Julia Piotrowska-Haładuda Psycholog

Julia Piotrowska-Haładuda Psycholog Jestem magistrem Psychologii oraz Dziennikarstwa ze specjalizacją zarządzanie komunikacją w biznesie.

Wspieram moich klientów podczas sesji indywidualnych a także warsztatów i szkoleń biznesowych, wspólprowadzę szkolenia dla instytucji.

08/03/2024

"przypatrując się swej przeszłości,
spostrzegła, że droga,
którą podążała, nie była
zwykła prostą linią.
jej wędrówkę ku pełni
miłości do siebie i świata
znaczyło mnóstwo ruchów
do przodu i wstecz,
skrętów, okrężnych dróg,
a nawet postojów.
bywały chwile, gdy wątpiła
w swoje postępy, potencjał, a nawwet
zdolność przemiany.
dziś jednak, dysponując
mądrością doświadczenia,
wie, że nie dotarłaby tam,
gdzie jest teraz, bez każdego
manewru, który dotąd zrobiła"

(doświadczenie - "Podróż w głąb siebie" Yung Pueblo)

Z okazji Dnia Kobiet (nie! to brzmi strasznie, zmiana! :) )
Kobiety! Dziewczyny! W naszym dniu nie podzielę się z Wami pięknym obrazem (chociaż wiem, że ten mówi więcej niż tysiące słów, i daje więcej lajków) a wierszem, który jest dla mnie niezwykle cenny. I mam nadzieję, będzie mógł także Wam dziś potowarzyszyć. Bez względu bowiem, w którym punkcie swojej podróży do siebie jesteście chciałabym życzyć Wam dziś byście ją i siebie doceniły. Nie czekając na zewnętrzne gratyfikacje (chociaż te są oczywiście miłą wartością dodaną). W szacunku, podziwie i (jeśli ta już jest możliwa) miłości własnej i mocy, która Was do dziś doprowadziła.
Udanego dnia!

Julia.

Szczęśliwego Nowego Roku!W tym szczególnym dniu, w którym nowe zajmuje miejsce starego, życzę Wam by ten nadchodzący rok...
31/12/2023

Szczęśliwego Nowego Roku!
W tym szczególnym dniu, w którym nowe zajmuje miejsce starego, życzę Wam by ten nadchodzący rok był czasem odpuszczenia tego co już nie służy i rozwoju w takim kierunku, w jakim potrzebujecie zmierzać. Niech to będzie dobry czas!

26/05/2023

Rola mamy jest jedną z najbardziej transformujących ról jakich możemy doświadczyć w życiu. Pełna zawirowań, stresu, a nawet strat nie pozwala pozostać dawną sobą.
Jest początkiem podróży, która czasem zaczyna się wiele lat wcześniej, a czasem niespodziewanie w pewien sposób kończy chociaż pozostaje się w niej na zawsze...
Dlatego warto ją celebrować.
Wszystkiego najlepszego dla Mam! :)

„Nie ulega wątpliwości, że ciało ma doskonałą pamięć. (…) Z powyższych rozważań wynika zatem, że choroby somatyczne, naw...
27/03/2023

„Nie ulega wątpliwości, że ciało ma doskonałą pamięć. (…) Z powyższych rozważań wynika zatem, że choroby somatyczne, nawet te groźne dla życia, paradoksalnie mogą służyć psychicznemu przetrwaniu”.

Joyce McDougall „Teatry ciała”

Dziś, z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru witam Was (trochę przewrotnie) cytatem z książki, której kiedyś nie chciałam widzieć ani rozumieć :) . Cóż, widać pewne rzeczy dochodzą do nas z… doświadczeniem (tak to nazwijmy :) ).
Wracając do teatru i psychiki...
Jednym z cudowniejszych doświadczeń macierzyństwa jest, dla mnie, przyglądanie się coraz to nowym doświadczeniom córki.
Gdy patrzyłam z jaką radością wybierała wczoraj sukienkę do teatru (to wyjątkowa wycieczka!) miałam okazję obserwować coś więcej niż wybór małej kreacji. Powaga zadania, jego znaczenie sprawiało, że zwykle niedbale wyciągane z szafki ubrania, przybierały, w jej malutkich rączkach, zupełnie inne niż na co dzień kształty. Obserwując ją uświadomiłam sobie dogłębnie jak bardzo nasze psychiczne doświadczenia wpływają na ciało a ciało – na psychikę.

