10/07/2026
W ostatnich dniach w AnKli odbyłyśmy wiele rozmów. Część z nich była pełna nadziei, część bardzo trudna.
Każda pokazała jedno …. dzieci nie potrzebują, aby dorośli stali po przeciwnych stronach.
Chcemy, aby to wybrzmiało jeszcze raz.
Dopóki MY DOROŚLI tworzący świat dziecka: rodzice, szkoła, specjaliści i całe otoczenie nie nauczymy się rozmawiać ze sobą, współpracować i budować prawdziwej sieci wsparcia, dopóty dzieci będą ponosiły konsekwencje naszych podziałów, nieporozumień i wzajemnych pretensji.
To nie dziecko powinno dźwigać ciężar konfliktów dorosłych. Gdy musi to robić, często płaci za to lękiem, poczuciem winy, samotnością, trudnościami w nauce, wycofaniem lub zachowaniami, które dorośli błędnie nazywają „problemowymi”.