.
Jego zachowanie kompletnie się zmienia, kiedy chłopiec po diagnozie u okulisty dostaje okulary. Nie widział.
Wojtuś, 4 lata
Przedszkole (po kilku dniach) sugeruje diagnozę w stronę spektrum autyzmu, ponieważ chłopiec nie chce przerywać zabawy na polecenie nauczycielki, nie chce brać udziału we wszystkich grupowych aktywnościach, sam wybiera zabawki i bawi się po swojemu. Terapeutka SI oraz logopeda, które pracują z chłopcem indywidualnie od roku nie potwierdzają rozwoju w spektrum.
Bartek, lat 3, otrzymuje sugestię diagnozy spektrum autyzmu, ponieważ je wybiórczo. Tylko pokarmy o konsystencji papkowatej. Dlaczego? Ponieważ rodzice boją się zakrztuszenia i nigdy nie podawali jedzenia w postaci kawałków. Dziecko nie chce jeść w przedszkolu.
Marta, lat 6, dostaje diagnozę niepełnosprawności intelektualnej. Nie rozwiązała testów. Przyszła z mamą na badanie do poradni. Mama musiała zostać na zewnątrz, poza gabinetem. Marta jest bardzo nieśmiała, nie spodziewała się, że mamy nie będzie. Bała się rozmawiać z terapeutką, nie chciała rozwiązywać zadań.
Oskar, lat 5, przedszkole sugeruje diagnozę spektrum autyzmu, ponieważ chłopiec nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, nie patrzy w oczy. Czy nikt nie zauważył, że ma zeza?
Ada, lat 4, bardzo mało mówi, rozwój mowy na bardzo niskim poziomie, kłopoty z jedzeniem, dużo zachowań buntowniczych. Sugestia diagnoza w poradni. Ada od ponad 2 lat, kilka godzin dziennie ogląda bajki, przy jedzeniu także. Rodzice się z nią nie bawią, mało rozmawiają, włączają bajki "edukacyjne".
To dzieci (imiona zmienione), które spotkałam w swoim gabinecie. Pracowałam lub pracuję z nimi, rozmawiam z rodzicami, obserwuję. Zanim zdiagnozuję, staram się poznać dziecko, poznać jego historię, rozmawiać z rodzicami.
Niezwykle trudno jest ocenić małego człowieka po jednym spotkaniu. Czasami nie ma wątpliwości, objawy, cechy są oczywiste, ale czasami schemat wyprzedza rzeczywistość. A człowieka nie można oceniać poprzez schemat, na pewno nie może tego robić terapeuta.
Rysunek AI