21/09/2021
Depresja to choroba.
Może pojawić się w każdym wieku.
Dzisiejszy (kolejny) post o depresji chcę poświęcić tej, z którą spotykam najczęściej - depresji nastoletniej.
Chcę też podzielić się szczególnie ważną dla mnie refleksją.
Depresja to najczęściej występujące zaburzenie psychiczne wśród nastolatków.
Z roku na rok coraz więcej nastolatków choruje na depresję. Liczba rośnie, a wiek zachorowalności spada.
Dane naukowe mówią, że około 3-5% nastolatków cierpi na depresję, a około 20% młodych osób doświadczy do osiemnastego roku życia przynajmniej jednego jej epizodu.
Depresję nastolatka rozpoznajemy w oparciu o te same kryteria, co u osób dorosłych, natomiast niezwykle częstym i jednocześnie mylącym objawem jest DRAŻLIWOŚĆ.
Więcej na temat objawów możecie przeczytać w artykule na blogu - bardzo do tego zachęcam: https://dzieciecapsychologia.pl/rozpoznaj-depresje-nastolatka/
I tu refleksja, z którą chodzę. Cierpienie - objawy depresji młodzież pokazuje na różne sposoby.
Czasami to prośba wprost - potrzebuję pomocy.
A czasami to wołanie o ratunek - niekoniecznie wprost.
Krzykiem o pomoc może być krzyk, trzaskanie drzwiami, zamykanie się w pokoju, bunt - wspomniana drażliwość.
Krzykiem o pomoc może być zdjęcie okaleczonej ręki wrzucone na Instagram.
Krzykiem o pomoc może być izolacja - siedzenie w ciemnym pokoju ze słuchawkami na uszach.
Krzykiem o pomoc mogą być filmiki z motywem śmierci, samobójstwa umieszczane na TikToku.
Obserwuję i doświadczam, że my - dorośli, gdy pojawiają się powyższe przykłady, interpretujemy je jako zwracanie na siebie uwagi i... ignorujemy, unieważniamy, karzemy.
A to może być najważniejsza wiadomość w życiu, które zostawia nam nasze dziecko.
Często gdy słyszę "zwraca na siebie uwagę, tylko przez to wstyd i problemy", zadaję pytania:
A co jeśli się mylimy? Co jeśli to ostatni krzyk o ratunek?
A co jeśli to sposób na zwrócenie uwagi na cierpienie? Jeżeli to zignorujemy, to co musi zrobić dziecko, byśmy zauważyli?
Jak bardzo musi cierpieć dziecko, jak bardzo musi nas potrzebować, jak bardzo musi być mu trudno, jak bardzo musi potrzebować pomocy, że to wybiera jako sposób na zwrócenie uwagi?
I te pytania chcę tutaj zostawić.
Gdy widzimy coś niepokojącego, porozmawiajmy.
Bądźmy blisko.
To ważne.
💛