12/08/2026
„Jestem dorosły… ale dlaczego wciąż nie czuję się jak dorosły?”
Wielu młodych dorosłych zna to uczucie. Z jednej strony jesteśmy już wystarczająco dorośli, żeby pracować, studiować, płacić rachunki, podejmować ważne decyzje i brać odpowiedzialność za swoje życie. Z drugiej — możemy mieć wrażenie, że wciąż jesteśmy „pomiędzy”. Nie do końca wiemy, dokąd zmierzamy, nie wszystko jest poukładane, a stabilność, którą kojarzymy z dorosłością, wydaje się ciągle odległa.
I co ważne — nie musi to oznaczać, że coś z nami jest nie tak.
Psychologowie zwracają uwagę, że współczesne wchodzenie w dorosłość wygląda inaczej niż jeszcze kilka dekad temu. Okres pomiędzy późną adolescencją a około trzydziestym rokiem życia coraz częściej jest czasem eksplorowania, sprawdzania różnych możliwości, zmian i budowania własnej tożsamości.
To czas pytań:
👉 Kim właściwie jestem?
👉 Czego chcę od życia?
👉 Jaka praca jest naprawdę dla mnie?
👉 Czy chcę związku, małżeństwa, dzieci?
👉 Gdzie chcę mieszkać?
👉 Co jest dla mnie ważne, a co robię tylko dlatego, że „tak trzeba”?
Nic więc dziwnego, że może pojawiać się poczucie niepewności.
Dawniej ścieżka była często bardziej przewidywalna: szkoła → studia lub praca → własne mieszkanie → małżeństwo → rodzina. Dzisiaj drogi życiowe są znacznie bardziej różnorodne. Można zmienić kierunek studiów, kilka razy zmienić pracę, wrócić do nauki, przeprowadzić się do innego miasta czy kraju, zakończyć związek i rozpocząć nowy. Dorosłość nie zawsze jest już prostą drogą — częściej przypomina proces poszukiwania własnego kierunku.
Dlatego warto pamiętać, że brak pełnej stabilizacji nie oznacza braku rozwoju.
Czasem właśnie wtedy, gdy wydaje nam się, że „stoimy w miejscu”, uczymy się podejmować decyzje, poznajemy swoje granice, sprawdzamy, czego nie chcemy i stopniowo budujemy życie bardziej zgodne ze sobą.
Nie każdy musi mieć w wieku 25 lat dokładny plan na kolejne 30 lat. Nie każdy musi już wiedzieć, kim będzie, gdzie zamieszka i jak będzie wyglądało jego życie.
Dorosłość nie polega na tym, że nagle wszystko wiemy i mamy poukładane. Być może bardziej na tym, że uczymy się żyć z niepewnością, podejmować własne decyzje i stopniowo tworzyć życie, które naprawdę jest nasze.
A Ty? Masz czasem wrażenie, że jesteś „pomiędzy” — już dorosły, ale jeszcze nie do końca „ustabilizowany”? 💬