Pracownia Intuicja - Psycholog Psychoterapeuta

Pracownia Intuicja - Psycholog Psychoterapeuta Witryna poświęcona propagowaniu idei dbałości o zdrowie psychiczne

Trudne emocje często stają się wyraźniejsze wtedy, gdy zaczynamy przyglądać się sobie uważniej. Można to zauważyć w codz...
27/04/2026

Trudne emocje często stają się wyraźniejsze wtedy, gdy zaczynamy przyglądać się sobie uważniej.
Można to zauważyć w codziennych relacjach, ale także w procesie psychoterapii. W terapii czasem, zwłaszcza na początku, zamiast oczekiwanej ulgi pojawia się większa płaczliwość, nasilona drażliwość albo złość. Tego rodzaju doświadczenie może budzić niepokój, ale nie musi oznaczać, że terapia zmierza w złą stronę. Czasem właśnie wtedy psychika zaczyna zbliżać się do tego, co przez długi czas było tłumione lub pozostawało pod silną kontrolą.

Jeśli ten temat jest Ci bliski i chcesz dowiedzieć się więcej, zajrzyj tutaj:
https://intuicja.eu/blog/dlaczego-w-terapii-czasami-jest-gorzej-o-trudnych-emocjach-w-procesie-terapeutycznym

„Patrz, co przez ciebie zrobiłam…”To jedno z tych zdań, które wiele osób zna aż za dobrze. Pojawia się w związkach, w ro...
14/04/2026

„Patrz, co przez ciebie zrobiłam…”
To jedno z tych zdań, które wiele osób zna aż za dobrze. Pojawia się w związkach, w rodzinie, czasem między rodzicem a dzieckiem, a czasami także w pracy. Może brzmieć tak: ''Gdybyś mnie nie zdenerwowała, nie wybuchnąłbym”, „Przez ciebie mam dzisiaj zły dzień”, „Zobacz, do czego mnie doprowadziłeś”.

W analizie transakcyjnej taki wzorzec można rozumieć jako grę psychologiczną: „Patrz, co przez ciebie zrobiłam(-em)”. Jest ona rozumiana jako automatyczny, utrwalony sposób radzenia sobie z napięciem, złością i poczuciem przeciążenia.
Na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby winna była druga osoba. Ale psychologicznie dzieje się tu coś więcej. Człowiek nie mówi wprost: „to za dużo dla mnie”, „jestem w napięciu”, „złoszczę się”, „potrzebuję granicy”. Zamiast tego przerzuca odpowiedzialność za własną reakcję na kogoś obok. To ważna różnica. Ktoś może nas zranić, rozczarować albo uruchomić w nas silne emocje, ale nadal to my odpowiadamy za to, co z tym zrobimy.

Takich sytuacji jest wiele. Partner po powrocie do domu po raz kolejny zostawia rzeczy nie tam gdzie trzeba. Druga osoba w odpowiedzi na to wybucha, trzaska szafką, rozbija kubek i podnosi głos: „No super! Zobacz, co przez ciebie zrobiłam!”. Z zewnątrz wygląda to tak, jakby problemem była ta jedna rzecz pozostawiona nie na miejscu. Ale bardzo często nie chodzi tylko o tę sytuację. Pod spodem może kryć się coś więcej: przemęczenie, poczucie bycia niewidzialną, nagromadzone rozczarowanie lub stary, dobrze znany schemat: „nikt się ze mną nie liczy”. W takiej sytuacji reakcja bywa większa niż samo zdarzenie. To często ważna wskazówka, że właśnie uruchamia się gra psychologiczna. W takich momentach warto zadać sobie pytanie: Czy naprawdę chodzi o to, co wydarzyło się teraz? Czy może to tylko zapalnik, który uruchomił coś starszego i głębszego?

Wyjście z tego wzorca nie polega na „niezłoszczeniu się”, bo złość sama w sobie nie jest problemem. Problem zaczyna się wtedy, gdy oddajemy drugiej osobie pełną odpowiedzialność za nasze zachowanie. Zdrowiej brzmi raczej, gdy powiemy: „Jestem już bardzo napięta i te rozrzucone rzeczy to dla mnie za dużo”. Albo: „Potrzebuję chwili, bo czuję złość”. Albo: „Nie chcę krzyczeć, ale jestem przeciążona”. To nie jest słabsze. To jest bardziej dojrzałe. Dojrzałość w relacji nie polega na tym, że nie czujemy silnych emocji. Polega na tym, że uczymy się je rozpoznawać, nazywać i brać za nie odpowiedzialność, zamiast robić z drugiej osoby właściciela naszego wybuchu.

Analiza Transakcyjna - komunikacja między ludźmi. Pracownia psychoterapii i pomocy psychologicznej ''Intuicja'' - Poznań i online

Święta to nie tylko czas spotkań i bliskości. To także moment, w którym bardzo łatwo uruchamiają się stare relacyjne sch...
03/04/2026

Święta to nie tylko czas spotkań i bliskości. To także moment, w którym bardzo łatwo uruchamiają się stare relacyjne schematy.
Wystarczy jedno pytanie, jeden komentarz, jedno spojrzenie - i nagle reagujemy nie tak, jak chcielibyśmy dziś, ale tak, jak reagowaliśmy kiedyś. Bardziej impulsywnie, bardziej defensywnie, bardziej „po staremu”.

