05/03/2020
Jem, bo mi smutno... Znacie to?
„Dlaczego niektórzy zawsze, gdy jest im smutno albo kiedy są zdenerwowani, sięgają po pączka lub czekoladę?”
„Kiedy jemy, najczęściej produkty wysokokaloryczne i bogate w cukry proste, nasze samopoczucie się poprawia. Potwierdza to wiele badań, np. takie, które mówią, że po zjedzeniu czekolady nasz dobry nastrój wzrasta i utrzymuje się na wyższym poziomie przez trzy minuty. Jest to związane z wyrzutem serotoniny – neuroprzekaźnika, który bezpośrednio wpływa na nasze samopoczucie i nastrój.
Jedzenie może być więc jednym ze sposobów radzenia sobie z emocjami – najczęściej negatywnymi, chociaż jest coraz więcej badań, które pokazują, że kiedy jesteśmy podekscytowani czy bardzo zadowoleni, też możemy chętniej sięgać po coś, na co sobie na co dzień nie pozwalamy.
Oczywiście możemy regulować nastrój na różne sposoby, np. spotykać się z kimś, kogo lubimy, czy iść na spacer".
Rozmowa Ewy Pagowskiej z Anną Brytek-Materą „Jem, bo mi smutno” w „Wysokie obcasy. Psychologia” nr 1/2020