Nasze psychiki i ciała uczą się od siebie wzajemnie tworząc własne wzorce postępowania w różnych, także (a może i przede wszystkim) w trudnych momentach. Tak właśnie powstają wzorce odpowiadające także za choroby psychosomatyczne. Gdy jesteśmy mali genetyczne tendencje, a może i czasem przypadek wskazują nam, że w pewnych sytuacjach ciało, by chronić psychikę, ma zamanifestować jakieś schorzenie somatyczne. Czasem poważne, czasem na szczęście mniej, zwykle wymagające jednak wsparcia oddziaływań terapeutycznych.

Teatr ciała – piękne i przerażające w swej istocie przedstawienie doświadczenia cierpienia i niezwykłej siły człowieka do przetrwania.

Miłego tygodnia!

20/03/2023

"piękno
miłości własnej
polega na tym,
że może się ona rozwinąć w bezwarunkową miłość,
która może położyć kres krzywdom"

Yung Pueblo,

Kiedy byłam małą dziewczynką wiele osób ze starszego pokolenia zupełnie nie rozumiało konceptu miłości własnej. Kochanie czy chociażby docenianie siebie stawało okoniem do skromności, posłuszeństwa czy odpowiedzialności jakiej oczekiwano.
Dlatego tak wielu dzisiejszych trzydziesto czy czterdziestolatków do dziś toczy ze sobą wewnętrzne boje o to jaki tak naprawdę "powinni" mieć stosunek do siebie...

Wielu z nich zadaje sobie pytania
-gdzie leży granica miłości własnej?
-czy wystarczy, że się lubię?
-czy nie jest to usprawiedliwianie swoich błędów albo niedoskonałości?
-czy jeśli nauczę tego swoich dzieci, to nie sprawię, że wyrosną na rozkapryszone, roszczeniowe jednostki?

Często także, gdy brak miłości własnej towarzyszył nam przez lata, ciężko jest samemu dostrzec ten deficyt.
Deficyt uczucia, które w istocie nie tylko może ułatwić nam codzienne funkcjonowanie, ale czasem wręcz ocalić przed zbędnymi perturbacjami takimi jak tkwienie w toksycznych relacjach, brak stawiania własnych granic itd.

Co zatem można z tym zrobić gdy mamy ponad trzydzieści lat?
Poza terapią, coachingiem, warsztatami i kręgami i mnóstwem innych ofert, których pewnie nawet nie znam przychodzi mi do głowy przede wszystkim uważność.
Uważność na siebie i swoje prawdziwe potrzeby, na to co "mówi" nam nasze ciało. Stopniowe stawianie siebie na pierwszych miejscach własnych priorytetów bo przecież tych, których kochamy tak właśnie traktujemy.
Czy to uniwersalna recepta? Nie, ale warto by każdy z nas znalazł swoją.

Udanego tygodnia



13/03/2023

"Jeśli ziścicie to, co w was jest,
wtedy to co w was jest, ocali was.
Jeśli nie ziścicie tego, co w was jest,
wtedy to, co w was jest, zniszczy was"

Ewangelie gnostyckie

Często do gabinetu psychologa czy terapeuty trafiają osoby, które doświadczają w życiu trudności i cierpienia nie zdając sobie sprawy, że te, swoje korzenie mają właśnie w braku realizacji własnych potrzeb i potencjału. Gdy w końcu uświadamiają sobie, że źródłem ich problemu jest życie pozbawione siebie, przeżywają kolejne rozterki...
Czy powinnam coś zmienić?
Czy to dobry czas?
Co jeśli znowu się pomylę?
Kim będę bez tej pracy, tej relacji?

W takich chwilach lubię wracać myślami do dzisiejszego cytatu. Słów, które są mocniejsze od coachingowego "wspinania się na niewłaściwą drabinę" i dobitniej wskazują na skutki życia wbrew sobie. A wtedy przychodzą mi do głowy inne pytania -
Kim tak naprawdę jestem?
Czy daję sobie prawo do samorealizacji?
Kim będę jeśli nie sobą?
Co tracę żyjąc wbrew sobie?

Udanego tygodnia

Adres

Głogowska 55/57 Lok. 5
Poznan
61-512

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:30 - 18:30
Wtorek 11:00 - 20:00
Środa 11:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 13:00
Sobota 10:00 - 14:00

Telefon

+48575742046

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Julia Piotrowska-Haładuda Psycholog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Julia Piotrowska-Haładuda Psycholog:

Skróty

Udostępnij

Kategoria