Z perspektywy Analizy Transakcyjnej to nie jest przypadek. W bliskich relacjach bardzo łatwo aktywują się utrwalone role, reakcje i sposoby bycia z innymi - te, które kiedyś pomagały nam odnaleźć się w rodzinie. W takich momentach łatwo tracimy kontakt z naszym „Dorosłym” - czyli tą częścią nas, która potrafi zatrzymać się, zauważyć emocje i wybrać reakcję. Zamiast tego szybciej przejmują ster dobrze znane automatyzmy: podporządkowanie, bunt, wycofanie lub nadmierna odpowiedzialność.

Święta nie muszą być idealne, żeby były wystarczająco dobre. Czasem największą zmianą nie jest „naprawienie atmosfery”, ale zauważenie w porę co się w nas uruchamia i pozwolenie sobie na inną reakcję: „Mogę odpowiedzieć inaczej niż zwykle”, „Mogę nic nie mówić, jeżeli nie chcę”, „Mogę zadbać o siebie bez poczucia winy”.
To właśnie z takich małych momentów rodzi się większa wolność w relacjach.

Życzę Wam Świąt, w których będzie miejsce nie tylko na bycie razem, ale też na większą łagodność dla siebie i więcej wewnętrznego spokoju.

Analiza Transakcyjna - komunikacja między ludźmi. Pracownia psychoterapii i pomocy psychologicznej ''Intuicja'' - Poznań i online

Czasem mamy wolny wieczór, spokojny weekend albo chwilę, w której „wreszcie można odpocząć” — a mimo to nie przychodzi u...
19/03/2026

Czasem mamy wolny wieczór, spokojny weekend albo chwilę, w której „wreszcie można odpocząć” — a mimo to nie przychodzi ulga.
Zamiast niej pojawia się napięcie, rozdrażnienie, poczucie winy. Może pojawić się myśl, że może jednak trzeba jeszcze coś zrobić albo trudne do uchwycenia wrażenie, że ciało jest zmęczone, ale psychicznie nadal nie można się zatrzymać. To doświadczenie jest częstsze, niż się wydaje.

Z psychologicznego punktu widzenia odpoczynek nie zależy wyłącznie od tego, czy mamy wolny czas. Odpoczynek wymaga także wewnętrznej zgody na to, by na chwilę nie być w gotowości. A to nie zawsze jest proste.

Jeśli przez długi czas funkcjonujemy w przeciążeniu, presji, odpowiedzialności albo napięciu relacyjnym, układ nerwowy może przyzwyczaić się do ciągłej mobilizacji. Wtedy bezruch nie jest od razu odczuwany jako ulga. Czasem bywa odczuwany jako coś obcego, a nawet niepokojącego.

Zdarza się też, że odpoczynek uruchamia to, co na co dzień jest zagłuszane przez działanie. Kiedy przestajemy być zajęci, bardziej słyszalne stają się emocje, zmęczenie, samotność, napięcie albo niewyrażone potrzeby. Dlatego niektóre osoby wolą pozostać w ruchu, organizowaniu, planowaniu czy „byciu produktywnym” — nie dlatego, że nie chcą odpocząć, ale dlatego, że zatrzymanie bywa psychicznie trudne.

Czasem źródłem tej trudności jest także doświadczenie wyniesione z wcześniejszych etapów życia. Jeśli odpoczynek kojarzył się kiedyś z krytyką, poczuciem winy, byciem ocenianym albo z przekonaniem, że „najpierw trzeba zasłużyć”, to dorosły człowiek może mieć wolny czas, ale nadal nie mieć w sobie poczucia, że naprawdę wolno mu się zatrzymać.

Dlatego trudność z odpoczynkiem nie zawsze oznacza lenistwo, brak organizacji czy też poczucie, że jest się ''nie takim jak trzeba''. Często jest raczej sygnałem przeciążenia, wysokiej wewnętrznej czujności albo głęboko utrwalonego napięcia.

Czasem pierwszy krok nie polega na tym, by odpoczywać „idealnie” ale żeby zauważyć: co dokładnie dzieje się we mnie, kiedy próbuję się zatrzymać? Czy pojawia się lęk? Poczucie winy? Niepokój? Wewnętrzny przymus działania? A może trudne do nazwania poczucie pustki?
To ważne pytania. Bo kiedy zaczynamy rozumieć własną trudność, odpoczynek przestaje być kolejnym zadaniem do wykonania, a staje się stopniowym odzyskiwaniem kontaktu ze sobą.

Jeżeli chcesz, możesz zadać sobie dzisiaj jedno spokojne pytanie: Czy naprawdę nie mam teraz czasu na odpoczynek — czy raczej trudno mi poczuć, że mogę odpocząć bez napięcia?

Pomoc psychologiczna i psychoterapia indywidualna (140 zł / 60 minut). Bezpłatne konsultacje w piątki / Pracownia Intuicja - Poznań i online. Psycholog psychoterapeuta Katarzyna Woźniak.

Adres

28 Czerwca 1956 Roku Nr 149
Poznan
61-525

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pracownia Intuicja - Psycholog Psychoterapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Pracownia Intuicja - Psycholog Psychoterapeuta:

Skróty

Udostępnij